Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Ekstraliga. Siedmiu wspaniałych: Woffinden jak rakieta! Polacy w przewadze

Rzadko się zdarza, aby Polacy dominowali w zestawieniu seniorskim. Tak jest tym razem, bo Przemysław Pawlicki, Janusz Kołodziej i Bartosz Zmarzlik zanotowali kapitalne występy. Poza zasięgiem był Woffinden i do siódemki trafia drugi raz z rzędu.
Bartłomiej Ruta
Bartłomiej Ruta
WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Tai Woffinden na prowadzeniu

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Rekordowe 82 punkty zdobyli na torze nominowani do siedmiu wspaniałych 2. rundy PGE Ekstraligi. Tylko jeden zawodnik reprezentuje klub, który przegrał swoje spotkanie. Pozostali to zwycięzcy. W tym zestawieniu mamy reprezentantów pięciu klubów.

Poza dyskusją jest miejsce dla Taia Woffindena, który jak rakieta Falcon od firmy SpaceX szalał na torze we Wrocławiu. Dyskusji nie może też być przy wyborze Przemysława Pawlickiego, który przypomniał nam cudowne akcje Tomasza Golloba. Na swoje miejsce zapracowali też Rafał Karczmarz i Bartosz Smektała, którzy byli ważnymi ogniwami swoich zespołów.

Przemysław Pawlicki 14 punktów i bonus (MRGARDEN GKM Grudziądz). Konia z rzędem temu, kto przed meczem założył, że Pawlicki da taki popis. Jeździł niesamowicie, wręcz obłędnie. Jeśli zaspał na starcie, mijał rywali jak tyczki na trasie. Jego akcja z 5. wyścigu meczu z Włókniarzem przejdzie do historii jak akcja Tomasza Golloba z 2015 roku. Pawlicki poprowadził MrGarden GKM do ważnej wygranej i zrobił to w kapitalnym stylu. Panie Pawlicki - czekamy na więcej takich występów!

ZOBACZ WIDEO Czy polscy żużlowcy są traktowani po macoszemu?

Tai Woffinden 15 punktów (Betard Sparta Wrocław - 2. raz w siódemce). Mistrz świata jest w kapitalnej dyspozycji. Najpierw w Lesznie bronił jako jedyny honoru Betard Sparty, a w drugiej kolejce był zdecydowanym i pewnym liderem swojego zespołu. Jego pogoń za Nickim Pedersenem w 7. biegu tego drugiego spotkania była tak spektakularna, jak niski przelot F-16 na ponaddźwiękowej prędkości. Poza kapitalną dyspozycją widać, że Brytyjczyk złapał duży luz. W wywiadach wygląda na zrelaksowanego, a kapitalne wyścigi okrasza komentarzami w stylu, że to po prostu kolejny dzień w biurze. Aż chce się na niego patrzeć.

Janusz Kołodziej 13 punktów (Fogo Unia Leszno). Przed tygodniem nie mógł być całkowicie zadowolony ze swojego występu, bo był jednym z najsłabszych ogniw swojej drużyny. Tym razem w pełni się zrehabilitował i to on poprowadził swój zespół do wygranej. Przegrywał dwa razy: oba z Jasonem Doylem, który był tego dnia poza zasięgiem normalnych rywali. Kołodziej kapitalnie wychodził spod taśmy, a kiedy lekko się spóźnił, nadrabiał to dojazdem do wirażu i jego rozegraniem. Już niedługo seria Grand Prix i jeśli reprezentant Polski utrzyma taką dyspozycję, może w niej nieźle namieszać.

Jason Doyle 15 punktów (Get Well Toruń). Jedyny w siódemce reprezentant drużyny, która przegrała swój mecz. Australijczyk dobrze rozpoczął ten sezon. Jako jedyny w swoim meczu pokonywał doskonałego Janusza Kołodzieja, a sam raz przegrał ze swoim sprzętem. Fakt, że jechał i tak za plecami rywala ujmy mu jednak nie przynosi. Doyle prezentuje równą formę i widać, że wyciągnął wnioski ze słabego początku sezonu 2018. To na jego punkty zawsze może liczyć menadżer Torunian.

Bartosz Zmarzlik 16 punktów (truly.work Stal Gorzów). To on i Rafał Karczmarz trzymali truly.work Stal w grze ze Speed Car Motorem. Malkontenci powiedzą, że 16 punktów zdobyte u siebie przeciw Motorowi to mało jak na takiego zawodnika, ale jednak gdyby nie on, Lublinianie teraz cieszyliby się z wygranej. Zmarzlik u progu sezonu prezentuje się świetnie, choć może nie jest to tak kapitalna dyspozycja, jak ta którą prezentuje Woffinden. Nie ma co jednak narzekać, bo i w pierwszej i w drugiej kolejce wychowanek był zdecydowanym liderem wśród Gorzowian. Szkoda tylko, że tor nie pozwalał mu na tak spektakularne akcje, jak te Brytyjczyka. Walka o złoto w GP zapowiada się wybornie.

Rafał Karczmarz 11 punktów (truly.work Stal Gorzów). Co by było, gdyby nie kapitalna dyspozycja młodzieżowca w meczu Stali i Motoru? Goście mogliby wygrać na wyjeździe. To niesamowite jak przebudził się po swoim pierwszym średnim wyścigu Karczmarz. To on dał sygnał do odrabiania strat w 6. wyścigu. Później wygrał jeszcze dwa swoje kolejne biegi (8. i 9.) i truly.work Stal wyszła na pierwsze prowadzenie w tym meczu. Karczmarz przyćmił tego wieczoru tak doświadczonych zawodników, jak Krzysztof Kasprzak, Peter Kildemand czy Andreas Jonsson. Gdyby nie jego dyspozycja Stal nie miałaby 2. punktów w ligowej tabeli.

Bartosz Smektała 9 punktów i 2 bonusy (Fogo Unia Leszno - 2. raz w siódemce). Pięć wyjazdów na tor, w każdym zdobyte punkty i pokonany przynajmniej jeden rywal. Takiego juniora chciałby każdy klub PGE Ekstraligi. Aktualny mistrz świata juniorów jest w doskonałej dyspozycji i między innymi dzięki niemu, Fogo Unia nie odczuwa braku kontuzjowanego Jarosława Hampela. Smektała świetnie startuje, ale nawet jeśli ten element mu nie wyjdzie, to jest bardzo agresywny na trasie. To dopiero druga kolejka, ale mamy wrażenie, że patrzymy na dominatora wśród nominowanych do siódemki juniorów.

*Siedmiu wspaniałych to zestawienie najlepszych zawodników ostatniej kolejki PGE Ekstraligi. Żużlowcy są wybierani zgodnie z regulaminem rozgrywek (min. 4. Polaków w tym dwóch juniorów).

Czy zgadzasz się z naszymi wyborami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

  • kros Zgłoś komentarz
    Jacus juz sie pogubil i prowadzi Torun na dno tabeli! Jeszcze sie sezon dobrze nie zacząl a juz zawodnicy mają pretensje! Play-ofy będą za 20 lat!
    • Nowy w mieście Zgłoś komentarz
      Co tam redakcyjne półgłówki? Długo będziecie sie jeszcze trzepać pisząc takie artykuły??
      • czterdziestek Zgłoś komentarz
        W tej kolejce było tylko sześciu wspaniałych. Pewnie zaraz dokoptują siódmego.Chłopaki ze SF zawsze uwzględnija nasze uwagi i zaraz sie poprawiaja.
        • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
          Tajski w wybornej formie co pokazał już w Lesznie, a wczoraj tylko potwierdził we Wrocławiu.
          • Bulbazaur Zgłoś komentarz
            "Goście mogliby wygrać na wyjeździe" No ciężko, żeby goście jechali u siebie xD
            • Bob Kraków Zgłoś komentarz
              Tajski zdecydowanie jeździ w innej lidze. Takim nieziemskim żużlowcem ostatnio był chyba Tony Rickardsson.
              • DanGW Zgłoś komentarz
                to az ovzy krwiawia jak sie czyta. utrata jednego punktu( bo raz jeden rywal przyjechal przedn przez co byl drugi) i to jest slaby wystep to w takim razie w 90% meczow inni zawodnicy to cienkie
                Czytaj całość
                bolki. tylko tai w takim razie byl zawodnikiem godnym gp a reszta poeinna skonczyc kariere.
                • D-W-R Zgłoś komentarz
                  O Zmarzliku: "Malkontenci powiedzą, że 16 punktów zdobyte u siebie przeciw Motorowi to mało jak na takiego zawodnika" tak mówią tępe uje, a nie malkontenci. Bartek wygrał wszystkie biegi
                  Czytaj całość
                  poza jednym, kiedy przyjechał drugi. Zrobił 16+1, w najlepszym układzie miałby 17+1. Rzeczywiście, utrata [b]jednego[/b] punktu w 6 biegach to słabo jak na takiego zawodnika...
                  • HUSARIA_1973 Zgłoś komentarz
                    A Panu Zmarzlikowi za co? Jak się wlekł z tyłu to sędzia pomagał!!! haha parodia,,ale przecież tam Gorzów miał wygrać !!!!!!!
                    • pz0 Zgłoś komentarz
                      "który jak rakieta Falcon X szalał na torze we Wrocławiu" Panie Bartku, bardzo mi się podoba to porównanie. Tak się składa że tymi tematami nieco się interesuję. Mogę powiedzieć że
                      Czytaj całość
                      wręcz kibicuję firmie Elona Muska. Trzeba przyznać że Space X weszło z buta w kosmos, pany mają fantastyczne. Oczywiście nie wszystko realizują jednak większość założeń realizują. Jednym z planów które porzucili jest rodzina Falcon 5. Póki co latały Falcon 1, obecnie rodzina Falcon 9 oraz udanie zadebiutowała Falcon Heavy. Nie przypominam sobie jednak nic na temat Falcon X. Wiem że to dział żużla, Ale panie Bartku, czy mógłby pan nieco przybliżyć tą konstrukcję? Kiedy odbył się pierwszy start tej rakiety? Z nazwy dedukuję że posiada ona 10 silników. Może pan to potwierdzić? Jakie to silniki? Zapewne Merlin, ale w której wersji. Nie słyszałem by była jakaś nowsza jak D, no ale kto wie, skoro udało im się ukryć starty Falcona X to o wiele łatwiej ukryć nową konstrukcję silnika. Przypuszczam jednak że te wszelkie wywody mogę sobie w d*pę wsadzić, bo po prostu panie Ruta nie ma pan bladego pojęcia o czym pan pisze. Zbił pan nazwę rakiety nośnej z nazwą firmy produkującej ją. No i wyszło Falcon 9 plus Space X jakiś dziwny Falcon X. Przez takie współczesne bezmózgie grafomaństwo ludzie są ogłupiani. Nie ważne są konkrety, ważna jest krzykliwość wypowiedzi. Niestety, jesteś przykładem współczesnego gryzipiórka. Współczesny odbiorca łyka wszystko bezkrytycznie. Przyznaję się, nie przeczytałem całości, odechciało mi się. === Do userów. Wali mnie krytyka tego co napisałem. Łapki w górę czy w dół za które tak się zabijacie nic dla mnie nie znaczą. To jest wyłącznie moja opinia, możecie się zgadzać lub nie. === Do redakcji i moderatorów. Czy mi usuniecie konto czy nie, również mnie wali. Podstawy macie bo to jest krytyka redakcji.
                      • Kasia Mariusz Wleklik Kowzan Zgłoś komentarz
                        A gdzie siodmy?
                        • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                          Cieszy obecność aż dwóch Stalowców w siódemce.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×