Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sprawka dla SportoweFakty.pl: Zaoferowałem wszystko, co miałem. Chcieliśmy wziąć nawet kredyt

Dariusz Sprawka uważa, że podejście zarządu do zawodników LW KMŻ było bardzo uczciwe. - Zaoferowaliśmy wszystko, co mieliśmy. Chcieliśmy wziąć nawet 50 tys. kredytu - mówi prezes klubu.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!
Prezes Dariusz Sprawka zapowiedział, że Lubelski Węgiel KMŻ Lublin zastosuje w rundzie finałowej I ligi wariant oszczędnościowy. Zawodnicy wydali w tej sprawie oświadczenie, w którym sprzeciwili się postępowaniu zarządu klubu. Żużlowcy tłumaczyli, że czują się oszukani przez jego prezesa. 

- W żużlu przyzwyczailiśmy się do tego, że zawodnicy akceptują to, że są oszukiwani. Często zdarza się tak, że żużlowcy doskonale wiedzą, że propozycje kontraktowe są nie do zapłacenia. Przez lata jednak wszystkie strony tej zabawy tak prowadziły politykę, że wielu zawodników jeździło tak przez cały rok. Problemy były w Rybniku, gdzie zawodnicy w ogóle nie dostali pieniędzy czy wcześniej w Poznaniu. Ja zaproponowałem zawodnikom wszystkie pieniądze, które będziemy mieć na koncie. Zarząd wyraził nawet zgodę, że weźmiemy dodatkowo 50 tys. złotych kredytu, który również przeznaczymy na żużlowców. Nie ma zgody na większą pożyczkę, bo nie ma takich możliwości. Nie wiem, czy to nieuczciwe, jeśli ktoś proponuje wszystko, co ma - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Dariusz Sprawka.

Prezes LW KMŻ uważa, że znacznie gorsze byłoby ukrywanie, że klub nie może pozwolić sobie na większe wydatki. Wtedy zawodnicy mogliby wystartować w meczach i mieć problemy z otrzymaniem zapłaty za swoją pracę. - Są zawodnicy, którzy nastawiają się, że te pieniądze dostaną. Oni wtedy robią inwestycje. Muszą między innymi zapłacić swoim mechanikom. Teraz pojawia się pytanie, co będzie, jeśli klub nie wypłaci pieniędzy, które oni zakładali po meczu. Gdyby dowiedzieli się o tym w takich okolicznościach, to zostaliby postawieni w mało komfortowej sytuacji. Oni wtedy poczyniliby jakieś zobowiązania względem swoich teamów i własnej rodziny, musieliby zapłacić podatki, bo przecież prowadzą działalność, a ja im nie płacę. To było nieuczciwe - wyjaśnia Dariusz Sprawka.

Zawodnicy uważają, że ze strony prezesa LW KMŻ nie było woli osiągnięcia porozumienia i nie doszło do żadnych rozmów. Obniżki miały sięgać nawet 70 proc. - To zależy od zawodnika. Wcale nie jest tak, że miało być 70 proc. Fakt jest jednak taki, że obniżki były znaczne. Nieprawdą jest natomiast to, że nie prowadziłem z zawodnikami żadnych rozmów. Pierwszy na rozmowach był u mnie Daniel Jeleniewski. Później rozmawiałem z menedżerem Karola Barona i samym zawodnikiem kilkukrotnie. Następnie był chyba Maciej Kuciapa i na końcu Paweł Miesiąc. Oczywiście, moje uwagi nie zostały przyjęte. W związku z tym powiedziałem, że wysyłam swoją propozycję na maila, tak aby każdy miał szansę zapoznać się z dokumentami i zdzwaniamy się po niedzieli, bo rozmowa była w piątek lub sobotę. Rozmawialiśmy z zawodnikami. Tak jak powiedziałem, Daniel był u mnie w biurze. Z każdym indywidualnie dyskutowaliśmy. Nie było żadnego grupowego zebrania - wyjaśnia Sprawka.

Prezes lubelskiego klubu podkreślił również, że jego zespół konsekwentnie realizuje założone od pewnego czasu cele. Dla LW KMŻ cztery działania miały priorytetowe znaczenie. - Po pierwsze chcieliśmy spłacić zadłużenie 480 tys. złotych z poprzedniego sezonu. To się udało załatwić. Drugim celem był awans do rundy finałowej drugi rok z rzędu. Udało się. Po trzecie chcemy uzyskać jako jeden z pierwszych klubów w Polsce licencję na początku grudnia, bo do 30 listopada jest czas na spłatę zawodników. Zależy nam, żeby wszystkie zobowiązania względem żużlowców były jak najszybciej uregulowane. Chcemy również, żeby w tym roku dwóch naszych chłopaków byłoby na licencji. Jeden już zdał, drugi idzie na egzamin we wrześniu. Wszyscy zostali wyposażeni w motocykle. Sprzęt kupiliśmy od Roberta Miśkowiaka. Kupiliśmy także polewaczkę. Wreszcie mamy swoją. Za miesiąc kupujemy traktor. Po raz pierwszy będziemy mogli korzystać z własnego sprzętu. Później pozostanie spłata wszystkich zobowiązań wobec pozostałych podmiotów do końca grudnia. Jeżeli weźmiemy te 50 tys. kredytu, to będzie trzeba to jak najszybciej oddać. Przyszły rok chcemy pisać, wiedząc że osiągnęliśmy przynajmniej czwarte miejsce, mamy licencję na rok 2014, brak zadłużenia i dwóch szkółkowiczów. To są priorytety klubu. Myślę, że to bardzo zdrowa sytuacja. Nie widzę w niej nic nagannego. Osiągnęliśmy rundę finałową. Spłaciliśmy prawie pół miliona i nie chcemy robić kolejnego zadłużenia. Ja to oceniam jako znakomity wynik sportowo - organizacyjny. Proszę mi wierzyć, że to był potężny wysiłek. Zadłużenie zostało spłacone w dużej mierze ze środków moich, mojej rodziny i wiceprezesa pana Andrzeja Zająca. Nie mamy ochoty i przede wszystkim możliwości brania kolejnych kredytów, a tak nam sugerowali niektórzy zawodnicy. Oni również napisali, że to jest moja decyzja. To nie była moja decyzja, tylko tak jednogłośnie postanowił cały zarząd - zakończył Sprawka.

Wszystko wskazuje więc na to, że klub z Lublina do rundy finałowej przystąpi w mocno okrojonym składzie. Jakie konkretnie znajdą się w nim nazwiska, powinniśmy przekonać się w najbliższym czasie.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Oświadczenie zawodników KMŻ Lublin

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (72):

  • Tylko Ovia - Hej ŻKS Zgłoś komentarz
    W Lublinie nie zasługują na żużel!
    • fafik_Motor Zgłoś komentarz
      z jednej strony madrze gada sprawka, dlug byl jakos niby podobno splacili z tego co mowi, tylko jak pojedziemy tym oszczednosciowym skladem a po sezonie okaze sie ze kasy dalej brakuje to sie
      Czytaj całość
      ponownie wkur...e. Niech wyjda na zero zeby mozna bylo przyszly rok spokojnie planowac od wrzesnia. w tym roku szanse na cos wiecej niz 3 miejsce nikłe, no i nie ma jakiegos dluzszego kontraktu z bogdanką jako sponsorem zeby moc probowac w tym roku walczyc o elige. Dauga wiadomo ze odpusci play off bo robili to juz poprzednio a tu wielkie halo lubelaków ;) Panowie spokojnie, patrzmy realnie na to... nie mamy szans zeby w tym roku wlaczyc o cokolwiek... jeszcze do niedawna kazdy sie modlił zeby nie spasc a teraz w naszym wspolnym interesie powinno byc to zeby w przyszlym roku zrobic fajna druzyne zakonczyc sezon bez dlugow i zadbac o stadion bo kopacze sie przenosza i zostaniemy tam sami, kasy moze byc mniej bo lublinianie z ciekawosci beda chodzic na piłke zeby zobaczyc nowy stadion (przynajmniej na początku) a nie żuzel i moze sie zaczac nagonka medialno sponsorska zeby wspierac piłke a wtedy ewentualne dlugi nie pomoze splacic ani miasto ani uciekajacy do piłki sponsorzy. Juz nie raz nie podobaly mi sie zagrywki D.S. ale co zrobic, nie ma kasy to sie nie wyczaruje jej nagle nie wiadomo skad...
      • Staleczka1947 Zgłoś komentarz
        Sprawka nie ma co się tłumaczyć. Najważniejsza jest płynność finansowa klubu,bo jakby się zapędził,to obudziłby się z ręką w nocniku i kto wie,czy by tymi działaniami doprowadził
        Czytaj całość
        klub do upadku
        • Feniks Ovia Zgłoś komentarz
          jak widać polskim żużlem nadal rządzi zasada ,, postaw się a zastaw się '' a później są tego efekty, kiedy to się zmieni ?
          • hmm Zgłoś komentarz
            a Kudriaszow ma pewne miejsce w skladzie i premie ?! Czy tez w druga strone.. bedzie musial zaplacic klubowi za to ,ze teraz musza tak kobinowac z zawodnikami ?!
            • Kashar Zgłoś komentarz
              może warto pouczyć dzienikarzyne która rozmawia z "takowym" Sprawczym prezesem że powinien zadać pytanie które się nasuwa samo przez sie : A czy kontrakty zarządu i prezesa również
              Czytaj całość
              zostały zredukowane celem oszczędności, jak również dania dobrego przykładu który idzie z góry? Czy klub to tylko zawodnicy na których trzeba oszczędzać, czy może klub to także inne osoby jak trener, prezes bo kto spija śmietanke w przypadku sukcesu? Taka era ludziom brakuje jaj żeby zadać "trudne" pytania zwłaszcza że odpowiedź na nie się ludziom należy!!!
              • Dario Zgłoś komentarz
                Durny prezesie Sprawka - Na początku wspomnę że nie jestem kibicem Koziołków ( i nie chciał bm być ). Mówisz Pan tylko o swoich założeniach a w dupie masz Pan kibiców , którzy są
                Czytaj całość
                największym sponsorem Pana i klubu , bo nie uwierzę że niemasz Pan żadnego zysku. Pomyśl chłopie kto będzie chciał jeździć w przyszłym sezonie w Lubliunie po takiuej szopce którą odstawiasz teraz . No chyba że pojadą z drugiej ligi. Pomyśl Panie durny Sprawka .
                • klops Zgłoś komentarz
                  Sam pomysł oszczędzania świetny, wykonanie fatalne. Takie sprawy nie powinny rozgrywać się w mediach bo to szkodzi wizerunkowi klubu. Przy czym mam tu nie tylko pretensje do Sprawki ale i
                  Czytaj całość
                  do zawodników, którzy widzą tylko czubek własnego nosa obsmarowali swojego pracodawcę tym oświadczeniem. Osobiście uważam, że akurat w tym przypadku nagonka na Sprawkę to absurd bo zakończenie tego sezonu bez długów to "żużlowa lubelska racja stanu".
                  • kmz lw Zgłoś komentarz
                    'Zadłużenie zostało spłacone w dużej mierze ze środków moich, mojej rodziny i wiceprezesa pana Andrzeja Zająca' - KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA!!! przeciez ten zakłamany amator SAM mówił,
                    Czytaj całość
                    że zadłużenie zostało spłacone z tegorocznych 'pieniążków' od 'darczyńców'!!! ILU SPONSORÓW DOGADAŁ TEN PATA...ŁACH OD POCZĄTKU SWOJEJ PSEUDO-PREZESURY? miały być nowe umowy z firmami, a ich ogłoszenie do wiadomości publicznej miało być kwestią dni. mialy być REALNE kontrakty, aby zapewnic stabilność finansową, przy jednoczesnym wywalczeniu top4. NO I GDZIE TEN WIELKI POWRÓT DO SPORTU ŻUŻLOWEGO SPRZED BODAJ DWÓCH LAT, NA KTÓRY WSZYSCY CZEKALI?? sprafka znaj-duchu zostaw już to klubowe koryto i wypi....laj na drzewo banany prostować!!! mało sie jeszcze nachapałeś? ten wybitny strateg, ekonom i meteorolog w jednym KAŻDEGO ROKU przed sezonem krzyczy, że stabilność finansowa klubu jest najważniejsza, aby pod koniec płakać, że 'pieniążków' jest mało i będą długi. a jakby tego było mało, ten kłamliwy złodziej ma jeszcze czelność przyjmować Komunię Św. w niedziele (kościół pw. św. Andrzeja Boboli przy ul. Paderewskiego na Czechowie, dla zainteresowanych) KŁAMCA, KŁAMCA, KŁAMCA!!!! i parch!
                    • BŁANIO72_LBN Zgłoś komentarz
                      Panie Dariuszu, jest Pan w błędzie gdyż nieuczciwym jest zmienianie stawek zawodnikom w trakcie trwania sezonu. Zawodnicy podpisując kontrakty mają w głowie mini biznesplan, który Pan im
                      Czytaj całość
                      teraz rujnuje. W taki sposób za rok zgodzi się jeździć u nas tylko Piszcz, Madej i Bóg wie kto jeszcze, bez urazy chłopaki. Pytam po jakiego wałka było się utrzymywać w I lidze skoro teraz "odpuszczamy" ???? Lepiej było zostawić Ovię, która być może by powalczyła. Sraty taty, rzygać się chcę! Takie Pana oświadczenie niby ma skłonić większość liczbę ludzi w Lublinie by poszli na stadion?! Rozsądniejsze było powiedzieć "Lublinianie zapraszam na stadion przy AL. Zygmuntowskich, wszystko odpuszczamy, na nic nie mamy kasy!" Koniec!!!!
                      • szogun Zgłoś komentarz
                        I CZYJA TO SPRAWKA, ZE ZUZEL JAWI SIE JAKO BANKRUT W KRAJU KTÓRY MNIENI SIE BYC ZUZLOWA POTEGA? W JAKIM TO SWIETLE STAWIA SPORT ZUZLOWY? ODPOWIADAM. TO JEST KLOAKA!
                        • BŁANIO72_LBN Zgłoś komentarz
                          Czy to jest jakiś początek końca?!
                          • Speedway Koneser Zgłoś komentarz
                            Sprawka - kolejny który źle oszacował. Runda zasadnicza fajnie, a na finałową został cały ch.. Tylko jak chce zachęcić ludzi do przyjścia na tych "nowych" zawodników, tylko kompletny
                            Czytaj całość
                            frajer zapłaci za bilet na taką zabawę. Druga sprawa: kto tu będzie chciał jeździć w przyszłości ? Awansujesz do RF, a zamiast ciebie sprowadza jakiegoś amatora z Piły. Zarządzanie drugoligowe. za rok powtórzy się ta śpiewka, będą zbierali na 2015.
                            Zobacz więcej komentarzy (59)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×