WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Świetne ściganie i pech Drabika - finał Srebrnego Kasku w Pile (relacja)

Po dodatkowym biegu Kacper Woryna wygrał finał Srebrnego Kasku w Pile. Za plecami rybniczanina uplasowali się Maksym Drabik i Adrian Cyfer.
Robert Szłapak
Robert Szłapak

Zawody w Pile rozpoczęły się zgodnie z planem, a upalna pogoda zachęciła do przyjścia na stadion tylko nieco ponad tysiąc fanów. Lejący się z nieba żar nie przeszkadzał jednak zawodnikom w tworzeniu ciekawego widowiska. Już w pierwszej serii na torze doszło do kilku interesujących pojedynków. O ile Oskar Fajfer, Hubert Łęgowik i Kacper Woryna bez większych problemów wygrali swoje inauguracyjne starty, to zdecydowanie więcej problemów miał faworyt - Maksym Drabik. Zawodnik Sparty Wrocław na pierwszym łuku dał się wyprzedzić Adrianowi Cyferowi i przez cztery okrążenia naciskał swojego rywala, by ostatecznie na samej mecie wygrać o "błysk szprychy".


Kolejne starty nie przyniosły już tak wielu emocji. Na zewnętrznej części toru utworzyła się jedna, bardzo szybka ścieżka, którą gęsiego podążali wszyscy zawodnicy, a jedyne mijanki, do których dochodziło, odbywały się na pierwszym łuku. Kosmetyka nawierzchni przed trzecią serią startów zmieniła nieco sytuacje. Juniorzy ponownie mogli odważnymi atakami wyprzedzać rywali, na czym najwięcej skorzystali Oskar Fajfer i Maksym Drabik. Fajfer sprytną akcją minął dobrze dysponowanego Worynę, a klasą dla samego siebie był ponownie Drabik, który jadąc przy samej bandzie na obu łukach pierwszego okrążenia, minął wszystkich przeciwników i pewnie wygrał bieg, dzięki czemu został samodzielnym liderem klasyfikacji po półmetku zawodów.

Odsypująca się nawierzchnia sprzyjała efektownej rywalizacji, co przyniosło fenomenalną walkę w szesnastym biegu. Ponownie pierwsze skrzypce odgrywał Drabik, jednak tym razem, po walce na wszystkich okrążeniach, musiał uznać wyższość Bartosza Smektały. Oznaczało to, że przed ostatnią serią nie było już zawodnika z kompletem punktów i wszystko miało się wyjaśnić w ostatniej części zawodów. W niej doszło do starcia liderów, czyli Drabika i Woryny, a jak się później okazało nie była to ich ostatnia tego dnia rywalizacja, bowiem po świetnej walce zwyciężył rybniczanin. Liderzy zrównali się w klasyfikacji generalnej i niezbędne okazało się rozegranie biegu dodatkowego.

Zanim jednak najlepsi tego dnia żużlowcy wyjechali do decydującego biegu, park maszyn musiała opuścić karetka, która wyjechała do kobiety w ciąży. Na świat nie przyszedł jednak nowy kibic, a pomoc medyczna została sprawnie udzielona i na torze pojawili się zawodnicy. Po równym starcie, pierwszy łuk lepiej pokonał Drabik i z każdym metrem powiększał przewagę. Na drugim okrążeniu rozegrał się jednak dramat wrocławianina, któremu zdefektował motocykl. - Nie wiem co się stało. Prawdopodobnie padły prądy, bo tak to wyglądało - mówił mimo wszystko uśmiechnięty zawodnik.


Na pechu kolegi skorzystał Woryna, który na jednym kole minął linię mety. Zawody w Pile obfitowały w wiele świetnych akcji i efektownych mijanek. Fani wychodzili ze stadionu zadowoleni, a dodatkowy bieg wywołał nie tylko u głównych aktorów wielkie emocje.

Wyniki:
1. Kacper Woryna (ŻKS ROW Rybnik) - 13+3 (3,3,2,2,3)
2.
Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) - 13+d (3,3,3,2,2)
3.
Adrian Cyfer (MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów) - 12 (2,2,2,3,3)
4.
Hubert Łęgowik (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 11 (3,1,2,3,2)
5.
Oskar Fajfer (KS Toruń) - 10 (3,2,3,1,1)
6.
Dominik Kossakowski (Wybrzeże Gdańsk) - 10 (2,2,1,2,3)
7.
Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) - 9 (2,0,3,3,1)
8.
Artur Czaja (PGE Stal Rzeszów) - 9 (2,1,1,3,2)
9.
Ernest Koza (Unia Tarnów) - 8 (0,2,3,0,3)
10.
Oskar Bober (Motor Lublin) - 7 (0,3,1,1,2)
11.
Adrian Gała (Betard Sparta Wrocław) - 6 (1,3,1,0,1)
12.
Marcin Nowak (MRGARDEN GKM Grudziądz) - 4 (1,1,2,0,d)
13.
Mateusz Borowicz (MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia) - 2 (0,0,d,2,-)
14.
Arkadiusz Pawlak (Polonia Piła) - 2 (1,0,0,1,0)
15.
Patryk Rolnicki (Unia Tarnów) - 2 (0,1,0,t,1)
16.
Alex Zgardziński (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 1 (1,0,d,0,-)
17.
Krystian Pieszczek (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 1 (1,u)
18.
Arkadiusz Madej (Unia Tarnów) - 0 (0) 

Bieg po biegu:
1.
(65,57) Fajfer, Smektała, Zgardziński, Rolnicki
2.
(65,96) Łęgowik, Czaja, Gała, Bober
3.
(65,57) Drabik, Cyfer, Nowak, Borowicz
4.
(65,50) Woryna, Kossakowski, Pawlak, Koza
5.
(64,44) Drabik, Fajfer, Czaja, Pawlak
6.
(65,15) Bober, Kossakowski, Nowak, Zgardziński
7.
(64,90) Gała, Koza, Rolnicki, Borowicz
8.
(64,88) Woryna, Cyfer, Łęgowik, Smektała
9.
(65,19) Fajfer, Woryna, Bober, Borowicz (d/4)
10.
(65,38) Koza, Cyfer, Czaja, Zgardziński (d/4)
11.
(65,81) Drabik, Łęgowik, Kossakowski, Rolnicki
12.
(65,44) Smektała, Nowak, Gała, Pawlak
13.
(65,19) Cyfer, Kossakowski, Fajfer, Gała
14.
(65,16) Łęgowik, Borowicz, Pawlak, Zgardziński
15.
(67,18) Czaja, Woryna, Pieszczek, Nowak
16.
(65,16) Smektała, Drabik, Bober, Koza
17.
(67,18) Koza, Łęgowik, Fajfer, Nowak (d/4)
18.
(65,75) Woryna, Drabik, Gała, Madej
19.
(65,66) Cyfer, Bober, Rolnicki, Pawlak
20.
(66,37) Kossakowski, Czaja, Smektała, Pieszczek (u/1)

Bieg dodatkowy o 1. miejsce:
21. 
(67,93) Woryna, Drabik (d/1) 

Sędzia: Piotr Nowak
Widzów: 1500 osób
NCD: Maksym Drabik w biegu 5. - 64,44

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (138):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • EstadioOlimpico 0
    I co z tego, że nie nasz? Njaważniejsze, że jest o tysiąc razy lepszy od śmiesznego Woryny.
    hej row Śmieszny to ty jesteś wychowajcie sobie a nie bierzecie tylko nie swoich a drabol nie jest wasz to tylko najemnik
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • netoperek 0

    Zawody drukowane pod Drabika.
    Kto był na stadionie mógł przekonać się na własne oczy. Trzeci bieg wygrał Cyfer i tak zostało ogłoszone.


    A wiesz czemu trudno mi w to uwierzyć? Gdyby faktycznie tak było jak opisałeś byłby to pierwszy przypadek o którym słyszałem (żyję już przeszło pół wieku) iż arbiter ZMIENIA PIERWOTNIE PODJĘTĄ DECYZJĘ!!!
    Twoja wersja jest też o tyle dziwna że w żadnym przekazie medialnym z tych zawodów nie znalazłem ani słowa na ten temat. Może ktoś zamieści materiał wideo?
    Manhattan Zawody drukowane pod Drabika. Kto był na stadionie mógł przekonać się na własne oczy. Trzeci bieg wygrał Cyfer i tak zostało ogłoszone. Raptem po następnych biegach spiker (zresztą komentowanie to porażka w Jego wykonaniu) przekazuje korektę na korzyść Drabika. Byłem w szoku jak usłyszałem komunikat. Zresztą nie tylko ja, ale obok mnie było małżeństwo z Lublina i też byli bardzo zdziwieni. W biegu dodatkowym powinien jechać Woryna i Cyfer.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • j-23 0
    Dajcie sobie na luz. Fajnie że obaj jeżdżą dobrze i nie obniżają lotów. Pewnie Maks na elige musiał znacznie głębiej sięgnąć do kieszeni po sprzęt co zresztą daje wymierne efekty w lidze. myślę że za rok,2 zobaczymy obu w barwach narodowych, obaj są dobrze prowadzeni.
    p.s. defekty są normą w tym sporcie, można mówić o pechu, albo farcie że dopiero w ostatnim się coś rozpadło.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (135)
Pokaż więcej komentarzy (138)
Pokaż więcej komentarzy (138)
Pokaż więcej komentarzy (138)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×