WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nicki Pedersen nie płakał z powodu kontuzji. Przerwa dobrze mu zrobiła

Z powodu kontuzji kręgów szyjnych, Nicki Pedersen stracił większą część minionego sezonu. Duńczyk nie rozpaczał jednak z powodu przymusowej przerwy od żużla. Wręcz przeciwnie.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Na zdjęciu: Nicki Pedersen

Trzykrotny mistrz świata dwa razy w krótkim odstępie czasowym uszkodził kręgi szyjne. Po tym, jak wyleczył kontuzję doznaną podczas Zlatej Prilby w Pardubicach we wrześniu 2016 roku, w maju 2017 znów nabawił się tego samego urazu. Skutkowało to przedwczesnym zakończeniem sezonu. Nicki Pedersen z tego powodu wcale jednak nie płakał.

- Usłyszałem od lekarza, że sezon jest dla mnie zakończony. Nie mogłem nic więcej zrobić. Cieszę się, że mam 40 lat na karku, a nie 23, bo od razu, gdy usłyszałem tę diagnozę, mogłem w pełni cieszyć się życiem poza żużlem. Nadal śledziłem, co dzieje się w środowisku, ale najważniejsze było dla mnie nadrabianie rzeczy, na które brakowało mi czasu przez ostatnie 15 lat. Młodszy zawodnik po usłyszeniu wieści o takiej kontuzji mógłby być bardzo zdołowany. Ja zrozumiałem, że dobrze mogę spożytkować ten okres. Naładowałem baterie i w końcu zatęskniłem za żużlem - mówi Pedersen w rozmowie ze speedwaygp.com.

Duńczyk zapewnia, że będzie świetnie przygotowany do nadchodzącego sezonu. Kontuzja nie zaburzyła jego cyklu treningowego. - Jestem już całkowicie wyleczony. Mogłem wrócić na tor już pod koniec minionego sezonu. Trenuję każdego dnia, buduję masę mięśniową. Czuję się tak, jak przed wypadkiem. Gdy ponownie pojawię się na torze, wszystko będzie tak, jak powinno być. Taki jest plan - uspokaja Pedersen.

- Z jazdą na motocyklu żużlowym jest jak z jazdą na rowerze. Tego się nie zapomina. Przykładem jest Ole Olsen, który po 10-letniej przerwie, gdy znów wsiadł na motor, jechał niemal na pełnym gazie - kończy Pedersen.

ZOBACZ WIDEO Finał PGE Ekstraligi to był majstersztyk w wykonaniu Fogo Unii!



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy wierzysz w to, że Pedersen w nadchodzącym sezonie będzie prezentował wyśmienitą formę na torze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwaygp.com

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Turtles 0
    Pedersen to chłop z charakterem i nie będzie miał problemów z motywacją. Jak tylko będzie miał dobry sprzęt, to pojeździ na najwyższym poziomie jeszcze kilka lat. Osobiście uważam, że będzie miał naprawdę dobry sezon.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -NIGHT- 0
    a swistak dalej siedzi i zawija..
    omen no to zdąży jeszcze dowalić wam w Tarnowie! Uwierz mi Unia będzie z Niego mieć więcej prztyku niż wy z Holty!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • elvis 3
    On to wie.
    I juz sie zastanawia czy na naszym betonie dadza rade.Bo jak wtopia to bedzie beka roku z wella haha
    omen no to zdąży jeszcze dowalić wam w Tarnowie! Uwierz mi Unia będzie z Niego mieć więcej prztyku niż wy z Holty!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)