WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jarosław Galewski. Szlaką pisane: Pierwsza taka porażka prezesa Mrozka. Stracone dwa lata i nic więcej (felieton)

Działaczy należy rozliczać ze skuteczności. Prezes Mrozek, którego broni teraz środowisko żużlowe, skuteczny nie był. Bilans sprawy Grigorija Łaguty, która ciągnie się od dwóch lat, jest dla niego druzgocący. To pierwsza taka porażka szefa ROW-u.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Michał Chęć / Motor - ROW. Krzysztof Mrozek z prawej.

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Szlaką pisane to cykl felietonów Jarosława Galewskiego, dziennikarza WP SportoweFakty.

***

Gdybym miał wymienić pięciu najlepszych żużlowych działaczy, to zapewniam, że nazwisko prezesa ROW-u w tej piątce by się znalazło. Zawsze uważałem, że dzięki Krzysztofowi Mrozkowi rybnicki żużel wszedł na zupełnie inny poziom sportowy, organizacyjny i finansowy. Szef ROW-u nienawidzi jednak obłudy. Podkreśla, że w środowisku jest jej pełno, więc ja nie zamierzam jej uprawiać.

Kiedy czytam, że prezes Mrozek zrobił wszystko, jak należy i powinniśmy mu tylko współczuć, to mam wrażenie, że żyję w jakimś matrixie. Po ludzku szefa ROW-u jest mi żal, ale to jeszcze nie znaczy, że nie należy mówić o jego błędach.

Grigorij Łaguta został przyłapany na dopingu w lipcu 2017 roku. ROW z tego powodu spadł z PGE Ekstraligi. Prezes musiał wtedy zdecydować się na konkretną linię działania. Postanowił walczyć ze wszystkimi i przy okazji bronić Rosjanina. Ten miał w zamian po odbyciu kary zawieszenia podpisać kontrakt w Rybniku. Wiemy jednak, że tego nie zrobił i już raczej nie zrobi. Na dwuletniej działalności Mrozka w sprawie Łaguty klub kompletnie nic nie zyskał, a stracił bardzo wiele.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej i Dudek mówią o gigantycznych kosztach zawodników

Zobacz także: Prezesowi ROW-u puściły hamulce

W Rybniku nie ma ani PGE Ekstraligi, ani Grigorija Łaguty. Nie ma też pieniędzy, które można było ściągnąć od Rosjanina. Zawodnik zasilił Speed Car Motor bez żadnych problemów, bo nie został zablokowany przez szefa rybnickiego klubu, choć w regulaminie były odpowiednie narzędzia. Łatwo nie będzie też o zastępstwo, bo jedyną sensowną opcją jest Greg Hancock, który rozmawia z klubami ekstraligowymi. Tak naprawdę w tej konkretnej sprawie są tylko dwa stracone lata i perspektywa długiego procesu o odszkodowanie.

Porażka Mrozka nie polega już nawet na tym, że Łaguta odszedł z Rybnika. To akurat mogło się zdarzyć. Rzecz w tym, że doświadczony prezes, który w środowisku ma opinię człowieka z głową na karku, nie zabezpieczył się w odpowiedni sposób na taki scenariusz. Zwyczajnie uważam, że można było i należało zrobić więcej.

Zobacz także: Krzysztof Mrozek: Łaguta kłamie. To nieprawda, że miał jeździć za darmo

Na szczęście Krzysztof Mrozek przegrał tylko bitwę. ROW ma cały czas szanse na awans do PGE Ekstraligi. Prezes ze sprawy Łaguty na pewno wyciągnie odpowiednie wnioski i tych samych błędów już nie popełni. Można powiedzieć, że w jego przypadku jest nadzieja. Jeśli chodzi o Rosjanina, to nie ma już żadnego ratunku. To, co zrobił Grigorij Łaguta, jest naganne i zasługuje na najwyższe potępienie.

Na koniec jeszcze słowo o Speed Car Motorze. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że beniaminek zachował się skandalicznie. Do tej pory słyszałem, że lublinianie są za mało aktywni na rynku, że niewiele zrobili, by zbudować drużynę, która daje jakiekolwiek szanse na utrzymanie, że powinni zakontraktować lidera. No i zakontraktowali.

Raz jeszcze napiszę, że działaczy należy rozliczać ze skuteczności. A prezes Jakub Kępa był i jest bardzo skuteczny. Za to należą mu się gratulacje. Inna sprawa, że niepotrzebnie opowiadał o zasadach w kontekście Grega Hancocka. Później wyciągnął z Rybnika zawodnika, który dał wcześniej tam słowo. Wypowiedź medialna na temat Amerykanina to w sumie jego jedyny błąd. Przy tak wąskim rynku zawodniczym wszystkie zasady runęły już dawno. Słów "nigdy" czy "zawsze" nie należy używać lub robić to bardzo ostrożnie.

Czy w sprawie Grigorija Łaguty prezes Mrozek poniósł porażkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Patrykowski 0
    Dla mnie osobiście Mrozek stracił wiarygodność broniąc za wszelką cenę Łagutę i oczekując uznania wyników meczy gdy zawodnik w organizmie mial zakazana substancje. Dudek, Loktajew, Word, każdy z nich w ostatnich latach zapłacił za swoje wybryki i niedozwolone substancje we krwi i bez znaczenia było jak się tam znalazły, były a być nie powinny. Odjęto wtedy wszystkie punkty DUDKA, Saszki i nikt z nie próbował udowadniać, że nie wolno karać drużyny. Straciliśmy przez to PO i klub popadł w spore kłopoty finansowe, był bliski upadku.
    Kuriozum dla mnie pozostaje sytuacja w której w jednym meczy odejmuje się punkty zawodnika jadącego na DOPINGU, a w kolejnym meczu nie odejmuje się tych punktów. To zaprzeczenie jakimkolwiek zasadom uczciwej rywalizacji, to także oszukanie klubu z Gorzowa ich zawodników i kibiców. Nie odejmując tych punktów zalegalizowano DOPING w Polskiej Lidze. Zawodnik mógł być na dopingu, jechać w meczu i uznano jego punkty....
    Zachowanie w tej sytuacji Mrozka było skandaliczne i urgujące wszelkim sportowym zasadom, a jeśli dziś mówi, że robił to z rozmysłem to ma co chciał, sam nauczył Łagutę nagannych zachowań i braku poszanowania w sporcie zasad i honoru. Dlatego bardzo jestem zadowolony z obrotu spraw i uważam, że Mrozek zapłacił za to co sam robił. Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy.
    Wątpię jednak aby cokolwiek go ta sytuacja nauczyła, bo każdy jest zły i niedobry tylko Mrozek jest Święty. Hipokryta!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Nigdy nie twierdziłem ze Mrozek jest wszystkiemu winien.Wady; ma za długi język,gorącej wodzie kompany,więcej pomyśleć niż coś palnąć.Mógł jak już pisałem wcześniej działać jak mu Rusek mówił o podchodach,WALORY;Zaliczam Mrozka do jednych z lepszych prezesów żużla.Jak by nie ten człowiek Rybnik nie stał by tak jak dzisiaj. Rusek jeżeli coś obiecuje to słowa dotrzymuję .Przyjeżdżam do klubu lub telefonicznie uzgadniamy tekst kontraktu jedna strona widzi tak druga tak jak to zwykle bywa .Dogadujemy się sprawa jest zamknięta.Nie ma niepotrzebnych zgrzytów nikt o niczym nie wie co się dzieje między klubem oraz zawodnikiem,Tak sprawę załatwiają dżentelmeni.
    Amon to pies Kolego ty to rozumiesz ale ine dzieci z tego forum nie najlepiej powiedzieć tylko Mrozek jest winy a Rusek to zloty chłopak ale to tylko mowia dzieci z motorka
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Anastazy 0
    Zostawiłem to. Akurat zasięg był słaby, więc napisałem, że zdzwonimy się rano. Rano jednak nie wyszło, a po dwóch tygodniach Grigorij skopiował tamtą wiadomość. Znów to przemilczałem, ale w końcu się zdzwoniliśmy. Ha ha
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Pokaż więcej komentarzy (34)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×