KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Martin Smoliński po zwycięstwie w GP: Czuję się jak na szczycie Mount Everest

Martin Smoliński to pierwszy od wielu lat reprezentant Niemiec, który nawiązał walkę ze światową czołówką. Zwycięstwo w Grand Prix Nowej Zelandii to dla 30-latka spełnienie marzeń.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska

Pierwsze godziny po niespodziewanym triumfie były dla Niemca niezwykle pracowite. Martin Smolinski udzielił setek wywiadów i pozował do zdjęć, znajdując się w centrum zainteresowania całego żużlowego świata, co było dla niego zupełnie nowym doświadczeniem. Jak sam przyznaje, dopiero kilka dni po zawodach zaczął oswajać się z myślą, że osiągnął tak ogromny sukces. - Oglądałem finał dobre dziesięć czy piętnaście razy. Potem przeczytałem wszystkie wiadomości, które otrzymałem. Kiedy oglądam zdjęcia z ceremonii, łezka kręci mi się w oku. To zupełnie niezwykłe i niesamowite. Ciężka praca z ostatnich dwudziestu lat przyniosła wreszcie efekty. Jeżdżę w Grand Prix nie o czapkę śliwek, nie tylko, żeby w nim być. Jadę o tytuł mistrza świata. Wielu ludzi pytało, co robię w cyklu. Pokazałem im - powiedział Niemiec dla speedweek.com.

Dla Martina Smolińskiego zwycięstwo w Auckland to życiowy sukces Dla Martina Smolińskiego zwycięstwo w Auckland to życiowy sukces
Smoliński ma na swoim koncie kilka trofeów zdobytych na długim torze. Jest między innymi wicemistrzem świata. Czy sukces z Auckland da się w jakiś sposób porównać do srebrnego medalu w innej odmianie żużla? - Zdecydowanie nie. To tak jakby porównywać wejście na górę gruzu ze zdobyciem szczytu Mount Everest. Nie mam nic przeciwko wyścigom na długim torze, dają mi wiele radości, ale to był tylko jeden z etapów, który miał mi pomóc wskoczyć na najwyższy poziom w klasycznym żużlu - wytłumaczył sensacyjny zwycięzca z Auckland.

Dla Martina Smolińskiego zawody w Nowej Zelandii były wyjątkowe z wielu powodów. - Kiedy stałem na podium, mając obok Kasprzaka i Pedersena, oglądało mnie na żywo 15 000 osób i zagrano niemiecki hymn, byłem niesamowicie szczęśliwy. Wokół było tyle kamer, wiele się działo. Spojrzałem tylko w niebo. Miałem w swoim życiu wiele niepowodzeń, nie było mi łatwo. W młodym wieku straciłem matkę. Obiecałem jej coś na łożu śmierci. Jason Crump po finale powiedział, że ma nadzieje, iż organizatorzy przygotowali niemiecki hymn. To tylko pokazuje, jak wielką niespodzianką była moja wygrana - powiedział Smoliński.

Źródło: speedweek.com

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Czy Martin Smoliński będzie w stanie utrzymać wysoką formę przez cały sezon i powalczy o tytuł mistrza świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedweek.com
Komentarze (55)
  • RUSS STEFAN OPOLE Zgłoś komentarz
    miejsc na pudle jest tylko trzy.- to prawda musiał by miec nowego menadzera z kolejarza opole hehe
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Przypasował sprzęt zawody wyszły jak najbardziej pudło było/ teraz przyjdzie kolejna odsłona tego turnieju zobaczymy jak kolejny raz wyjdzie, Cieszyć z wygranej się należy,lecz należy
      Czytaj całość
      pamiętać jedna jaskółka mistrza nie zrobi.Powodzenia życzę aby się marzenia spełniły ,ale tu jest dość spore grono zawodników że chcą zostać mistrzami i stać ich jest na to co gorsze miejsc na pudle jest tylko trzy.
      • Damian95 Zgłoś komentarz
        Wielu ludzi pytało, co robię w cyklu. Pokazałem im - powiedział Niemiec dla speedweek.com. I dobrze ! Sport jest piękny :)
        • JIGSAW Zgłoś komentarz
          Ciekawostką jest to że u bukmachera płacą mniej za Smolińskiego niż za Jonssona w zakładzie kto zdobędzię IMŚ
          • JIGSAW Zgłoś komentarz
            Oglądając pierwsze GP byłem pewien że ten chłopak nie poradzi sobie w elicie światowego żużla,wiem że to pierwsze koty za płoty ale obserwując jego i to co zrobił tzn.rezygnacja z
            Czytaj całość
            lig żużlowych i całkowite poświęcenie się GP z cholernym uporem ,twierdzę że może to wariactwo ale Smoła jest w stanie zrobić majstra.
            • St. Zgłoś komentarz
              W BYDGOSZY GO POWIOZĄ W BANDE TAM JEDZIE MIEDZINSKI. HEHEHE
              • St. Zgłoś komentarz
                SMOLINSKI MISTRZEM NIE BEDZIE PO BYDGOSZCZY BEDZIE POZA 8Ą. JA TO WAM MÓWIE A WIEM CO MÓWIE.
                • Bawarczyk Zgłoś komentarz
                  Jacek Cholewiński - spytaj sie tego pana, redaktora SF jak bylo ! Ponizej zrodlo informacji - czyli artykul w Sportowych Faktach, a nie niemieccy dzienikarze
                  Czytaj całość
                  ! http://www.sportowefakty.pl/zuzel/428649/whisky-z-rana-recepta-na-dlugi-lot P.S. Chyba, ze masz jeszsze inne zrodla. Moze jakis wywiad z prasy niemieckiej ? To prosze o namiary. Polecam szczegolnie ten fragment:[quote]Jest mi wstyd, chociaż to dla mnie obcy ludzie. Ja tez jestem członkiem SGP i dobrze, że nie ma tu teraz innych zawodników i nikt chyba tych ludzi nie skojarzy ze speedwayem - dodał. Trudno się dziwić, że ubrani w firmowe polary członkowie ekip Smolinskiego, Nickiego Pedersena i Nielsa Kristiana Iversena trzymali się od opisywanej grupy z daleka.[/quote]Czemu nie czepiasz sie Pedersena i Iversena? A tak w ogole - wedlug ciebie, to Polacy samymi aniolami sa, ze bierzesz pieniaczy w obrone, atakujac Smolinskiego?
                  • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
                    Do kibic polonii - Twoja wypowiedź świadczy, że jesteś nacjonalistą.
                    • yes Zgłoś komentarz
                      Bardzo dobre porównanie Smolinskiego: "To tak jakby porównywać wejście na górę gruzu ze zdobyciem szczytu Mount Everest" - jest szczęśliwym zwycięzcą, chcącym i mogącym iść dalej i
                      Czytaj całość
                      wyżej! Tytuł SF nie za bardzo pasuje do rzeczywistośc; "Martin Smoliński po zwycięstwie w GP: Czuję się jak na szczycie Mount Everest" - po wejściu na ten szczyt facet (kobieta też) nie nadaje się za bardzo do życia i nie wiadomo czy zejdzie.
                      • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
                        Do kibic polonii - tutaj przebywasz sprzedawco kukiełek i mierzycielu węży.
                        • MAGICOSKKŻKROSNO Zgłoś komentarz
                          Życzę mu bezkontuzyjnej jazdy I dobrych wyników bo to jest celem każdego sportowca, a to ze nas olewał cały poprzedni sezon to inna bajka za co go osobiscie NIE LUBIĘ
                          • Greg-Tarnów Zgłoś komentarz
                            Smoliński często jechał tam gdzie inni bali się spojrzeć. Wybierał trudne ale i szybkie fragmenty toru i dokonywał cudów.Pozdrawiam
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×