Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Doyle chciał ratować bonus. Próbował spowolnić Jamroga

Kwestia bonusu w dwumeczu Get Well Toruń - Grupa Azota Unia Tarnów rozstrzygała się w ostatnim biegu. Jason Doyle próbował ratować dodatkowy punkt dla swojej drużyny, zwalniając na ostatnim łuku swojego rywala.
Konrad Marzec
Konrad Marzec
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Rune Holta, Jason Doyle, Jack Holder

Przed ostatnią gonitwą Get Well Toruń trzymał w garści trzy "oczka". Czternaście punktów przewagi dawało ekipie Jacka Frątczaka powody do optymizmu. Niestety dla gospodarzy, bieg numer piętnaście nie ułożył się po ich myśli. Jason Doyle przegrał rywalizację z Kennethem Bjerre i na ostatnim łuku rozglądał się, szukając swojego kolegi z pary.

- Nie wiedziałem do końca, jak mocno muszę zwolnić Jakuba Jamroga. Potrzebowaliśmy bardzo kompletu punktów. Z drugiej strony nie chciałem, żeby doszło do niebezpiecznej sytuacji. Ostatecznie nie udało się tego dobrze zakończyć, ale pozytywna jest współpraca naszej drużyny - mówi mistrz świata.

Walka torunian o play-offy może się zakończyć niepowodzeniem. Awans do czołowej czwórki będzie możliwy tylko w przypadku pokonania na wyjeździe bardzo silnej Betardu Sparty Wrocław. - Niestety wpływ na nasz sezon miało wiele czynników. Nie pomagały nam kontuzje. Teraz większość zawodników jest w dobrej formie. Szkoda, że tak nie było przez cały rok - komentuje Jason Doyle.

ZOBACZ WIDEO PGE IMME i gorące słońce letniego żużla



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Get Well Toruń zwycięży we Wrocławiu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×