WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Rezerwowy z Ekstraligi jako "gość" ligę niżej? Grzegorz Dzikowski: To byłoby nie fair

We wtorek Szymon Woźniak zaproponował, aby wprowadzić przepis, który umożliwi rezerwowym z PGE Ekstraligi jazdę w niższej lidze jako "gość". Taki pomysł nie do końca podoba się Grzegorzowi Dzikowskiemu.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Grzegorz Dzikowski

Gdyby propozycja Szymona Woźniaka została wcielona w życie, to tacy zawodnicy jak on, a także Grzegorz Zengota i Paweł Przedpełski mogliby regularnie startować w niższej lidze. Pytanie, czy to byłoby sprawiedliwe. 

Swój pogląd na sprawę ma Grzegorz Dzikowski. - Na ten problem można spojrzeć dwojako. Dla zawodników oczekujących na jazdę w Ekstralidze jest to bardzo dobry pomysł. Druga strona medalu jest taka, że byłoby to blokowanie miejsca w składzie dla innych Polaków w niższej lidze. Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Być może jest to jakiś pomysł, ale jednemu zrobi się dobrze, ale drugi będzie przez to cierpiał. Trudno jednoznacznie ocenić ten pomysł - mówi.

Zwolennicy mówią, że dzięki temu młodzi polscy seniorzy mieliby zagwarantowaną cotygodniową jazdę. Z kolei krytycy twierdzą, iż byłoby to zabieranie miejsca w składzie innym zawodnikom, a także wypaczanie rywalizacji. - Zawodnicy, którzy podpisali kontakty w pierwszej lidze musieliby usiąść na ławie kosztem tych, którzy nie mieszczą się w składach zespołów ekstraligowych. Uważam, że to byłoby trochę nie fair wobec tych, którzy podpisali kontrakty ligę niżej - przyznaje doświadczony trener.

Problem co roku wraca i wydaje się, że nie ma tutaj złotego środka. - Sport polega na rywalizacji. Każdy świadomie podpisywał kontrakt, wiedząc, że może nie załapać się do składu. Z kolei jeśli drużyny zakontraktują jeden skład, to najczęściej dochodzi właśnie do takich sytuacji jak w Gorzowie, gdzie zawodnik łapie kontuzje, a wtedy zaczyna się szukanie. Jest to problem, ale na szczęście nie mój - kończy Dzikowski.

ZOBACZ WIDEO Kapitanowi Fogo Unii nie przystoi taka jazda



Zobacz aktualne statystyki Nice 1. LŻ ->

Czy zgadzasz się z Grzegorzem Dzikowskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • użytkownik usunoł konto 0
    W pełni podpisuję się pod słowami trenera :). Jak zawodnik nie mieści się w składzie to niech szuka okazji do startu w innych ligach, ale zagranicznych, nie krajowych. Gość to wyłączanie rywalizacji o czym z resztą wielu mówiło w poprzednim sezonie gdy gość mógł startować. W obecnej formie (junior startujący w niższej lidze na pozycji seniora) ten przepis jest najbardziej sprawiedliwy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Champi 0
    Z tego co wiem wypadek śmiertelny Wiesława Pawlaka miał miejsce podczas meczu Falubaz - Apator Toruń w 1987 roku a Dzikowski w Toruniu nie startował nigdy . 12 wyścig tego meczu startowali Pawlak Błażejczak z Falubazu Miedziński i Kowalski z Apatora .
    Myszor. [Komentarz usunięty przez użytkownika]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rysio-z-Klanu 0
    Dlatego nadal twierdzę,że powinien być wprowadzony status zawodnika rezerwowego(Polaka) np do 24 roku życia pod nr. 8/16
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)