Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finał Grand Prix: Woffinden wygrał w Toruniu i został mistrzem świata. Zmarzlik długo deptał mu piętach (relacja)

Dopiero w drugim półfinale rozstrzygnęła się walka o złoto. Bartosz Zmarzlik ruszył z furią, ale Iversen przeszkodził mu w lepszym rozegraniu pierwszego łuku, a Woffinden wjechał przed Polaka i zdobył trzeci mistrzowski tytuł.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Tai Woffinden WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Tai Woffinden

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Gnieźnie. Oglądaj w Eurosporcie!
To nie mogło się udać, ale żyliśmy nadzieją, którą Bartosz Zmarzlik podsycił już kapitalnym wyścigiem otwarcia (w kolejnych ją podtrzymywał). Polak nie najlepiej wyjechał ze startu z trzeciego pola, ale szalał na trasie. Jechał szeroko, umiejętnie omijał szprycę i balansując na motocyklu, wciskał się za koło kolejnych rywali. Najpierw Grega Hancocka, później Fredrika Lindgrena. - Obawiałem się tego biegu - przyznał później Zmarzlik, który jednak dzięki mądrej i brawurowej jeździe zbudował prędkość i ostatecznie przywiózł trójkę.

Oglądając postawę Bartosza w kolejnych seriach (przeważnie robił na torze, co chciał) tylko mogliśmy żałować, że tak słabo rozpoczął tegoroczny sezon (katastrofą była Praga, gdzie zdobył tylko 4 punkty, a Tai Woffinden 16). Przypomnijmy, że po trzech rundach Zmarzlika nie było nawet w czołowej ósemce, a po czwartej (pierwsze podium Polaka w tym sezonie - 3 miejsce) miał do Anglika aż 29 punktów straty. To cud, że przed finałową rozgrywką zawodnik Stali doprowadził do sytuacji, w której miał szansę na złoto.

Ostatecznie Woffinden cieszył się z trzeciego tytułu w swojej karierze, ale my możemy być zadowoleni z faktu (to dobrze rokuje na przyszłość), że Zmarzlik absolutnie zdominował drugą część sezonu. W Toruniu przez cztery serie wręcz miażdżył rywali (wyjątkiem pierwsze podejście do czwartego biegu, gdzie miał furę szczęścia, że sędzia nie wykluczył jego, lecz Przemysława Pawlickiego), a późniejszego mistrza wprawił w bezpośrednim starciu w takie zakłopotanie, że ten popełnił błąd na trasie i groźnie upadł (na szczęście bez złamań, choć rama motocykla ucierpiała). Nic dziwnego, że Martin Vaculik, klubowy kolega Bartosza z gorzowskiego klubu, pytany o Zmarzlika w Canal Plus wypalił bez namysłu: - To jest najlepszy zawodnik na świecie.

Najlepszy według Vaculika zawodnik na świecie zrobił w Toruniu, co w jego mocy, by po zakończonych zawodach móc z czystym sumieniem spojrzeć w lustro i powiedzieć: "dałem z siebie wszystko". Trochę szkoda, że w ostatniej serii rundy zasadniczej nie dał rady Artiomowi Łagucie, ale nie można mieć wszystkiego. Poza tym Rosjanin był piekielny szybki, no i minimalnie wygrał start, zamykając Bartosza. Na trasie nasz zawodnik nic nie mógł zdziałać, bo trudno było znaleźć jakąś szybką ścieżkę i rozpędzić motocykl. Zresztą w końcowej fazie zaczął się liczyć krawężnik.

Szansa na złoto definitywnie wymknęła się Zmarzlikowi w półfinale. Właściwie to załatwił go Niels Kristian Iversen, który nie puścił próbującego się napędzić po szerokiej Polaka. W międzyczasie Woffinden zaatakował przy krawężniku i było pozamiatane. W ogóle Anglik zaliczył piorunującą końcówkę. Gdy złoto stało się faktem, pobiegł na trybuny wyściskać żonę i dziecko, ale za chwilę znów stanął wyjątkowo zmobilizowany pod taśmą, by ograć niepokonanego dotąd Łagutę. - Ten wieczór dedykuję Tomaszowi Jędrzejakowi (tragicznie zmarły zawodnik był klubowym kolegą Taia w Sparcie - dop. red.) - mówił Woffinden tuż przed wejściem na podium. - Już myślę o obronie tytułu - dodał.

Wielkim przegranym finałowej rundy w Toruniu był na pewno Maciej Janowski. Turniej od początku nie układał się po jego myśli. Na otwarcie przyjechał za plecami Lindgrena i Szwed zyskał nad nim psychologiczną przewagę. Maciej starał się później szarpać, ale nie zdobył żadnej trójki i nawet nie wszedł do półfinału. Trudno powiedzieć, co stało się z Janowskim. Komentatorzy Canal+ forsowali tezę, że nie leży mu ostatnio Motoarena, a nam się wydaje, że zawodnik Betardu Sparty Wrocław przegrał walkę o medal w głowie.

A już 18 maja 2019 rusza kolejny cykl Grand Prix. Sprzedaż biletów na premierową rundę w Warszawie rusza 11 października. Najtańsze wejściówki będą kosztować 29 złotych. Na PGE Narodowym kolejna odsłona rywalizacji Woffindena ze Zmarzlikiem.

Wyniki:
1. Tai Woffinden - 15 (3,3,w,1,3,2,3)
2. Artiom Łaguta - 20 (3,3,3,3,3,3,2)
3. Emil Sajfutdinow - 11 (2,2,0,1,3,2,1)
4. Niels Kristian Iversen - 10 (2,2,3,0,t,3,0)
5. Bartosz Zmarzlik - 15 (3,3,3,3,2,1)
6. Fredrik Lindgren - 11 (2,2,1,3,2,1)
7. Greg Hancock - 9 (0,3,3,2,1,0)
8. Martin Vaculik - 8 (1,1,2,3,1,0)
9. Jason Doyle - 7 (3,1,1,0,2)
10. Nicki Pedersen - 7 (1,2,2,2,0)
11. Matej Zagar - 6 (2,0,1,1,2)
12. Maciej Janowski - 6 (1,0,2,2,1)
13. Chris Holder - 5 (1,1,0,0,3)
14. Vaclav Milik - 5 (w,1,2,1,1)
15. Daniel Kaczmarek - 2 (0,0,0,2,0)
16. Przemysław Pawlicki - 1 (0,0,1,w,0)
17. Igor Kopeć-Sobczyński - 0 (0)
18. Dominik Kubera - 0 ()

Bieg po biegu:
1. Zmarzlik, Lindgren, Janowski, Hancock
2. Doyle, Iversen, Pedersen, Milik (w)
3. Łaguta, Zagar, Vaculik, Pawlicki
4. Woffinden, Sajfutdinow, Holder, Kaczmarek
5. Hancock, Pedersen, Vaculik, Kaczmarek
6. Woffinden, Lindgren, Milik, Pawlicki
7. Zmarzlik, Iversen, Holder, Zagar
8. Łaguta, Sajfutdinow, Doyle, Janowski
9. Hancock, Milik, Zagar, Sajfutdinow
10. Łaguta, Pedersen, Lindgren, Holder
11. Zmarzlik, Vaculik, Doyle, Woffinden (w)
12. Iversen, Janowski, Pawlicki, Kaczmarek
13. Łaguta, Hancock, Woffinden, Iversen
14. Lindgren, Kaczmarek, Zagar, Doyle
15. Zmarzlik, Pedersen, Sajfutdinow, Pawlicki (w)
16. Vaculik, Janowski, Milik, Holder
17. Holder, Doyle, Hancock, Pawlicki
18. Sajfutdinow, Lindgren, Vaculik, Kopeć-Sobczyński
19. Łaguta, Zmarzlik, Milik, Kaczmarek
20. Woffinden, Zagar, Janowski, Pedersen
Półfinał nr 1. Łaguta, Sajfutdinow, Lindgren, Vaculik
Półfinał nr 2. Iversen, Woffinden, Zmarzlik, Hancock
Finał. Woffinden, Łaguta, Sajfutdinow, Iversen

Sędzia: Jesper Steentoft

ZOBACZ WIDEO Oficjalne promo 2019 PZM Warsaw FIM SGP of Poland

Czy za rok znów będziemy oglądali rywalizację Woffindena ze Zmarzlikiem o złoto?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (46):

  • Sparta4 Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla Taia, Bartka i Fredrika. Szkoda Maćka ale cóż wczoraj jego występ był słaby.
    • Tomek Nowak Zgłoś komentarz
      Podobno najlepsza liga świata, podobno najlepsi, zawodnicy, trenerzy, mechanicy. Tylko tytuł IMŚ...Raz na 37lat (he, he).
      • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
        ile bylo ludzi? gdzie znalezc frekwencje z grand prix? z roznych zawodow, lig latwo ja uzyskac a z grand prix nie podaja.
        • ZXV Zgłoś komentarz
          Brawo Bartek Zmarzlik,wicemistrz świata.Najlepszy wynik w karierze GP.Przez runde zasadnicza przeszedł jak burza ale w półfinale moim zdaniem 1 pole powinien wziąść.ale nie było juz
          Czytaj całość
          takiej prędkości.Liczył,że załozy Iversena ale zabrakło.Woffinden to wykorzystał i wygrał zawody i został Mistrzem.Graty dla niego.4 wygrane GP zasłuzony tytuł.Gratki dla Bartka bo długo sie trzymał i było w napięciu.jak Tai miał 5/6 pkt przewagi to jakaś tam nadzieja była ale nikła.Byłem na MA fajne dość sciganie tylko atmosfera moim zdaniem duzo gorsza niż na GP w Gorzowie.Janwski.....nie wytrzymał ciśnienia po prostu,Fredka tez jakos błyskotliwie nie pojechał zrobił swoje 11 pkt.Janowski 6 pkt i znowu 4 miejsce pod rząd i tak jeszcze miał szczęście bo Dudek się wyautował.to musi go pewnie troche boleć.. jeszcze raz Gratki gratki Bartus 1 bieg palce lizać.Wierze,że kiedys ty będziesz tym pierwszym.Fredka tez ładnie i największy sukces w karierze.artiom szkoda,że nie wygrał z kompletem ale wiedziałem,że woffinden z 1 pola to wygra.
          • lammergeyer2 Zgłoś komentarz
            Polska jest w żużlu potęgą zarówno finansową jak i organizacyjną. Wszyscy najlepsi jeżdżą w Polsce. To jest całkowita światowa dominacja, można powiedzieć nasz sport narodowy
            Czytaj całość
            (nigdzie chyba na świecie nie jest równie popularny jak u nas). Może więc ktoś potrafi mi wytłumaczyć dlaczego pierwszy i ostatni raz Polak wygrał IGP w 2010 roku? Czy naprawdę ci wszyscy polscy "najlepsi na świecie" żużlowcy nie potrafią wygrywać?
            • Daniel Siwak Zgłoś komentarz
              Bartek jest v-ce mistrzem świata . Weź tak o nim nie pisz . Ciebie nie było by stać nawet do wejścia do cyklu . W dodatku w tak młodym wieku co on . Przypominam , że Bartek uczył się od
              Czytaj całość
              mistrza . Od Golloba
              • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                Gratuluje medalistom! Bartek dzielnie walczyl o tytul, jednak przewaga Woofiego byla za duza :( Medale rozdane sprawiedliwie i zasluzenie. Sam turniej ciekawy i emocjonujacy.
                • Guy Martin Zgłoś komentarz
                  sir Crump mowil cos ze Woffy bedzie jechal przeciwko calej Polsce ;) ale mi sie wydaje ze On jechal w tych zawodach w parze z Tomkiem Jedrzejakiem . Zalamka formy od smierci Ogora bardzo
                  Czytaj całość
                  emocjonalne slowa na pogrzebie , to Taiski wzial flage w Czestochowie i teraz ta dedykacja . Szacunek na zawsze
                  • prawus Zgłoś komentarz
                    Dla mnie Mistrzem świata jest ... Kaczmarek !! Facet jeźdz już sporo lat , z roku na rok się ,, rozwija ,, robi po 16 pkt w lidze teraz trzęsie całym cyklem GP .. Co tam Hampel ,
                    Czytaj całość
                    Kołodziej , Smektała czy Drabik , Kaczmarek to jest to !! To w/g mnie kpina z żużla i innych prawdziwych zawodnikòw , a dwa czy trzy w miarę wyścigi w całym sezonie , to trochę mało na ligę , a co dopiero na GP !! U nas się mòwi że raz do roku to i kura piarnie , co jest bardzo adykwatne do zwycięst tego Pana ...
                    • Kaczor_ Zgłoś komentarz
                      Brawo Tai! Wielka klasa mentalnie i sportowo!
                      • Maddy Zgłoś komentarz
                        Jak ja lubię czytać komentarze z innych miast przeciwko Zmarzlikowi. Widać ból dupy i zazdrość że ten wspaniały zawodnik nie pochodzi z ich miasta.
                        • Zimny81 Zgłoś komentarz
                          Woffinden udowodnił dlaczego zgarnął tytuł. Na chwilę obecną jest po prostu lepszym zawodnikiem, gdy przychodzi walczyć w decydujących momentach. Niektórzy powołują sie na PO ligi
                          Czytaj całość
                          polskiej. Ale tam odpowiedzialność rozkłada się na wielu zawodników, w SGP każdy jedzie na swoje konto. Kibicuje Polakom, lubię Bartka i jego styl jazdy, ale na chwilę obecną jeszcze jest krok za Anglikiem. W decydujących momentach zawodzi. Kilka imprez GP w tym sezonie czy IMP - faza zasadnicza kosmiczna, ale gdy przychodziło do tego decydującego biegu to coś nie grało. I to zarówno 2 tygodnie temu, jak i dzisiaj było widać. Byc może jeśli chodzi o pure talent, to Zmarzlik jest najlepszy, ale w sporcie przede wszystkim liczy się głowa, a w tym elemencie Bartek jest jeszcze za Woffidenden.
                          • HDZapora Zgłoś komentarz
                            Zostań z nami melodio
                            Zobacz więcej komentarzy (33)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×