WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Zengota: Wiem, że zawodzę. Kompletnie nic się nie układa

Grzegorz Zengota jest w dużym dołku. W ostatnich dwóch meczach kompletnie zawiódł. - Kompletnie nic mi się nie układa - mówi zielonogórzanin.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Grzegorz Zengota

Przed tygodniem Grzegorz Zengota zanotował nieudany występ w Częstochowie, teraz zaś fatalnie pojechał w Grudziądzu. W obu meczach wywalczył w sumie jeden punkt z bonusem, pokonując jedynie Bartosza Świącika.

W wyjazdowym spotkaniu z MRGARDEN GKM-em otrzymał cztery szanse. Trzy razy dojechał do mety na ostatniej pozycji, a raz zakończył wyścig z wykluczeniem po upadku. - To już drugi mecz, kiedy kompletnie nic mi się nie układa. Popełniam dziwne i proste błędy. Trudno mi powiedzieć, co jest tego przyczyną. Gdybym znał odpowiedź, to już bym ten problem rozwiązał. To jednak nie jest takie proste, że wystarczy pstryknąć i już się wygrywa - przyznaje cytowany przez Falubaz.com Zengota, który wie, że jest w głębokim dołku.

- Jestem zawiedziony swoją postawą i świadomy tego, że zawodzę kibiców. Robię wszystko, żeby z tej niewygodnej dla nas wszystkich sytuacji jak najszybciej wyjść. Czuję się z tym źle, tym bardziej, że przytrafia się to w najważniejszym momencie sezonu - dodaje zielonogórzanin.

Zengota czuje, że jego problemy związane są ze sferą mentalną. Sam sprzęt spisuje się bowiem bez większych zarzutów. - Na treningach moja jazda wygląda obiecująco. Czuję wtedy luz na motocyklu, a zawody to moje zupełnie inne oblicze. Wiem, że gdyby wszystko zagrało tak, jak na treningu, to jestem w stanie dać z siebie bardzo dużo. Niestety nie udaje się, ale robię wszystko, aby to zmienić. Mam nadzieję, że kibice to widzą. Liczę, że udowodnię siłę w najbliższym meczu - komentuje.

Przed Falubazem mecz o życie z Grupą Azoty Unią Tarnów. Zielonogórzanie w konfrontacji z Jaskółkami muszą zgarnąć pełną pulę, by utrzymać się w PGE Ekstralidze. - Nie układa nam się cały sezon. Cały czas mamy pod górę i to widać spoglądając w tabelę. Nikt nie zakładał, że tak się to dla nas ułoży. My chcemy wygrywać - kończy Zengota.

ZOBACZ WIDEO PGE IMME i gorące słońce letniego żużla

Czy Zengota odbuduje się w meczu z Unią Tarnów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Falubaz.com

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sebol 0
    Statystyki mówią jednak co innego. 2015-1,842, 2016-1,833, 2017-1,703, 2018- 1,557. Lepiej czasami sprawdzić. To na tyle.
    Zawsze My Zengi...sympatyczny chłopak...właśnie bardziej mi się kolejarzy z chłopaczkiem niż żużlowcem...w Lesznie nie jeździł wcale lepiej niż w Zielonej Górze...jakieś przebłyski, a tak to szału nie było...problem polega na tym, że w Lesznie to było komu błyszczeć i nic wielkiego się nie działo jak Zengi swój poziom trzymał...w Zielonej Górze liczono na więcej, dużo więcej...lidera chcieli, a on...on jedzie swój poziom i tego się tu ukryć nie da...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • robko 0
    Zengota zamiast Zielonej Góry miał jeździc w Czestochowie ale serce wybrało rozpadający się dom z którego wszyscy uciekali.Ale w Czestochowie po sezonie będzie jeździł, nawet kiedy Falubaz się utrzyma, czego mu życze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • brak_zawodnika 0
    To co się nagle stało, że się zesrało? Rozumiem że Tonder trzęsie d... i ma problemy żeby utrzymać się na motorze, ale Zengota to nie nowicjusz, parę sezonów już przejechał. Ogarnij się chłopaku, masz na to ostatni mecz i to w dodatku u siebie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×