WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Powiew świeżości w cyklu SGP. Dobrze, że nie ma Harrisa

W nadchodzącym sezonie Speedway Grand Prix oglądać będziemy dwóch Brytyjczyków. Swoją szansę dostanie 30-letni Craig Cook. - Najważniejsze, że nie będzie Chrisa Harrisa - mówi Wojciech Dankiewicz.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Na zdjęciu: Chris Harris

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

Przykład Craiga Cooka pokazuje, że mając determinację, można realizować swe marzenia. Zawodnik ten dostał się do Grand Prix dopiero teraz, w wieku 30 lat. Swoją drogą, przyczynił się do tego Patryk Dudek. Brytyjczyk zajął czwarte miejsce w GP Challenge na torze w Togliatti. Awansował do żużlowej elity, bo wspomniany Polak utrzymał się w Grand Prix.

- Ja z awansu Cooka bardzo się cieszę, w końcu to jakiś powiew świeżości - mówi ekspert stacji nSport+, Wojciech Dankiewicz. - Dobrze poza tym, że Tai Woffinden nie będzie jako jeden Brytyjczyk w tym cyklu osamotniony. Cooka nie było co prawda na podium Challenge'u w Togliatti, ale na ten awans sam sobie zapracował - dodaje.

Ekspert cieszy się, że w cyklu nie zobaczymy innego Brytyjczyka - Chrisa Harrisa. Ostatnie występy tego żużlowca w Grand Prix były nieporozumieniem. W 2015 roku zajął trzynastą lokatę. Sezon później było jeszcze gorzej, bo był dopiero piętnasty. - Całe szczęście, że promotor GP, BSI, nie próbował wcisnąć nam Harrisa ponownie do tej rywalizacji. Cook, w przeciwieństwie do Chrisa, nie będzie wozić samych ogonów. Nie twierdzę, że znajdzie się w czołowej ósemce, bo konkurencja jest ogromna, ale kto wie czy w poszczególnych rundach nie utrze nosa rywalom - prognozuje Dankiewicz.

Czy awans Cooka oznacza lepsze dni dla brytyjskiego speedwaya? Gdyby tak było, wszyscy by na tym skorzystali. - Angielski żużel nie może opierać się tylko na Taiu Woffindenie. Ostatnie wyniki Cooka są jakimś promyczkiem nadziei. Swoją drogą, dobrze zapowiada się młody Robert Lambert. Nie zdziwię się, jeśli i on za rok czy dwa zapuka nam do Grand Prix. Może na Wyspach dojdzie do żużlowego odrodzenia - kwituje Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO Finał PGE Ekstraligi to był majstersztyk w wykonaniu Fogo Unii!



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl




Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy Cook znajdzie się na koniec sezonu w czołowej ósemce SGP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hessus 0
    Każde miejsce w końcowej klasyfikacji powyżej 14-15 będzie dla Cooka mega sukcesem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TurboAlex 0
    Niech zorganizują takie para-SGP i zaproszą m.in. Bombera (ach ten pseudonim!), Alexa Zgardzińskiego, Mesuta Oezila Chrzanowskiego i jeszcze kilku innych asów przestworzy i okolic :P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Artt 0
    Zobaczymy ktory bedzie na koniec cyklu i czy lepszy od Harrisa ,ktory wywalczal sobie starty w cyklu o ile mnie pamiec nie myli na torze panie ekspert.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)