Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Dzikowski dla SportoweFakty.pl: Wierzę w przebudzenie "Szuminy"

Dospel Włókniarz Częstochowa po raz kolejny znakomicie wykorzystał atut własnego toru, wysoko wygrywając z Unią Tarnów. Trener Lwów nie żałuje, że drużyna nie zdołała wywalczyć punktu bonusowego.
Aleks Jovičić
Aleks Jovičić

Przed startem do ostatniego wyścigu sprawa punktu bonusowego wydawała się być przesądzona. Każdy wynik oprócz podwójnej przegranej dawał gospodarzom trzy

duże punkty. Jednak na przeszkodzie stanął pech, który dotknął doskonale dysponowanego tego dnia Grigorija Łagutę. Niepokonany do tego momentu Rosjanin zanotował defekt na starcie, a Emil Sajfutdinow nie dał rady pokonać Artioma Łaguty i Leona Madsena. Ostatecznie Dospel Włókniarz Częstochowa pokonał Unię Tarnów 54:36, a więc żadna z drużyn nie otrzymała dodatkowego punktu.

- Jest to zwykła złośliwość rzeczy martwych, która może spotkać każdego. Grisza już przed tym startem zgłaszał, że coś jest nie tak w jego motocyklu, że dziwnie jedzie. Stało się tak, że przegraliśmy podwójnie, a bonusu nie dostał nikt. Myślę, że było to sprawiedliwe zakończenie. Powiem szczerze, że nie zależało nam aż tak bardzo na tym punkcie, bo nie dawałby on zbyt wiele. Jeśli chcemy być liderami po rundzie zasadniczej, to musimy wygrać w Zielonej Górze bez względu na wszystko - skomentował na gorąco Grzegorz Dzikowski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Dla trenera Dzikowskiego brak punktu bonusowego w dwumeczu częstochowsko - tarnowskim jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem Dla trenera Dzikowskiego brak punktu bonusowego w dwumeczu częstochowsko - tarnowskim jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem

Częstochowski klub spotkanie to promował wokół starcia braci Łagutów. Trener Dzikowski przede wszystkim ceni sobie dobrą postawę ogółu, przesuwając dodatkowe atrakcje na dalszy plan. - Nie doszukiwałbym się między nimi takiej zaciętej rywalizacji. Nawet jeśli ona jest, to na pewno jest zgodna z duchem sportu. Jeszcze raz powtórzę, dla mnie nie jest najważniejsze który zawodnik ile zdobył i kogo pokonał. Przede wszystkim liczy się to, by punktowali oni na tyle skutecznie, by drużyna wygrywała mecze.

Włókniarz odniósł wysokie zwycięstwo, lecz nie brakowało w szeregach Lwów słabych punktów. Takim z całą pewnością był Rafał Szombierski, który zakończył spotkanie z dorobkiem zaledwie jednego oczka. Mimo kiepskiej formy swojego podopiecznego Dzikowski nie traci nadziei na przebudzenie "Szuminy". - Niestety zdaję sobie sprawę z tego, że dyspozycja Rafała Szombierskiego w ostatnim czasie jest bardzo słaba, więc musiałem szukać alternatyw. Jestem trochę zdziwiony faktem, że w momencie, gdy wchodzimy do play-off jego forma gwałtownie spadła. Przed najważniejszymi meczami mamy trochę czasu, musimy porozmawiać o tym problemie i pracować nad tym, by Rafał znów był skuteczny. Rozumiem, że na wyjazdach szło mu słabiej, ale na naszym torze był czarnym koniem. Wierzę w to, że stać go na to, by w najważniejszych spotkaniach pojechać na dobrym poziomie - dodaje trener.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • paczanka Zgłoś komentarz
    Szumina - mam nadzieję że się pozbiera , jeśli nie to Czaja zrobi swoje.
    • Holtaa Zgłoś komentarz
      Wybieram Szumine dlatego, że jest lojalny, a Walasek nie jeden mecz "zawalił" w Częstochowie ( już nie pamiętacie?) - a to co zrobił w Rzeszowie na ostatnim łuku - przypadek?! :)
      • Szyba Zgłoś komentarz
        Dobry zawodnik nawet gdy jest bez formy to pewien poziom trzyma.Mi się wydaje że to jest ostatni rok Szuminy w Cz..wie. Był dobry gdy brakowało kasy a teraz sorry Gregory ! To jest zawodowy
        Czytaj całość
        sport i sentymenty należy odłożyć na półkę .
        • fan75 Zgłoś komentarz
          Nie ma się co oszukiwać Szumina jest za słaby na ekstraligę i tyle.Jeździ tylko dlatego że ma najniższy z możliwych ksm,a to że mu wyjdzie jeden lub dwa mecze w sezonie to za mało.
          • Bogdanowski Zgłoś komentarz
            Z tym przebudzeniem Szuminy to tak jak u nas kiedyś z przebudzeniem Holty,a teraz z przebudzeniem Jonasa.Dobre.
            • DrozdzuCKM Zgłoś komentarz
              Coś mi świta ze Rafał zmienił tunera tylko pytam po co!? jak mu bardzo fajnie szło ostatnio na Częstochowskim owalu, to jest kolejny mecz z cyklu kto zawalił? - Szombierski... Podziwiam
              Czytaj całość
              tego człowieka ale jak się nie weźmie w Zielonej do roboty to będzie klapa zdecydowanie od niego wymaga się więcej niż małej olimpiady czy 1 punktu u siebie na torze. Jeśli wie ze będzie mu ciężko wywalczyć punkty to dlaczego nie poprosi kolegi z drużyny o użyczenie silnika.. nie pojmuje tego :( tak trudno zapytać..... Coś mi się wydaje ze przyszłym sezonie to szumina będzie na ławce a za niego ktoś inny będzie jechał tak jak jest obecnie z jabolem.
              • roli Zgłoś komentarz
                Cos czuje ze bedzie jak zawsze i wlasnie jego pkt zdecyduja o polfinale bedz finale... szumina to taki zawodnik zaskakuje w nakwazniejszych momentach
                • chris66 Zgłoś komentarz
                  Jeśli utrzymają likwidację KSM to Szumina raczej nie znajdzie zatrudniena w Ekstralidze i wróci do Rybnika, tam też go ludzie kochają. Może się pięknie pożegnać z Częstochową...
                  • KOMICZNE CZ-WA Zgłoś komentarz
                    Nie zgadzam sie z trenerem ,,,ten 1 pkt bonusowy by sie przydał .Teraz by mieć 1 miejsce w tabeli musimy wygrać z Falubazami minimum 48-42 w innym wypadku nic nam mniejsza wygrana nie da
                    • łysy.liberał Zgłoś komentarz
                      wczorajszy wynik jest troszkę mylący, bo naszym wcale tak lekko nie szło. zaczęło się od złego spasowania Ryśka, który stracił pozycję na trasie. Potem Emil nie powalał tak jak to ma
                      Czytaj całość
                      w zwyczaju. Szu zrobił to na co go stać, bo też prędkość motocykla nie była jakaś galaktyczna.
                      • radek82 Zgłoś komentarz
                        Brakujące punkty Rafała zaczyna przywozić Czaja co mnie osobiście cieszy podwójnie.
                        • Start_Gniezno Zgłoś komentarz
                          W przypadku przebudzenia się Szombierskiego, Włókniarz będzie kandydatem nr 1 do złotego medalu.
                          • -mirek- Zgłoś komentarz
                            Szumina nadaje sie do OPOLA
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×