Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wojny polsko-polskiej nie będzie. One Sport już znalazł wyjście

Jeśli PGE Ekstraliga postawi na swoim i wprowadzi limity dla zawodników z cyklów SEC i Grand Prix, to problem mogłaby mieć firma One Sport. Jej szefostwo znalazło już na to sposób.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek

Przypomnijmy, że zgodnie z przepisem, nad którym myśli PGE Ekstraliga, kluby mogłyby nadal kontraktować nieograniczoną liczbę zawodników startujących w SEC i Grand Prix. W meczu mógłby jednak pojechać tylko jeden taki żużlowiec. Ta regulacja mogłaby uderzyć w mistrzostwa Europy organizowane przez One Sport. 

Tak się jednak prawdopodobnie nie stanie. Z naszych informacji wynika, że szefostwo polskiej firmy znalazło już na to sposób. Terminem rezerwowym dla turniejów SEC nie będzie już sobota tylko poniedziałek. O takim sposobie na rozwiązanie problemu mówił na naszych łamach Sławomir Kryjom, ale One Sport działania w tym kierunku miał podjąć już znacznie wcześniej, a dokładniej po ubiegłorocznym turnieju w Rybniku.

Polska firma nie zamierza walczyć z Ekstraligą i być dla niej problemem. Jan Konikiewicz i Karol Lejman w przeszłości robili wszystko, żeby unikać konfliktów. W ubiegłym sezonie stawali na głowie, żeby odjechać zawody w Rybniku, a rok wcześniej na własny koszt przenieśli Challenge SEC z Lendavy na toruńską Motoarenę i zmienili termin tej imprezy.

Organizatorzy IME podkreślają, że żadna z ich dat rezerwowych nie koliduje z meczami Ekstraligi. W tym roku pierwszy finał SEC w Toruniu odbędzie się 30 czerwca. Terminem rezerwowym będzie sobota, ale ryzyko przełożenia zawodów jest małe, bo Motoarena jest zadaszona. Poza tym, na ten weekend nie ma zaplanowanej ligowej kolejki. PGE Ekstraliga nie jedzie również 15 lipca (drugi finał). Trzeci turniej SEC ma rozstać rozegrany 5 sierpnia. A wtedy terminem rezerwowym na pewno nie będzie niedziela, tylko poniedziałek lub wtorek. Dla finału w Lublinie terminem rezerwowym będzie z kolei poniedziałek.

ZOBACZ WIDEO Gol ze spalonego uratował PSG - zobacz skrót meczu z Lille [ZDJĘCIA ELEVEN]

O takie zmiany One Sport zabiegał z własnej inicjatywy w FIM Europe. Szefostwo firmy przygotowało w tej sprawie odpowiednie wnioski i zapewniło, że wszystkie koszty wynikające z takich zmian weźmie na siebie.

Dla polskiej firmy nowe terminy rezerwowe nie są rozwiązaniem idealnym. Pod względem finansowym na pewno nie będzie to optymalna sytuacja, ale organizatorzy mistrzostw Europy nie chcą konfliktu. Ze swojej strony zamierzają dołożyć wszelkich starań, żeby ich turnieje były jak najrzadziej przekładane. W związku z tym w nowym sezonie będą bardzo uważnie obserwować, jak zabezpieczane są na całym świecie tory przed opadami deszczu. Nie wykluczają, że jedno z rozwiązań zastosują w przyszłości u siebie.  

KLIKNIJ i oddaj głos w XXVII Plebiscycie Tygodnika Żużlowego na najpopularniejszych zawodników, trenerów i działaczy 2016 roku! ->

Czy popierasz postawę firmy One Sport?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • yes Zgłoś komentarz
    "Wojny polsko-polskiej nie będzie", "...problem mogłaby mieć firma One Sport", "Dla polskiej firmy nowe terminy rezerwowe", "Polska firma nie zamierza walczyć z Ekstraligą", "szefostwo
    Czytaj całość
    polskiej firmy znalazło już na to sposób"... Nie powinno się podkreślać, że Polska firma, to IME na żużlu i odwrotnie.
    • baraboszkin Zgłoś komentarz
      ...co wy z tymi limitami ??? jak Ekstraliga może wprowadzić limity dla zawodników startujących w SEC, skoro wszyscy finaliści SEC znani są dopiero w połowie sezonu po eliminacjach ???
      Czytaj całość
      kontraktowanie z kolei dwóch zawodników z GP, by jezdzili na zmianę też jest bez sensu, bo obaj mieliby zajęte przez GP te same terminy, panie Galewski pan się zastanawiasz czasem zanim coś napiszesz ??? te limity to jakiś ubzdurany straszak na organizatorów SEC i GP , One Sport już się pokornie ugięło, BSI na pewno się nie ugnie, jeśli chodzi o postawę One Sport to jeśli kiedyś dojdzie do przełożenia zawodów SEC na poniedziałek czy wtorek - wtopią niemiłosiernie, chcą przecież promować swój cykl, nie wiadomo, co na to Eurosport, pojadą raz w poniedziałek bez telewizji i kibiców, zwrócą ludziom pieniądze za bilety i się wtedy zastanowią, czy warto było robić ukłon Ekstralidze... moim zdaniem niewarto, przełożenia zawodów GP i SEC na niedzielę zdarzają się incydentalnie, a Ekstraliga robi z tego szopkę, za rok, dwa Ekstraliga gotowa zażyczyć sobie, by GP i SEC odbywały się zimą, żeby nie kolidować z kolejkami rozbijanymi na cztery dni, świat żużlowy jest zbyt mały, by torpedować wszystkie inne rozgrywki poza Ekstraligą, do czego włodarze E-ligi zmierzają, do samounicestwienia ?... poza tym większy problem, moim zdaniem stwarzają różnego rodzaju eliminacje rozgrywane w sobotę w Słowenii, Francji czy Włoszech, a z tym Ekstraliga nie wygra, to po cholerę czepia się SEC, skoro sprawy i tak nie załatwi do końca...
      • ADASOS2 Zgłoś komentarz
        To jednak nie załatwia sprawy. EL chodzi o wolne wekendy na ligę od piątku do niedzieli . Czas najwyższy zacząć mówić o wekendach tylko na rozgrywki międzynarodowe i nasze , ligowe.
        • Mika z Falubazu Zgłoś komentarz
          Niech inni biorą od nich przykład . BRAWO !!!!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×