WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Powrót na szczyt po sześciu latach. Kubera mistrzem Europy juniorów, Lampart wicemistrzem!

Po sześciu latach przerwy polski zawodnik ponownie zwyciężył w finale Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. Po złoto w Stralsundzie sięgnął Dominik Kubera, a na drugim stopniu podium stanął Wiktor Lampart.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Dominik Kubera

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Finał Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów po dziesięciu latach powrócił do Stralsundu. To nadbałtyckie miasto było szczęśliwe dla reprezentantów Polski. W 2008 roku po złoty medal sięgnął Artur Mroczka, a podium uzupełnili Maciej Janowski i Artiom Wodjakow.

Po raz ostatni Polak zdobył tytuł najlepszego europejskiego młodzieżowca w 2012 roku w Opolu, gdzie zwyciężył Bartosz Zmarzlik. W Stralsundzie była spora szansa, aby reprezentant Polski wrócił na szczyt, ponieważ do Niemiec pojechało aż sześciu Biało-Czerwonych.

Stralsund przywitał zawodników opadami deszczu. Ustały one na około godzinę przed rozpoczęciem rywalizacji, a w trakcie trwania zawodów od czasu do czasu pojawiła się mżawka. Na szczęście nie wpłynęła ona na losy zawodów.

Rozgrywany na trudnym torze turniej przyniósł niewiele spektakularnych akcji. Przez niemal całe zawody najkorzystniejsza była ścieżka przy krawężniku, wskutek czego zawodnicy próbowali wyprzedzać rywali wchodząc im pod łokieć.

W jedenastym wyścigu emocjonującą walkę o zwycięstwo toczyli Frederik Jakobsen i Patrick Hansen. Na prostej przeciwległej ostatniego okrążenia Hansen zanotował groźnie wyglądający upadek. 20-latek stracił przytomność, a po chwili trafił na noszach do karetki, która przetransportowała go do szpitala. Ponieważ do Stralsundu nie przyjechali rezerwowi - Nick Skorja i Connor Mountain - w pozostałych wyścigach, w których miał wziąć udział Hansen, było puste miejsce.

Po kilkunastominutowej przerwie zawodnicy powrócili do ścigania. W piętnastym biegu Frederik Jakobsen dwoił się i troił, aby wyprzedzić Dominika Kuberę. Duńczyk dopiął swego na ostatnim łuku i minimalnie wyprzedził reprezentanta Polski.

Jak się okazało była to jedyna porażka Kubery w sobotnich zawodach. 19-latek wywalczył łącznie 14 punktów i został mistrzem Europy juniorów, przerywając tym samym niemoc Polaków w tej rywalizacji. Drugie miejsce zajął Wiktor Lampart, a podium uzupełnił Frederik Jakobsen, który rzutem na taśmę wyprzedził Olega Michaiłowa.

Pozostali reprezentanci Polski jechali w kratkę. Wiktor Trofimow jr zajął 7., Igor Kopeć-Sobczyński 8., Hubert Czerniawski 13., a Patryk Wojdyło odległe 15. miejsce.

Wyniki:

1. Dominik Kubera (Polska) - 14 (3,3,3,2,3)
2. Wiktor Lampart (Polska) - 13 (3,2,2,3,3)
3. Frederik Jakobsen (Dania) - 12 (1,2,3,3,3)
4. Andreas Lyager (Dania) - 11 (1,2,3,3,2)
5. Oleg Michaiłow (Łotwa) - 11 (3,3,2,2,1)
6. Joel Kling (Szwecja) - 9 (3,0,3,3,0)
7. Wiktor Trofimow jr (Polska) - 8 (2,2,2,w,2)
8. Igor Kopeć-Sobczyński (Polska) - 7 (2,1,0,1,3)
9. Christian Thaysen (Dania) - 7 (0,3,1,1,2)
10. Arsłan Fajzulin (Rosja) - 6 (2,1,1,2,0)
11. Lasse Fredriksen (Norwegia) - 6 (1,1,2,1,1)
12. Lukas Fienhage (Niemcy) - 5 (0,3,1,1,0)
13. Hubert Czerniawski (Polska) - 3 (0,0,0,2,1)
14. Jan Kvech (Czechy) - 3 (1,1,d,0,1)
15. Patryk Wojdyło (Polska) - 2 (0,w,0,0,2)
16. Patrick Hansen (Dania) - 2 (2,0,w,ns,ns)

Bieg po biegu:
1. Lampart, Trofimow jr, Jakobsen, Thaysen
2. Kling, Kopeć-Sobczyński, Kvech, Czerniawski
3. Kubera, Hansen, Lyager, Fienhage
4. Michaiłow, Fajzulin, Fredriksen, Wojdyło
5. Michaiłow, Trofimow jr, Kopeć-Sobczyński, Hansen
6. Kubera, Lampart, Fredriksen, Kling
7. Fienhage, Jakobsen, Fajzulin, Czerniawski
8. Thaysen, Lyager, Kvech, Wojdyło (w/u)
9. Kling, Trofimow jr, Fienhage, Wojdyło
10. Lyager, Lampart, Fajzulin, Kopeć-Sobczyński
11. Jakobsen, Fredriksen, Hansen (w/u), Kvech (d3)
12. Kubera, Michaiłow, Thaysen, Czerniawski
13. Lyager, Czerniawski, Fredriksen, Trofimow jr (w/su)
14. Lampart, Michaiłow, Fienhage, Kvech
15. Jakobsen, Kubera, Kopeć-Sobczyński, Wojdyło
16. Kling, Fajzulin, Thaysen, Hansen (ns)
17. Kubera, Trofimow jr, Kvech, Fajzulin
18. Lampart, Wojdyło, Czerniawski, Hansen (ns)
19. Jakobsen, Lyager, Michaiłow, Kling
20. Kopeć-Sobczyński, Thaysen, Fredriksen, Fienhage

Sędzia: Craig Ackroyd


ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: W piątce najlepszych trenerów widziałbym Adama Skórnickiego

Czy w IMEJ powinni startować wyłącznie zawodnicy do lat 19?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Radio Elka

Komentarze (45):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Zimny81 0
    Kompleksy? A gdzie ja kwestionowałem, że Wiktor nie jest wychowankiem Stali? Oczywiście, że jest. Co więcej, nawet Was pochwaliłem za świetną pracę z młodzieżą, bo z Waszej szkółki wyszło wielu utalentowanych juniorów i bardzo bym chciał, żeby i u nas tak to wyglądało. Odnosiłem się jedynie do słów samego zawodnika, który stwierdził, że jeździć zaczął w wieku 15 lat. Wiem również z jaką średnia Wiktor trafiał do Motoru, wiem ile czasu u nas jeździ. Ale tak jak niektórzy u Was przypisują sobie wszelkie zasługi związane z postępami Wiktora, tak fakty są takie, że w Lublinie jego średnia podskoczyła z 1,4 do 2,1. Jasne możemy debatować na ile to po prostu efekt naturalnego postępu, a na ile warunków, które mu stworzono w Lublinie. Tyle że będzie to dyskusja akademicka i jedna strona nie przekona drugiej.
    Stefan Fun Ps. Wyraźnie macie kompleksy, bo po Jeleniewskim nie wychowaliście nikogo sensownego (z Bobera chyba już nic nie będzie, a Peroń nie zapowiada się zbyt dobrze, choć życzę im obu jak najlepiej). A szkoda bo Motor to klub z dużymi tradycjami w szkoleniu, że wspomnę tylko Kępę, Głogowskiego, Nurzyńskiego, Śledzia czy Stachyrę (którego uważam za wychowanka Motoru, choć - w przeciwieństwie do Wiktora - debiut ligowy zaliczył dopiero w nowym klubie, miał on miejsce dwa lata po zmianie barw klubowych, zaliczył w nim dwa wykluczenia, a jeszcze przez 2-3 lata kaleczył, tak więc można by rzec, że wszystkiego nauczył się dopiero w Rzeszowie. Wiktor przyszedł do was ze średnią 1,4 na koncie, zdobytymi 7 punktami w debiucie na wyjeździe i meczami, w których osiągał 10 pkt).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bezwzględny 0
    Brawo Dominik, brawo Wiktor, brawo Ernest Koza !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stefan Fun 0
    Ps. Wyraźnie macie kompleksy, bo po Jeleniewskim nie wychowaliście nikogo sensownego (z Bobera chyba już nic nie będzie, a Peroń nie zapowiada się zbyt dobrze, choć życzę im obu jak najlepiej). A szkoda bo Motor to klub z dużymi tradycjami w szkoleniu, że wspomnę tylko Kępę, Głogowskiego, Nurzyńskiego, Śledzia czy Stachyrę (którego uważam za wychowanka Motoru, choć - w przeciwieństwie do Wiktora - debiut ligowy zaliczył dopiero w nowym klubie, miał on miejsce dwa lata po zmianie barw klubowych, zaliczył w nim dwa wykluczenia, a jeszcze przez 2-3 lata kaleczył, tak więc można by rzec, że wszystkiego nauczył się dopiero w Rzeszowie. Wiktor przyszedł do was ze średnią 1,4 na koncie, zdobytymi 7 punktami w debiucie na wyjeździe i meczami, w których osiągał 10 pkt).
    Zimny81 No spoko. Szkoda tylko, że ktoś zapomniał powiedzieć o tym Wiktorowi, że ludzie oglądali go na torze, zanim on w ogóle zaczął na nim jeździć :)
    [ 16 komentarzy w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×