WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To nie mecz w Zielonej Górze był gwoździem do trumny Unii Tarnów. Kluczowe było inne spotkanie

- Po meczu w Toruniu wiedziałem już, co może się stać później. Na wyjazdach nie istnieliśmy jako drużyna, więc ciężko było nagle liczyć na 43 punkty w Zielonej Górze - przyznał szczerze Jakub Jamróg. Jego Unia Tarnów spadła z PGE Ekstraligi.
Michał Konarski
Michał Konarski
WP SportoweFakty / Tomasz Madejski / Unia Tarnów - Falubaz. Jakub Jamróg.

Ostatnie spotkanie sezonu 2018 Grupa Azoty Unia Tarnów rozegrała w Zielonej Górze. Przegrała tam na tyle wysoko, że straciła jeszcze punkt bonusowy, a w konsekwencji spadła o ligę niżej. Najważniejsze starcie odbyło się jednak w Toruniu.

- Osobiście po tym meczu byłem najbardziej podłamany. Bardzo niewiele zabrakło nam do bonusu. Po tym spotkaniu wiedziałem już, co może się stać później. Na wyjazdach nie istnieliśmy jako drużyna, więc ciężko było nagle liczyć na 43 punkty w Zielonej Górze. Oczywiście, pojechaliśmy w pełni zmotywowani, ale wynik był do przewidzenia. Dalej jest "kac" po przegranej, ale czas leczy rany i trzeba powoli się ogarnąć - mówi Jakub Jamróg.

27-letni zawodnik mówił ostatnio, że sam jeszcze nie wie gdzie pojedzie w przyszłym roku. Jest pewien jednego: chce regularnych startów. - Pozycja kevlara zmienianego przez kolejne zagraniczne "talenty" mnie nie interesuje. W Tarnowie miałem wielkie pole do popisu i rozwoju, a na tym mi najbardziej zależy. Chciałbym jednak jeździć w ekstralidze - nie ukrywa.

Wielu ekspertów nie ma wątpliwości, że to właśnie Jakub Jamróg jest odkryciem sezonu. - Miło mi, że moja jazda została doceniona. Przed sezonem sam byłem ciekawy, jak to wszystko będzie wyglądać. Nie oczekiwałem od siebie zbyt wiele, chciałem jak najlepiej spełniać swoje zadanie. Muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyły mnie moje wyniki. Marzenia i cele się realizują, mam nadzieję na realizację kolejnych - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Marcin Majewski, nSport+: Jamróg największą niespodzianką sezonu. Powinien zostać w PGE Ekstralidze


Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

***

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Który mecz w największym stopniu zadecydował o spadku Unii Tarnów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kubas1987 1
    W Grudziądzu Baran Was załatwił swoim taktycznym zmysłem. Zamiast od początku puszczać Pająka, który jak mało kto lubi i umie jeździć na naszym torze, to stawiał na Kułakowa, nie mówiąc już o wywrotkach Kenia i cieniasa Mroczki. Napisz jeszcze, że wszechwładny Fiałek siedział razem z sędzią w wieżyczce i knuli przeciw wielkiej Unii
    majk Cały dwumecz, sędziowie ograbili nas z punktów w obu meczach i w konsekwencji wydrukowali bonusa dla GKM. To były kluczowe mecze, niestety przegrane jeszcze przed ich rozpoczęciem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • majk 0
    Cały dwumecz, sędziowie ograbili nas z punktów w obu meczach i w konsekwencji wydrukowali bonusa dla GKM. To były kluczowe mecze, niestety przegrane jeszcze przed ich rozpoczęciem.
    Skam Mecz w Tarnowie z Grudziądzem w którym to zostaliśmy okradzeni z co najmniej czterech punktów co w konsekwencji dałoby nam bonus w dwumeczu a przynajmniej nie zdobyłaby go drużyna z Grudziądza. Spotkanie w Toruniu i brak jednego punktu do bonusa. Przegrana w Zielonej Górze przez brak czterech punktów. Nie ma co płakać bo spadliśmy w sportowej walce wstydu nie ma a zamiast niego jest duma. Decyzja jaka zostanie podjęta przez Jamroga będzie przez kibiców Unii zrozumiana i uszanowana nawet jeśli nie będzie ona korzystna dla tarnowskiego klubu i zawodnik obierze kierunek drużyn z e.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MrAB0604 0
    Możliwości było kilka. Dzisiaj szkoda gdybać. Odpowiada za to cały zespół. Spadli, skoro tak żałują, powinni ci sami spróbować to naprawić w przyszłym sezonie. Jak będzie? Pomarzyłem sobie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×