Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stal Gorzów - Unia Leszno: "Plan minimum chyba wypełniliśmy" (komentarze)

Wynikiem 46:44 zakończył się pierwszy mecz finałowy pomiędzy Cash Broker Stalą Gorzów i Fogo Unią Leszno. Żadna z drużyn nie przesądza jeszcze rozstrzygnięcia dwumeczu, ale leszczynianie są w dobrej sytuacji przed rewanżem u siebie.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski
Emil Sajfutdinow WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Emil Sajfutdinow

Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Cieszę się z tego wyniku. Poprzedni mecz zremisowaliśmy, teraz dwa punkciki do przodu, zwycięstwo. Jest nadzieja, a jak to mówią, ona umiera ostatnia. Spotkanie chyba mogło się podobać, było widowiskowe, godne finału. Obie ekipy stanęły na wysokości zadania. Rywal był znakomity. Odprawił z kwitkiem wrocławską Spartę, wygrywając u nich na torze. Dziękuję moim zawodnikom, że potrafili wyciągnąć wnioski, była dobra komunikacja i w końcówce meczu, w ostatniej fazie, odrobiliśmy straty, mieliśmy cztery punkty przewagi, a w 15. biegu wiadomo - wszystko się może zdarzyć. Piękna walka, 4:2 dla gości i mogą być oni zadowoleni. Stawiam jednak znak zapytania na wyniku dwumeczu.

Piotr Baron (menedżer Fogo Unii Leszno): Gratuluję Stali Gorzów wygrania meczu. Dziękuję swoim zawodnikom za wolę walki, że podjęli rękawice i naprawdę starali się, żeby wywieźć stąd jak najbardziej korzystny wynik. Po tym rezultacie możemy powiedzieć, że jest 50 na 50. Dalej walczymy o tytuł. Talia została otwarta i jedziemy dalej. Wynik Janusza Kołodzieja nie był najlepszy. Mamy tydzień czasu, żeby z nim popracować. Myślę, że na mecz u siebie będzie gotowy.

Krzysztof Kasprzak (Cash Broker Stal Gorzów): Potwierdzam słowa trenera. Wygraliśmy z pretendentem na mistrza Polski. Jedziemy do Leszna wygrać, ale zobaczymy, co przyniesie los. Są to równe drużyny. Jeden może wygrać trzy wyścigi, a inny tak jak ja. Chociaż mogłem wygrać czternasty bieg, ale pojechaliśmy tam parą. Jeżeli ktoś ze startu ucieknie, to trudno wyprzedzać. W innych meczach były te słabsze punkty, ale tutaj, czy to u nas czy w Lesznie, są sami zawodnicy, którzy mogą wygrać wyścig, a mogą przywieźć zero. Z początku mieliśmy troszkę problem ze startami, ale zebraliśmy drużynę po dziesiątym wyścigu, każdy pozmieniał to samo i było lepiej. Unia była na początku szybsza. Wyrównany finał. Dziękuję chłopakom za walkę. Postaramy się w Lesznie o jak najlepszy wynik.

Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno): Plan minimum chyba wypełniliśmy. 44 punkty to nie jest źle. U siebie możemy zrobić więcej. Na pewno będzie tak samo trudny mecz, jak tutaj. Nasz cel to obronić tytuł. Nie będzie łatwo, ale będziemy się starać, żeby było dobrze. W pierwszych trzech biegach nie miałem źle, ale później zacząłem coś zmieniać i tor też się zmieniał. Musiałem szukać. W trzecim swoim wyścigu z Bartkiem Zmarzlikiem nie czułem tej szybkości co wcześniej. Najważniejsze, że udało się zdobyć jakieś punkty.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Dryła, nSport+: Widziałem w piątce Sajfutdinowa, zamiast Woffindena

Czy Fogo Unia Leszno może mówić o komfortowej sytuacji, mając dwa punkty straty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14):
  • KRZYZAK Zgłoś komentarz
    "Spotkanie chyba mogło się podobać, było widowiskowe, godne finału". Ale cie Stasiu ponioslo......
    • szturmowiec Zgłoś komentarz
      Znów się potwierdziło, że najsłabszym ogniwem Unii Leszno jest... Baron. Ma najlepszą parę juniorów w EL i nie potrafi ich wykorzystać. Czy ten facet w ogóle analizuje te wszystkie
      Czytaj całość
      spotkania? Nigdy nie sprawdza się puszczanie 3x z rzędu tego samego juniora, prawie zawsze z biegu na bieg słabnie Kurtz i zawala nominowane, a specjalistą od XIV biegów był ostatnio Smektała, który, w przeciwieństwie do Australijczyka, rozkręca się pod koniec meczu. Kogo wystawia w nominowanym Baron? - Kurtza! Co robi Brady? Nie łapie nawet się na szprycę... Tak silny klub jak UL mógłby chyba każdy prowadzić. Nie jedzie Janusz, Jarek robi tylko 7 pkt., Smektała ma jedynie 3 starty, a tu i tak mecz na styku.
      • Z oddali Zgłoś komentarz
        Mecz we Wrocławiu "poziomem artystycznym" przebił najpierw podłogę a później sufit Jancarza. Końcówka sezonu pokazuje, że jednak można było wieszać przed sezonem medale w ciemno.
        Czytaj całość
        Poza zabłąkaną Czewą, wszystko zgodnie z przewidywaniami statystycznego kibica. Obiektywnie jedyną drużyną, która mogła zepchnąć z drogi na szczyt Byki były Anioły. Trochę pech trochę jak zawsze... i do tego jednak nie doszło.
        • Time vel Netto Zgłoś komentarz
          Z dużą dozą prawdopodobieństwa , można stwierdzić że finały mamy już pozamiatane . Leszno swoje zrobiło i może pojechać u siebie z zimną głową . Szkoda tylko że kombinacje z
          Czytaj całość
          torem w Gorzowie tak skutecznie zabijają widowisko -po raz który ? Rzut oka na gorzowskie trybuny i pojawia się pierwsza myśl : "chytry dwa razy traci". Mały finał ...tu też wydaje się już wszystko wyjaśnione ........ale na pewno , Włókniarz łatwo skóry nie sprzeda i obejrzymy prawdziwe zawody żużlowe z mnóstwem mijanek a nie takie "cóś" jak w Gorzowie .
          • JARASS Zgłoś komentarz
            Nie to bym trzymał za którąś ze stron,ale w rewanżu Janek + juniorzy zrobią różnicę.
            • AMON Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla Unii Leszno na 99% obronili majstra z przed roku zdecydowanie najlepsza drużyna żużlowa w Polsce.
              • oskarek66 Zgłoś komentarz
                W GORZOWIE wialo nuda w porownaniu do meczu o 3-cie miejsce z WROCLAWIA!!!
                • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                  ,,,,,,Apator remisuje we Wrocku,,,GKM remisuje w CKM,/mecze decydujace o utrzymaniu i PO/ adrenalina jak teraz w Finale.,Kto tak zakladal.Pewny jestem ze NIKT...a teraz Gorzow zremisuje w
                  Czytaj całość
                  lesznie,,,?????Wszyscy mowicie ze nie da rady?????????????????,,,,Nie jestem pewien majac na uwadze wlasnie te,,przyklady,,,:)
                  • ArtB Zgłoś komentarz
                    Chomski widowiskowo było kiedyś ,,,teraz to był antyzuzel
                    • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
                      Proponuję obejrzeć film o Florence Foster Jenkins. Jej też mówili, że śpiewa super, podobnie jak mówią o widowisku ... gdzie były te emocje na torze???
                      • Kronos Zgłoś komentarz
                        Panie Chomski, jako wieloletni kibic Stali i uczestnik wielu imprez apeluje o trochę przyzwoitości. To był 2 godzinny pokaz antyzuzla. Wespół z jury udało się panu przygotować taką
                        Czytaj całość
                        nawierzchnię na której WYBITNY żużlowiec i znawca tego toru, Bartosz Zmarzlik kompletnie sobie nie poradził jeśli nie wygrał że startu. A był bezprzecznie najszybszy. Winszuje Panie Chomski dobrego samopoczucia, ale z takimi słowami w ustach wygladasz pan co najmniej glupio.
                        • zbanowany Zgłoś komentarz
                          Spotkanie mogło się podobać i było widowiskowe? No bez jaj. To było żałosne, żałuję że dałem te 90zł. za bilet. Zabiliście ten mecz torem i tyle. W ogóle zaczynam zauważać w tym
                          Czytaj całość
                          klubie towarzystwo wzajemnej adoracji. Ciągłe mówienie że wszystko jest super i ok. a tak nie jest. Juniorzy zrobili dwa kroki do tyłu, zawody na Jancarzu nudne jak flaki z olejem a ze zdaniem kibiców nikt się nie liczy. Kibice są od płacenia. Nie tędy droga. Kibice zrobili swoje - pytanie co wy robicie? Bo ja czuję się po finale wykorzystany. Nie tego się spodziewałem, miały być emocje godne finału, walka na torze a było... no właśnie co? Nuda... Byliśmy szybsi od rywali ale nasi zawodnicy nie mieli którędy wyprzedzać bo klub im zrobił pod górkę przygotowując taki tor. Spartoliliście to koncertowo - brawo. I jeszcze na koniec wmawiacie ludziom że to było widowisko...
                          • KOLEJARZ FAN Zgłoś komentarz
                            Pytanie czy Sam spartolil tor czy komisarz się wykazał. Vacul i Krzysio się pogubili A i Bartkowi brakowało ścieżek na których mógł lyknac Jarka i Pitera. Troszkę przekombinowali.
                            Czytaj całość
                            Jedziemy dalej.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×