WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jechało się z sympatią do żużla - wypowiedzi po meczu Lubelski Węgiel KMŻ - KSM Krosno

W spotkaniu 14. kolejki II ligi żużlowej Lubelski Węgiel KMŻ pokonał na własnym torze KSM Krosno 59:31. Dla Krośnian był to ostatni mecz w tym sezonie, Lublinian czeka jeszcze walka o awans do I ligi w rundzie finałowej.
Piotr Masierak
Piotr Masierak

Dawid Cysarz (rzecznik KSM Krosno): Zdobyliśmy więcej punktów, niż się tego spodziewałem. W drugiej części zawodów nasi zawodnicy spasowali się z torem i nawiązali walkę z gospodarzami. Na pewno nie jest to idealne zakończenie sezonu, ale spodziewaliśmy się tu wysokiej porażki. Lublin i Łódź to drużyny, które w tym sezonie rozstrzygną między sobą o awansie do I ligi i chyba nikt inny nie jest w stanie im zagrozić.

Rafał Wilk (trener Lubelskiego Węgla KMŻ): Cieszę się, że Tomek Piszcz wraca do formy, bo ktoś musi zastępować Rymela, kiedy nie może u nas jechać. Cała drużyna dzisiaj pojechała dobrze. Jeśli chodzi o rundę finałową to myślę, że jesteśmy w stanie awansować z pierwszego miejsca, wiadomo że baraże są bardzo trudne. Mamy tylko dwa punkty straty do Łodzi i musimy to odrobić.

Lukas Dryml (Lubelski Węgiel KMŻ): To był dość łatwy mecz, nie było dużej presji. Podobnie, jak w Rawiczu od początku mieliśmy przewagę. Próbowałem dwóch motocykli, oba jechały dobrze, także jestem zadowolony. Przyczyną upadku w trzynastym biegu była zła jazda parą, nie było tam wszystko ok, ale nie chcę nic więcej mówić, taki jest sport.

Paweł Staszek (KSM Krosno): Prawie było dobrze (śmiech). Wiadomo, w Lublinie nie jest łatwo o punkty, to bardzo mocna drużyna. Dzisiaj nie było łatwo wyprzedzać. W ostatnim biegu zaspałem na starcie, zresztą od początku miałem z tym problemy. Jeśli chodzi o przyszły sezon, jestem otwarty na wszelkie rozmowy.

Tadeusz Kostro (Lubelski Węgiel KMŻ) Dzisiaj był łatwy przeciwnik, łatwy tor, jechało się z sympatią do żużla, więc stąd taki wynik. Fajnie że w Rawiczu nam się udało, gospodarze chcieli chyba zaskoczyć nas torem, który był dziurawy, ale udało nam się wysoko wygrać. Przed nami prawdziwe wyzwania czekają w rundzie finałowej, całej drużynie zależy na awansie do I ligi i wierzę, że nam się to uda. Na mnie czeka jeszcze Brązowy Kask, tam też na pewno dam z siebie wszystko.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • bircio 0
    Nie badzcie pewni miejsca dla obecnej kadry na przyszly rok LW zrobi rewoolucje w skladzie bo nie chce byc drugim Miszkolcem.
    Odpowiedz Zgłoś
  • vic1us 0
    Tadzio zostan w Lublinie na nastepny sezon, w ekstralidze i tak sobie raczej nie pojezdzisz. bedzie z ciebie pozytek :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • pepe 0
    teraz jak w Lublinie jest kasa to wszyscy są otwarci na propozycję a jak byla potrzeba to sie Pan Staszek wypioł przed sezonem i widać że dobrze zrobił po jego formie chłopie ty nigdy nie wrócisz do Lublina chyba ze do amatorów a i tam będzie ci cieżko bo są lepsi
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×