Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mecz w Krakowie nie powinien być odwołany? Polonia ma inne zdanie niż sędzia i gospodarze

Działacze Euro Finannce Polonii Piła dziwią się, że ich mecz w Krakowie został odwołany. - Po godzinie 13 świeciło słońce i można było bez większych przeszkód przygotować nawierzchnię do zawodów - przekonuje Tomasz Żentkowski.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Kacper Grzegorczyk (w czerwonym kasku) WP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Kacper Grzegorczyk (w czerwonym kasku)

Mecz 4. kolejki Nice I Ligi Żużlowej pomiędzy Arge Speedway Wandą KrakówEuro Finannce Polonią Piła miał odbyć się w minioną niedzielę. Z powodu złego stanu nawierzchni po opadach deszczu zawody zostały o 13:15 odwołane. Rozczarowani takim obrotem wydarzeń są goście z Piły, którzy uważają, że spotkanie to powinno dojść do skutku.

- To, że odwołano ten mecz jest dla nas niezrozumiałą decyzją. Opady deszczu w Krakowie nie były duże, a od godziny 13:15-13:30 świeciło już słońce. Gdyby zdecydowano się na prace nad wierzchnią, to spokojnie przygotowano by tor do stanu używalności. W najgorszym wypadku mecz rozpocząłby się o 16:00. Nieraz jechaliśmy w gorszych warunkach. Nawet na inaugurację rozgrywek w Rzeszowie tor był wyglądał gorzej, a mimo to odbyły się zawody - przekonuje menedżer Polonii, Tomasz Żentkowski.

Pilanie mają wrażenie, że na rozegraniu meczu w tym terminie nie zależało gospodarzom. - Przed decyzją sędziego na torze nie były przeprowadzane w zasadzie żadne prace. Mam wrażenie, że tylko my chcieliśmy przystąpić do tego meczu. Zjawiliśmy się w Krakowie w mocnym składzie, a gospodarze mieli swoje problemy. Nie widzieliśmy po ich stronie zbyt dużej chęci, by wyjeżdżać na tor - dodaje menedżer.

Z powodu wyprawy do Krakowa Euro Finannce Polonia straciła czas, a także pieniądze. - Kosztowało na to około 20 tysięcy złotych. Dla klubów w Ekstralidze taka kwota to niewiele, ale dla drużyn z niższych lig, gdzie budżety są na dużo niższym poziomie, jest to niepotrzebny wydatek. Szkoda, że tak się stało, bo tor był w na tyle dobrym stanie, że mecz w Krakowie moglibyśmy mieć już za sobą - kwituje Żentkowski.

ZOBACZ WIDEO "Tomek jest dobrem narodowym. Jest współczesnym gladiatorem"

Czy podjęto dobrą decyzję, odwołując mecz w Krakowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13):
  • Tomasz Michalski Zgłoś komentarz
    TAK to niech sie prezes Zentkowski wypowie cos na temat meczu z Bydgoszcza gdzie kibice zostali potraktowani jak frajerzy!!!!!!!!!!! Dlaczego przed meczem o odwolaniu po 8 wiedzieli wszyscy po
    Czytaj całość
    za kibicami? Tam tez tor byl do zrobienia i tez pare minut po odwolaniu wyszlo slonce!!!!!!!!!!!!!!! JESTEM Z PILY
    • jasio Zgłoś komentarz
      Redaktorek nich sobie poczyta regulamin - mecz zagrożony, decyzje w sprawie prac na torze podejmuje komisarz i tyle w temacie.
      • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
        Poranna rosa potrafi być przeszkodą w Krakowie w rozegraniu meczu a co dopiero mżawka.
        • ksolar Zgłoś komentarz
          W Rzeszowie chcieli jechac na sile,ale u siebie to juz nie :D
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Nie kiedy zawsze są nie smaki podejmowanych decyzji. Kto może przełożyć mecz na inny termin z wiadomych przyczyn widnieje w regulaminie .Gospodarze jak i goście muszą sie tylko
            Czytaj całość
            dostosować do tego .
            • Calzone Zgłoś komentarz
              wszyscy mówią, że o 13 wyszło słońce i można było jechać, ale nikt nie pomyślał że w Krakowie od środy padało a w piątek lało cały dzień i pół nocy. Ten niedzielny deszczyk
              Czytaj całość
              nie miał wpływu na pogorszenie toru a słoneczko nie pomogłoby jakby nawet od południa świeciło. Siedząc przed monitorem łatwo sie jest nakręcać. Pozdrawiam Kibiców
              • Marta Chomont Zgłoś komentarz
                Ale wróci Michał Sz.
                • Okupski Krzysiu Zgłoś komentarz
                  Nie było Scotta Nichollsa ktory nie dojechal to nie chcieli jechac.Proste
                  • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
                    kombinatorstwo . wygląda na to że tylko stal Rzeszów nie marudzi i jedzie bez względu na warunku .
                    • AdamPiła Zgłoś komentarz
                      Dokładnie tak jak już pisałem trzeba było odczekać godzinę albo dwie i można było jechać no ale wygodniej przełożyć przecież . Krakowianom w sumie się nie dziwie że nie starali
                      Czytaj całość
                      się o kosmetykę. Po pierwsze brak kibiców a po drugie w jakimś tam stopniu utrata atutu własnego toru.
                      • Patrykowski Zgłoś komentarz
                        W Zielonej Górze podobno padało o 13:00 o 17:30 wracając do domu ulice nue były całe mokre, momentami były wysuszone przez wiatr i były jasne plamy. Dlatego nie rozumiem decyzji o
                        Czytaj całość
                        odwołaniu męczy. Jeśli tor był tak mocno niebezpieczny dlaczego nie przerwano zawodów o 14? Prowadził tam ktoś jakieś pracę? Odwołać mecz albo po opadach, albo pracujemy nad torem i jedziemy....
                        • Dobrus Zgłoś komentarz
                          Sędzia drukarz ^^ tak by powiedział nasz trener . ale to już jest oczywista sytułacja że był przekręt nie odjechać tego meczu .
                          • KuCyk Zgłoś komentarz
                            13: 30 mecz już został odwołany a o 14:45 powinien się zacząć . jak dla mnie trochę dziwna sprawa . tym bardziej ze każdy portal już nie przewidywał opadów .
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×