WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tai Woffinden chce być najlepszym żużlowcem w historii. Wie, że żużel to sport zaściankowy

- Chcę być najlepszym żużlowcem wszech czasów - zapowiada Tai Woffinden. Brytyjczyk ma świadomość tego, że żużel traktowany jest jako sport zaściankowy. Wierzy jednak, że w przyszłości ulegnie to zmianie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu od lewej: Tai Woffinden, Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik

W minionym sezonie Tai Woffinden zdobył trzeci tytuł Indywidualnego Mistrza Świata w karierze. Brytyjczyk nie zamierza jednak na tym poprzestać. 28-latek ma motywację, by sięgać po kolejne sukcesy.

- Chcę być najlepszym żużlowcem wszech czasów. Dwóch zawodników w historii zdobyło po sześć tytułów. Dlatego ja muszę być lepszy od nich. Mam dopiero 28 lat. Jeśli pozostanę entuzjastycznie nastawiony do startów, czeka mnie kolejnych 15 lat w tym sporcie - zapowiedział brytyjski żużlowiec.

Zobacz też: Niesłabnąca motywacja Grega Hancocka

Woffinden słynie ze słabości do tatuaży. Jego ciało w większości pokryte jest różnymi grafikami. Na plecach żużlowca widnieje chociażby napis "ból jest słabością opuszczającą moje ciało". Jednak żaden z tatuaży nie odnosi się do jego sukcesów na torze.

ZOBACZ WIDEO Majewski: Tomek Gollob budzi się do życia

- Brat mojej żony zajmuje się tatuażami. Jestem na takim etapie, że jak widzę jakąś wolną przestrzeń na moim cele, to muszę ją zapełnić jakimś malunkiem. Mam wolne miejsce na nadgarstku i już myślę, co tam umieścić. Jednak nie mogę tam napisać "trzykrotny mistrz świata", bo jak będę mieć siedem tytułów, to będzie nieaktualny. Dlatego poczekam z takim tatuażem na koniec kariery. Nie mam też żadnego na nogach. Zostało zatem sporo miejsca - dodał.

Brytyjski zawodnik odebrał w ostatnich dniach nagrodę Trophy Royal Automobile Club, a w trakcie ceremonii musiał opowiadać ze szczegółami czym jest żużel. Nie wszyscy mieli bowiem świadomość, że motocykle żużlowe przyspieszają równie szybko jak samochód Formuły 1.

- To ekscytujący sport, ale jest też klasyfikowany jako zaściankowy. Idziesz trybunami i widzisz głównie ludzi starszych, nie ma młodszych. Jednak to młodsze pokolenie właśnie jeździ na motocyklach. Dlaczego żużel jest nieatrakcyjny dla 20-latków? Bo go nie znają - stwierdził Woffinden.

Aktualny mistrz świata nie ściga się obecnie w ojczyźnie, większą uwagę zwraca na jazdę w barwach Betard Sparty Wrocław w polskiej PGE Ekstralidze. Chociaż zdarzają mu się sytuacje, że jest rozpoznawany na ulicy w Wielkiej Brytanii, to nie istnieje w świadomości przeciętnego kibica sportu. Widać to we wszelakich plebiscytach. Ostatnio nie zdobył nawet nominacji do nagrody BBC na "Sportową Osobowość Roku".

- Może gdy będę siedmiokrotnym mistrzem świata, gdy będę największym żużlowcem w historii, to zaczną mnie dostrzegać - ocenił.

Zobacz też: We Wrocławiu zawarczały motocykle 

Woffinden jest nie tylko związany z Wielką Brytanią, ale też Australią. Tam spędził znaczną część swojego życia i chętnie wraca w te rejony w okresie zimowym.

- Australijczycy nazywają mnie swoim przyszywanym mistrzem świata, a kibice na Wyspach znów nazywają mnie brytyjskim mistrzem świata. Są też tacy, którzy w ojczyźnie nazywają mnie "australijskim idiotą" i mówią, że powinienem reprezentować barwy Australii, bo bardziej kocham ten kraj. Jednak koniec końców, moi rodzice są Brytyjczykami, urodziłem się tutaj i dlatego startuję dla tego kraju - podsumował Woffinden.

Czy Tai Woffinden zdobędzie siedem tytułów mistrza świata w swojej karierze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Reuters

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • carlos55 1
    Zmarzlik tak ale nie on
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cezariusz 0
    Ciekawe czy Komiks wie, że żużel jest sportem zaściankowym dzięki Anglikom? Kiedyś była to dyscyplina, której areną było wspaniałe Wembley, a brytyjskie stadiony żużlowe miały świetną frekwencję. Można było, idąc tym tropem, rozwinąć tę dyscyplinę w całej Europie i na świecie tak samo jak brytyjski futbol i rugby wpływają na rozwój tych sportów za granicą. Tymczasem Anglicy wyrzucili żużel na wieś, a ichnia BSI zrobiła z mistrzostw świata marginalny cykl na betonowych torach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Max94 0
    A jeszcze nie dawno mówił że będzie jeździł maksymalnie do 35 roku życia. Zmienia decyzję jak chorągiew na morzu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×