KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

SPAR Falubaz rozczarowany zachowaniem Łoktajewa. Frątczak: To było działanie z premedytacją

Aleksandr Łoktajew został przyłapany na stosowaniu zakazanych środków. Nieodpowiedzialne zachowanie Ukraińca uderzy w SPAR Falubaz, który zostanie pozbawiony punktu bonusowego za dwumecz z KS Toruń.
Dawid Borek
Dawid Borek

Pierwsze informacje o możliwych problemach Aleksandra Łoktajewa pojawiły się już w środę. Klub oficjalne stanowisko otrzymał natomiast w piątek. - Chciałbym uciąć wszelkie spekulacje, bo byłem pytany o prawdopodobieństwo sytuacji z Łoktajewem już w środę po meczu w Rzeszowie. Chcę jeszcze raz podkreślić, że na to są dokumenty i maile, że klub informację o "Saszy" otrzymał w piątek rano o godzinie 10:00. Wcześniejsze kuluarowe spekulacje i plotki nie są przedmiotem zainteresowania klubu. Nie wiem czemu jest takie przeświadczenie, że klub o pewnych sprawach wie wcześniej, kilka dni coś ukrywa i knuje. Tak nie jest - wyjaśnił Jacek Frątczak.

Ukrainiec co prawda nie znalazł się w awizowanym składzie SPAR Falubazu Zielona Góra na niedzielny mecz z Unią Tarnów, lecz nie było wykluczone, że 21-latek pojechałby w tym spotkaniu. Wszystko ze względu na niekorzystne prognozy pogody na sobotni wieczór w Malilli. - W czwartek, biorąc pod uwagę prognozy pogody, rozmawiałem z kolegą z klubu na temat sobotniego Grand Prix w Malilli i o sytuacji, gdyby ten turniej został odwołany i przełożony, bo jest takie prawdopodobieństwo. Gdyby tak się stało, zawody z automatu zostałyby przeniesione na niedzielę. W takiej sytuacji bardzo poważnie rozpatrywaliśmy wariant, by mimo wszystko odjechać ten mecz, choć ze strony Ekstraligi jest zapis, który mówi o automatycznym odwoływaniu spotkań. W sytuacji, gdy bylibyśmy w stanie porozumieć się z Ekstraligą i z Unią Tarnów, odjechalibyśmy ten mecz z szacunku do naszych kibiców, zastępując Andreasa Jonssona właśnie Aleksandrem Łoktajewem. To są informacje z czwartkowego wieczora - zdradził dyrektor sportowy zielonogórskiego klubu.

W SPAR Falubazie nie ukrywają rozczarowania zachowaniem "Saszy". Ekipa z Winnego Grodu współpracuje bowiem z doktorem Robertem Zapotocznym, który praktycznie przez całą dobę jest do dyspozycji zawodników. - Młody człowiek, mając wszystko do dyspozycji, cały wachlarz możliwości informacyjnych, konsultacji, weryfikacji, podjął głupią decyzję, nie było kontroli i stało się. Jest mi niezmiernie przykro, że w kontekście Falubazu znów mówimy o rzeczach pozasportowych i rozmawiamy o bardzo trudnych rzeczach jeśli chodzi o wizerunek klubu. To już jest historia, czekamy na dalsze rozstrzygnięcia związane z Aleksandrem. Absolutnie nie chcę spekulować na temat jego przyszłości w Zielonej Górze czy w sporcie żużlowym, bo nie taka jest moja rola - dodał.

Próbka od Aleksandra Łoktajewa została pobrana po meczu z KS Toruń. Ukrainiec dopiero po wspomnianym spotkaniu wyjawił, że dwa tygodnie wcześniej palił marihuanę. - Zgodnie z regulaminem na godzinę przed meczem zgłaszam skład sędziemu. Po złożeniu dokumentów zawodnicy są zadeklarowani przez klub. Po zgłoszeniu jest informacja, że będzie komisja dopingowa, o czym ja informuję żużlowców i mówię "słuchajcie panowie, jeśli z waszej strony jest jakiekolwiek podejrzenie, że coś jest nie tak, macie jakiś problem, czegoś się boicie, ktoś coś spożył, to proszę mi o tym powiedzieć". To nie jest dlatego, że ja kogoś nie dopuszczę do badania, bo nie ma takiej możliwości. Co mam zrobić z zawodnikiem, który po zgłoszeniu do meczu i zadeklarowaniu jego startów, dowiaduję się, że on ma problem z dopingiem? Ja nie jestem w stanie wycofać go z badania antydopingowego. Jest jeszcze inna kwestia: przed meczem nie jest wiadome, który żużlowiec zostanie poddany badaniom. Jeśli miałbym informację, że któryś z zawodników ma podejrzenia co do własnego spożywania czegokolwiek, to jesteśmy w stanie uchronić klub przed stratą punktów. W takiej sytuacji nie wyjeżdża on do żadnego biegu i zastępuje go rezerwowy, który uważa, że jest "czysty". Taki przekaz, po ubiegłorocznych wydarzeniach, kieruję do zawodników - wytłumaczył Frątczak.

To już drugi przypadek w ciągu roku, gdzie żużlowiec SPAR Falubazu ma problem z zakazanymi środkami. Po zawieszeniu Patryka Dudka zielonogórski klub wyciągnął co prawda wiele wniosków, lecz tak naprawdę nikt nie jest w stanie w pełni kontrolować zachowań zawodników. - Nie chciałbym tych dwóch spraw łączyć, ale powraca temat Patryka. Jedyny związek jest taki, że są to zawodnicy tego samego klubu. W przypadku Dudka mieliśmy do czynienia z niewiedzą, ale nie było wątpliwości, że nie było premedytacji w działaniach. Jeśli ktoś jednak pali marihuanę albo spożywa alkohol, a następnie wsiada do samochodu, to nie potrzeba do tego szkoleń czy badań, bo jest to po prostu działanie z premedytacją. To znaczy, że ktoś funkcjonuje w nieco innym świecie, oderwanym od naszej rzeczywistości. To obcokrajowiec, wyjechał na Ukrainę, była przerwa. Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, gdzie jako klub będziemy funkcjonować w ramach policyjnych, czyli 22:00 to godzina policyjna, zawodnicy muszą być w łóżkach i na zmianę ktoś ich sprawdza, a jak przyjeżdżają na zawody, to wchodzimy z psem i sprawdzamy ich torby, a zwierzęta wąchają, czy czasem czegoś nie wozili. Wchodzimy w absurd. Zawodnicy mają prawo do skorzystania z rewelacyjnego serwisu w zakresie rehabilitacji, konsultacji medyczno-suplementacyjnej czy żywieniowej. Jeśli miałbym chodzić z testem antynarkotykowym co mecz, to przepraszam bardzo, ja nie chcę się bawić w takim sporcie - zakończył dyrektor sportowy w SPAR Falubazie Zielona Góra.

Czy Łoktajew powinien otrzymać drugą szansę od Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (659)
  • wanisch apator Zgłoś komentarz
    W zielonej nieźle ćpaja. Nie dziwi mnie to zawsze są podkręceni
    • GW speedway Zgłoś komentarz
      Team spirit: 1. D. Ward 2. A. Loktajew 3. P. Dudek 4. P. Hlib 5. G. Havelock 6. S. Moran
      • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
        hejterki już nie śpią?
        • jaworek Zgłoś komentarz
          te wszystkie wygrane falubazu to były po narkotykach zawiesić ten naćpany falusssbaz i koniec bo teraz będą to wszystko odkręcać ćpuny
          • pjotersz Zgłoś komentarz
            Moim zdaniem klub wiedział wcześniej o wpadce ruska. Zakontraktowanie Warda to akt desperacji zadłużonego, tracącego wszystko klubu. Wylewanie pomyj na ruska przez klub ma za zadanie
            Czytaj całość
            uzyskanie poparcia dla zakontraktowania niechcianego przez kibiców Warda.
            • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
              Co trzeba powiedziec ostatnimi czasy o Falubazie Zielona Gora to to ze jest to klub konsekwentny.Jezeli w polskim sporcie zuzlowym jest afera,to bez Falubazu ona nie istnieje.Oczywiscie klub
              Czytaj całość
              konsekwentnie informuje opinie publiczna ze nie mial pojecia o niczym,ze dzialacze i wladze klubu ze sprawa nie maja nic wspolnego i kazdy jest winny tylko nie Klub Falubaz Zielona Gora.I to jest wlasnie magia Falubazu.Kazdy jest zly,tylko nie my.A to Patusia cos nie wiedziala i sie najadla,a to kibice chcieli biegiem do toalety i pomylili droge,no i Alosza zapalil skreta bo z kiosku fajki z akcyza sa droge .......Oczywiscie Klub Falubaz nie jest od tego by jak Gestapo kontrolowac zawodnikow czy kibicow.Oj nie!!!Takie metody sa obce Falubazowi i jego Prezesowi.Jest demokracja wiec kazdy robi co chce.Dyrektor Sportowy Falubazu bieze pieniadze nie za kontrolowanie zawodnikow.On brzydzi sie takimi metodami. Bardzo mnie ciekawi wspolpraca pomiedzy sponsorami Falubazu a klubem.Czy firma SPAR i inne sa zadowolone z takiej reklamy?Czy mysla o przedluzeniu wspolpracy? Mysle ze sezon jeszcze sie nie zakonczyl i uslyszymy o Falubazie jeszcze nie raz.Bo jak to mowia:nie wazne czy dobrze czy zle byle mowili.
              • .Rumburak. Zgłoś komentarz
                Zawodnicy mają prawo do skorzystania z rewelacyjnego serwisu w zakresie rehabilitacji, konsultacji medyczno-suplementacyjnej czy żywieniowej. Czyli Panie Fratczak Dudek tez dzialal z
                Czytaj całość
                premedytacja, albo macie nieudolny serwis konsultacyjny zlozony z bandy amatorow. Po drugie Panie Fratczak to z premedytacja w 2013 roku dzialal panski Rózowy Guru. Twoja wypowiedz Panie Fratczak pokazuje, ze jestescie klubem amatorskim takim TKKF zuzla. Wlasnie Pan jestes od sprawdzania testami przed zawodami zawodnikow czy nie narobia bigosu klubowi i zawsze mozesz zglosic zmiane w skladzie. Znowu dales Pan d... jak z protokolem w 2013 roku i teraz juz wiem na pewno, ze masz Pan haka na Dowhana, ze Ciebie nie wypeird... na zbity pysk z klubu. Totalnego amatora.
                • zawodnik...13 Zgłoś komentarz
                  to nie jest tak że tylko Falubazy pobierają używki, to jest problem ogólnopolski a nawet ogólnoświatowy......
                  • zawodnik...13 Zgłoś komentarz
                    Proponuję pobierać próbki na wszystkich zawodach juniorskich. To dopiero co niektórzy mogliby się zdziwić , i chciałbym zobaczyć miny zapatrzonych w swoje utalentowane dzieci
                    Czytaj całość
                    rodziców!!
                    • moskal Zgłoś komentarz
                      No , i juz rozwiązał sie problem "bogactwa" senatora , teraz tylko jeszcze pozbyć się AJa żeby zrobić miejsce dla Chrisa i jest bajka.
                      • siago Zgłoś komentarz
                        "Jak wypowiadał się przewodniczący komisji antydopingowej, u Łoktajewa stężenie THC było tak duże, jakby wypalił przed meczem lub w trakcie meczu." Oznacza to, że Saszki oraz p. dyr.
                        Czytaj całość
                        Frątczaka bajki o wyjazdach na Ukrainę i tam nieodpowiedzialne odurzanie się należy opowiadać wyłącznie we własnym, zielonogórskim gronie. Słanie bzdur w eter ogólnopolski jest próbą "robienia w balona" ogółu społeczeństwa. Innymi słowy, p. Frątczak, nie nazywajmy szamba perfumerią!
                        • Jarek_Toruń Zgłoś komentarz
                          Co sie dzieje,z tymi Myszami,non stop ktos na "Fazie".Proponowalbym,tak tylko profilaktycznie oczywiscie spradziwc lidera Zielonki PP,bo cos w tym roku wyjatkowo szybki jest,i wogole sie nie
                          Czytaj całość
                          meczy;)
                          • bravo333 Zgłoś komentarz
                            Jest młody to i Jointa pocisnął,ale jak to sie ma do formy sportowej?chyba nijak.lecz jesli cos jest zakazane w sporcie to tego nie dotykamy nawet.musi poniesc kare
                            Zobacz więcej komentarzy (96)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×