KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premiership: Warto było czekać. Harris na ostatnich metrach dał finał Poole Pirates!

Zaczęło się od groźnej kraksy, następnie długie oczekiwanie, ale... było warto. Poole Pirates mimo fatalnego początku, odrodziło się i na ostatniej prostej piętnastego wyścigu, za sprawą Chrisa Harrisa, wywalczyło awans do finału Premiership.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Chris Harris WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Na zdjęciu: Chris Harris

Trzy godziny z lekkim hakiem, by zobaczyć takie zakończenie? Mimo tego, że po upadku w biegu czwartym, w którym mocno poobijali się Brady Kurtz i Jack Holder, przerwa trwała niecałą godzinę, warto było obejrzeć żużlowe zawody do samego końca. Poole podniosło się po bardzo nieudanym początku, wykorzystało problemy kadrowe rywala i wjechało do wielkiego finału Premiership.

Uraz Holdera jeszcze bardziej skomplikował sytuację Somerset, które stawiło się przy Wimborne Road z dwoma "oczkami" zapasu z pierwszego meczu (46:44). Drużyna Garry'ego Maya nie mogła skorzystać przecież z Aarona Summersa (zastępstwo zawodnika), a Bradleya Wilsona-Deana zastąpiła gościnnie Kyle'm Howarthem, który delikatnie mówiąc, zawiódł oczekiwania. Menadżer gości co rusz łatał skład rezerwowymi. Jake Allen i Nicolas Covatti odjechali w sumie po siedem wyścigów i mimo fenomenalnego początku i końca, zanotowali katastrofalny środek zawodów.

I to właśnie wtedy Poole zaczęło odrabiać poważne straty. Przegrywało już 16:26, ale nagle wstało z kolan i czterokrotnie z rzędu zwyciężyło 5:1. Duży udział miał w tym Kacper Woryna, który w sumie przywiózł dla Pirates 9 punktów. Somerset znalazło się tym samym w trudnej sytuacji, ale miało Jasona Doyle'a, który dawał nadzieję, że to jednak przyjezdni wrócą do domu z awansem. Najpierw Australijczyk nieudolnie próbował jednak nabrać sędziego w biegu jedenastym na powtórkę w pełnej obsadzie, a potem dał sobie wydrzeć niemal pewne trzy punkty i kto wie, czy nie historyczny awans klubu z Highbridge do finału.

Przed piętnastym wyścigiem w dwumeczu był bowiem remis (87:87). Doyle wygrał start i niezagrożony przewodził stawce. Zapowiadało się więc na wyścigi dodatkowe, bo Richard Lawson jechał na szarym końcu. Nic z tych rzeczy. Za wygraną nie dał nie kto inny, jak Chris Harris. Można było głowić się, dlaczego Neil Middleditch wystawił do tego biegu akurat "Bombera", mając przecież pod ręką skutecznych: Worynę i Josha Grajczonka. Doświadczony opiekun Piratów uwierzył najwyraźniej w "legendę" Kornwalijczyka i... miał rację. Harris na ostatniej prostej atakiem przy samej bandzie minął zaskoczonego Doyle'a. Euforia na trybunach, Poole w wielkim finale. Tam czeka już King's Lynn Stars.

Punktacja:

Poole Pirates - 47
1. Chris Harris - 10+2 (2,2,2*,1*,3)
2. Josh Grajczonek - 7+1 (0,1*,3,3)
3. Kacper Woryna - 9 (0,2,3,3,1)
4. Nicolai Klindt - 11+3 (3,1*,1*,2*,3,1)
5. Brady Kurtz - 0 (w)
6. Richie Worrall - 7+1 (1,2,2*,2,0)
7. Frederik Jakobsen - 3+1 (0,1,2*,0)

Somerset Rebels - 43
1. Jason Doyle - 11 (3,3,w,3,2)
2. Kyle Howarth (gość) - 3 (1,0,-,1,1)
3. Aaron Summers - Z/Z
4. Richard Lawson - 7+2 (1*,3,1,1,1*,0)
5. Jack Holder - 0 (-,ns)
6. Jake Allen - 11 (3,2,3,0,0,0,3)
7. Nicolas Covatti - 11+3 (2*,2*,3,0,0,2*,2)

Bieg po biegu:
1. Doyle, Harris, Howarth, Grajczonek - 2:4 - (2:4)
2. Allen, Covatti, Worrall, Jakobsen - 1:5 - (3:9)
3. Klindt, Allen, Lawson, Woryna - 3:3 - (6:12)
4. Allen (Holder - ns), Covatti, Jakobsen, Kurtz (w/su) - 1:5 - (7:17)
5. Doyle, Woryna, Klindt, Howarth - 3:3 - (10:20)
6. Covatti, Harris, Grajczonek, Allen - 3:3 - (13:23)
7. Lawson, Worrall, Klindt, Covatti - 3:3 - (16:26)
8. Grajczonek, Jakobsen, Howarth, Covatti - 5:1 - (21:27)
9. Woryna, Klindt, Lawson, Allen - 5:1 - (26:28)
10. Grajczonek, Harris, Lawson, Allen - 5:1 - (31:29)
11. Woryna, Worrall, Howarth, Doyle (w/u) - 5:1 - (36:30)
12. Allen, Covatti, Woryna, Jakobsen - 1:5 - (37:35)
13. Doyle, Worrall, Harris, Holder - 3:3 - (40:38)
14. Klindt, Covatti, Lawson, Worrall - 3:3 - (43:41)
15. Harris, Doyle, Klindt, Lawson - 4:2 - (47:43)

Wynik dwumeczu: 91:89 dla Poole.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po gorzowsku

Czy Poole Pirates sięgnie po mistrzostwo Premiership?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • mentikk Zgłoś komentarz
    Harris wygrał wyścig - pewnie znaczy to, że zasłużył na dziką kartę do SGP.
    • Mik Zgłoś komentarz
      Bomber jest królem Premiership .
      • JARASS Zgłoś komentarz
        Brady wjeżdżając w Jack'a na moment stracił głowę. Wypadek podabny jak w GP Szwecji 2013 roku,gdzie podobnie zachował się Woffinden wjeżdżając w Golloba.
        • hmm Zgłoś komentarz
          spotkanie trwało 3 godziny a na koniec taki deser !!! BRAWO CHRIS !!!!!!!!! jak za dawnych dobrych lat !!
          • KamcioGKM Zgłoś komentarz
            Stawiam na Harrisa
            • KRZYZAK Zgłoś komentarz
              Piekny mecz.
              • klops Zgłoś komentarz
                Kapitalny cały mecz ale ostatni bieg...chapeau bas Harris. Panie Harris. Panie Bomber Harris.
                • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                  CHRRISSSSSSSSSS HARISSSSSSSSSSSSS!!!!! CO ON ZROBILL!!! W TAKIM MOMENCIE TAKIE NERWY I Z TAKA DOKLADNOSCIA WYLICZYL WSZYSTKO W ULAMKU SEKUNDY!!! WESZEDL POD DOYLE, WYJECHAL TROCHE PRZY BANDE ALE
                  Czytaj całość
                  NIE ZA BARDZO I NA KRESCE WYPRZEDZIL MISTRZA SWIATA!!!! POOLE PIRATES W FINALE!!! ALE ON ZARYZYKOWAL!! BYLY PEWNE ZLOTE 3 BIEGI, A ON WSZYSTKO POSTAWIL NA SZALI!! MOGL WYJECHAC ZA DALEKO UPASC, ZAHACZYC DOYLE I BYL BY KONIEC, ALE ON WYMYSLIL TO!! HARRIS BOZYSZCZEM POOLE! ale mi sie rece trzesa od tego biegu!! ale dramaturgia!! TEN MECZ BEDZIE ZAPAMIETANY NA DLUGO!!!
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×