WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To nie był żart z okazji Prima aprilis. Daniel Pytel zawiesił karierę

Na kilka dni przed startem 2. Ligi Żużlowej z kadry PSŻ-u Poznań wypadł Daniel Pytel. Doświadczony zawodnik zdecydował się zawiesić żużlową karierę. Decyzję oficjalnie potwierdził już wielkopolski klub.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
WP SportoweFakty / Jakub Barański / Daniel Pytel na prowadzeniu

W Wielkanoc PSŻ Poznań poinformował, że Daniel Pytel zdecydował się na zawieszenie kariery. Dla wielu sympatyków 30-letniego zawodnika i klubu ze stolicy Wielkopolski mogło się to wydawać jedynie primaaprilisowym żartem, wszak Niedziela Wielkanocna wypadła w tym roku 1 kwietnia, a sam żużlowiec należy do ulubieńców publiczności na Golęcinie. W poniedziałek klub poinformował jednak, że nie był to dowcip i że Pytel w nowym sezonie nie będzie kontynuować startów na żużlu.

Wychowanek klubu z Zielonej Góry, który w listopadzie zdecydował się przedłużyć kontrakt ze Skorpionami, swoją decyzję przekazał władzom z Poznania już kilka tygodni temu, jednak zastanawiano się nad momentem i formą przekazania informacji do publicznej wiadomości. Za zgodą samego Pytela, PSŻ zdecydował się przekazać ją w Prima Aprilis.

Pytel w barwach poznańskiej drużyny startował w sumie przez pięć sezonów (2006-2009 i 2017). Na Golęcin trafił z ZKŻ-u Zielona Góra w 2006 roku, jako 18-latek, gdy zawiązano Poznańskie Stowarzyszenie Żużlowe. Wysokiego wzrostu żużlowiec był następnie zdobywcą pierwszych w historii medali dla klubu. W latach 2007 i 2008 wywalczył bowiem brąz i srebro w Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Polski. W 2008 roku zdobył także złoty krążek w Drużynowych Mistrzostwach Świata Juniorów.

Pomimo sukcesów za czasów młodzieżowych, Pytel jako senior nie trafił nigdy do Ekstraligi (debiutował w niej w 2005 roku w ZKŻ-cie), startując w niższych ligach. Po odejściu z Poznania w 2009 roku, w kolejnych sezonach był zawodnikiem Ostrovii Ostrów (2010), RKM-u Rybnik (2011), Kolejarza Opole (2012) i Orła Łódź (2013). W latach 2014-2016 startował natomiast w Speedway Wandzie Kraków, po czym zdecydował się powrócić do Poznania. W 2017 roku był podstawowym zawodnikiem w zespole Tomasza Bajerskiego i jego kapitanem. Pytel wystąpił w 14 meczach, legitymując się na koniec sezonu średnią biegową 1,322.

W kadrze poznanian na zbliżającą się kampanię 2. Ligi Żużlowej pozostało czterech polskich seniorów (Mateusz Borowicz, Michał Łopaczewski, Marcel Kajzer i Adam Strzelec). Na prawach gościa PSŻ będzie mógł też reprezentować Sebastian Niedźwiedź.

W pierwszym meczu nowego sezonu Skorpiony podejmą OK Kolejarza Opole. Spotkanie planowane jest na niedzielę na godzinę 15:45.

ZOBACZ WIDEO Kim Jason Doyle będzie za 20 lat?


KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Czy Daniel Pytel powróci jeszcze do ścigania na żużlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/Facebook

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andy54 0
    To nie jest wychowanek Falubazu Panie pismaku, tylko Stali Gorzów. Wyszedł ze szkółki Bogusława Nowaka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Feldkurat Katz 0
    W tym przypadku raczej nie będzie dokąd wracać, zwłaszcza że zmieni się sponsor tytularny klubu.
    znawca_tematu Robią z tego wielką wydarzenie jakby było z czego. Pytel od kilku sezonów nic nie pokazał, a teraz ciężko by mu pewnie było walczyć o miejsce z Łopaczewskim i Kajzerem. Dziwne tylko że najpierw podpisał kontrakt, a teraz rezygnuje, ale może właśnie o to chodziło. Zawsze może wrócić jak mu się odwidzi, a parę takich przypadków już było że niby kończą karierę, a za kilka dni wzmawiają.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • znawca_tematu 1
    Robią z tego wielką wydarzenie jakby było z czego. Pytel od kilku sezonów nic nie pokazał, a teraz ciężko by mu pewnie było walczyć o miejsce z Łopaczewskim i Kajzerem. Dziwne tylko że najpierw podpisał kontrakt, a teraz rezygnuje, ale może właśnie o to chodziło. Zawsze może wrócić jak mu się odwidzi, a parę takich przypadków już było że niby kończą karierę, a za kilka dni wzmawiają.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×