Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Siła Włókniarza sztucznie wykreowana? Najbliższe trzy mecze mogą sprowadzić ich na ziemię

Rufin Sokołowski nie zdziwi się, jeśli Włókniarz na finiszu rundy zasadniczej wypadnie z play-offów. W niedzielę częstochowianie stracili bonus w Toruniu, a przed nimi kolejne trzy trudne pojedynki.
Michał Wachowski
Michał Wachowski
Na pierwszym planie Tobiasz Musielak WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na pierwszym planie Tobiasz Musielak

W najbliższej kolejce do Częstochowy przyjedzie rozpędzona Cash Broker Stal Gorzów, którą wzmocni dodatkowo powracający do zdrowia Martin Vaculik. Potem na mecz z forBET Włókniarzem wybierze się Fogo Unia Leszno. Częstochowianom trudno o punkty może być także we Wrocławiu, gdzie udadzą się po dwóch spotkaniach u siebie. Będą tam bronić co najwyżej bonusu.

Rufin Sokołowski, były prezes klubu z Leszna, nie zdziwi się, jeśli Włókniarz koniec końców przegra rywalizację o play-offy. - Ja od początku uważałem, że siła zespołu z Częstochowy została sztucznie wykreowana. Drużyna ta nie jest na tyle mocna, by być w czołówce tabeli. Pomógł jej wydatnie terminarz i dlatego znajdowała się tak wysoko - uważa Sokołowski.

Faktem jest jednak, że na początku sezonu Włókniarz momentami naprawdę imponował. U siebie pokonał przekonująco Betard Spartę (49:41), a poza tym wygrał na wyjeździe z przeżywającym kryzys Falubazem. Sokołowski uważa jednak, że schody dla tego zespołu mogą zacząć się dopiero teraz. Zapowiedzią złych czasów mógł być niedzielny, wysoko przegrany mecz w Toruniu, gdzie nie udało się obronić drużynie Marka Cieślaka punktu bonusowego (40:50).

Kluczowy zdaniem byłego działacza może być mecz z Fogo Unią. - Rywale Włókniarza powinni trzymać kciuki za leszczynian. Gdyby częstochowianie u siebie wygrali, to otwierałoby to im dość szeroko drogę do play-offów. Gdy przegrają, wszystko będzie możliwe. Nie zdziwię się, jeśli Get Well i Unia Tarnów nawiążą jeszcze walkę o czwarte miejsce w tabeli. Gdyby Włókniarz przegrał teraz dwa mecze u siebie, wszystko byłoby sprawą otwartą - dodaje.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po wrocławsku

Czy Włókniarz pojedzie w tym sezonie w play-offach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (28):

  • zulew Zgłoś komentarz
    Martwi lekka zadyszka Lingrena, Madsen swoje jedzie, Musielak i Miedziński pewnej granicy nie przekroczą. Pozostaje m.in. Zagar. Od niego dużo będzie zależało.
    • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
      - Apetyty były duże , pomogła w ich zwiększaniu kosmiczna forma Lindgrena... - Pisałem wielokrotnie przed sezonem - Bolączka Wlokniarza będa juniorzy i brak ich punktów ! ! ! - Slaby
      Czytaj całość
      niestety , jak na EL Musielak (w szczególności na wyjazdach) - Chimeryczny nierówny i nieprzewidywalny Zagar i jest jak jest. - Właśnie teraz szczególnie potrzebna jest mobilizacja zgranie i wzajemna pomoc w zespole ! - Trener Cieslak ma o czym myśleć i zaobserwować dyspozycję zawodników i sprzętu na treningach...
      • omen Zgłoś komentarz
        ewidentnie widać ze zaczął się jakiś dołek w Czewie. Fredka, Zagar i Musielak już nie jadą jak na początku sezonu. Z praktycznie nieomylnym Fredką byli nie do ugryzienia a teraz jest
        Czytaj całość
        mały problem Jak tego nie ogarną to może być różnie z PO choć myślę ze Czewa będzie tym 4 do pokera.
        • m0drzew Zgłoś komentarz
          Stal Gorzów celuje w złoto DMP2018 :)
          • benedykt 16 Zgłoś komentarz
            Tylko Sokołowski nie dodał.Że Włókniarz nieprzegrywa meczu u siebie.
            • Bada Bing Zgłoś komentarz
              na szczescie rufin sokołowski juz głupszy nie bedzie
              • Selassie I Zgłoś komentarz
                Właściwie jest dokładnie tak jak opisano w tym artykule, z tym że ta siła została wykreowana przez media bo chyba 90% kibiców Włókniarza wie że Play offy w tym roku to dodatek przy
                Czytaj całość
                odrobinie szczęścia. Przy słabym Zagarze i Musielaku nie mamy co liczyć na więcej. No chyba że Fredka wróci do formy z początku sezonu, ale to mało realne.
                • EstadioOlimpico Zgłoś komentarz
                  Włókniarz pojedzie w PO z tego względu, że nie ma innego zespołu który mógłby tam pojechać. Apatorek? Hhehehehhehe Proszę...;]
                  • CKM_ Zgłoś komentarz
                    Niestety jest to prawda, Włókniarz słabszy niż się początkowo wydawało. Lindgren wrócił do swojej normalnej dyspozycji, w ogarnięcie się Zagara ciężko już wierzyć. Co dalej? Jeden
                    Czytaj całość
                    super Madsen nie wystarczy. Miedziak stara się, to jest po prostu jego obecny poziom, Gruchalski na razie nie jest Polisem, drugiego juniora przemilczę, w zasadzie puste miejsce w programie. Ale Musielaka to przemilczeć się nie da. Nie wiem co ten chłopak robi, żal patrzeć i apeluję do trenera o danie szansy Lyagerowi, zwłaszcza poza Cz-wą. Przecież gorzej nie pojedzie!!! Już kilku młodych wyskoczyło udanie w innych klubach, a my oramy ciągle to samo. Tymczasem już najbliższy mecz zapewne pokaże obniżkę frekwencji, lud zaczyna się niecierpliwić, podekscytowanie opada. Róbcie coś, bo jeszcze chwila i będzie kiszka!
                    • Czewiak Zgłoś komentarz
                      Prawda jest taka, że przed sezonem nikt w tym i ja nie postawiłby złamanego grosza na Włókniarza w PO. Świetny Lindgren u progu sezonu pozwolił nam zdobyć ważne punkty na wyjazdach i
                      Czytaj całość
                      rozbudził apetety na coś więcej. Teraz zostaliśmy trochę sprowadzeni na ziemię niemniej dzięki słabej postawie Torunia szansa jest cały czas duża, także pozostaje walczyć i emocjonować się ściganiem przy Olsztyńskiej.
                      • Rysiek Lwie Serce Zgłoś komentarz
                        Bolączką Włókniarz jest to że nieźle ich wydymali najpierw Baleron w Lesznie później nagłe oberwanie polewaczki w Gorzowie i przygotowywanie toru w Częstochowie zawsze idealny do walki
                        Czytaj całość
                        i widowiska i wszystkim pasujacy nie mamy atutu własnego toru że jak przyjedzie inna drużyna to zanim się połapie z ustawieniami to będzie 13 bieg i po meczu i wygrana 20 punktami już kiedyś było to przerabianie tylko wtedy były piękne porażki teraz są minimalne wygrane i zero bonusów.
                        • Roman i TADEK Zgłoś komentarz
                          A czy to jest ważniejsze niż Nabożeństwo w Toruniu czy na Jasnej Górze ? Kto gdzie będzie pokarze sezon . Fachmeny ze SF mają trochę nie halo w głowach .
                          • kiler Zgłoś komentarz
                            Skoro Cieślak jest takim dobrym trenerem to niech teraz pokaże swój geniusz trenerski. Przypomnę tylko ze w tam tym roku po blamazach z Grudziądzem i z Lesznem, mielismy juz nic nie wygrac,
                            Czytaj całość
                            a tymczasem Kędziora poskładał zespół i pewnie wygralismy najpierw z Zieloną Górą a później z Wrocławiem i z Toruniem. W ten weekend nie ma gp, zatem niech Zagar i Fredka przyjeżdzają i cały czas trenują bo czeka nas najwazniejszy mecz jak narazie.
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×