WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Szczepaniak nic nie widział i jechał na pamięć: Decyzja o przerwaniu meczu była słuszna

ROW Rybnik pokonał w niedzielę Unię Tarnów 43:35. Zawody odbywały się w bardzo trudnych warunkach, przy niemal bez przerwy siąpiącym deszczu. Zastopowano je tuż przed biegami nominowanymi. - To była dobra decyzja - skwitował Mateusz Szczepaniak.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Mateusz Szczepaniak

Do tego momentu kibice, którzy postanowili przyjść na stadion oglądali marnej jakości widowisko. Ale już sam fakt, że zawody w ogóle ruszyły i udało się rozegrać aż trzynaście biegów, można uznać za mały cud. Od niedzielnego poranka w Rybniku z mniejszymi lub dłuższymi przerwami padał lekki deszcz.

O rywalizacji z przeciwnikami, płynnej jeździe i finezyjnych atakach nie było mowy. Jeśli komuś udało się wyprzedzić rywala, to tylko z powodu jego błędów. - Najważniejszy okazywał się start i dojazd do pierwszego łuku. Później walki było jak na lekarstwo. Jakiekolwiek odważniejsze zapędy zawodników z dalszych pozycji, skutecznie studziła ciężka szpryca - mówi zawodnik ROW-u Mateusz Szczepaniak.

CZYTAJ TAKŻE: Falubaz bez Falubazu w nazwie?

Z każdą minutą warunki pogarszały się, czego dowodem jest bieg dwunasty, w którym Szczepaniak jechał praktycznie na pamięć. - Strasznie mną miotało. Kilka razy nadziałem się na ciężki materiał lecący spod kół partnera, a na ostatnim kółku już praktycznie nic nie widziałem. Chyba pomogła mi znajomość tego toru, bo jakoś odnalazłem metę - uśmiechał się.

ZOBACZ WIDEO Zagar miał kosmiczną ofertę z Motoru. "Można było spaść z krzesła"

Rybniczanom od początku szło jak po grudzie. Jeszcze do połowy spotkania PGG ROW przegrywał dwoma punktami i miał na koncie zaledwie jedno indywidualne zwycięstwo, które w wyścigu młodzieżowym padło łupem Roberta Chmiela. Trójkową niemoc przełamał dopiero Kacper Woryna w ósmej gonitwie. Od tego momentu karta zaczęła się odwracać, a do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. - Naszym głównym problemem były kiepskie wyjścia spod taśmy, dlatego pierwsza połowa zawodów należała do gości - tłumaczy.

- Spoglądając na przebieg meczu, trochę szkoda, że nie udało się dojechać go do końca. Możliwe, że ten wynik byłby wyższy. Z drugiej strony nie ma co wybrzydzać. Przecież przegrywaliśmy i gdyby lunęło wcześniej, mogłoby się to skończyć gorzej. Dlatego nie psioczymy i cieszymy się z tego co jest - lekko żałował.

Decyzja o przerwaniu potyczki wydaje się jednak słuszna. Końcówka, to walka o przetrwanie i utrzymanie się na motocyklu. Widok coraz częściej skaczących na koleinach zawodników nie zwiastował niczego dobrego, dlatego tuż przed biegami nominowanymi sztaby szkoleniowe obu ekip poprosiły o konsultacje z arbitrem, aby ten sam wyszedł na tor i sprawdził jakość nawierzchni. Grzegorz Sokołowski orzekł, że ta jest w na tyle kiepskim stanie, że zagraża zdrowiu żużlowców, zaliczając wynik po trzynastu wyścigach.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel i fotokomórka. Brzmi pięknie, ale w PGE Ekstralidze kosztowałby 8 milionów

- Nie sprzeciwialiśmy się, choć przez chwilę pomyślałem żeby kontynuować zawody. Przed nominowanymi zawsze mamy jednak przerwę, a tutaj czas nie był naszym sprzymierzeńcem. Na dodatek opad robił się coraz mocniejszy. Warstwa błota rosła i dalsza jazda nie miałaby sensu. Zresztą jak my teraz wyglądamy. Idąc podziękować kibicom mieliśmy ostatnią szansę przejść się po torze. Proszę uwierzyć, że trudno było o normalny marsz, czy spacer, a co dopiero wsiąść na motocykl i ścigać się w czterech - zakończył.

Czy ROW Rybnik awansuje do PGE Ekstraligi w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • BUTAPREN 0
    mecz jak by sędzia przerwał po 8 biegu Rybnik by przegrał a Mrożek już latał do sędziego i wyzywał od panienek w rybniku patologia w śrut kibiców dlatego rybnicki klub jest nie lubiany na całej polskiej lidze czy to w 1 czy w e lidze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • blue47 1
    No dokładnie dla kibiców z Rybnika to trzeba na powrót coloseum otworzyć , stamtąd mało kto żywy wychodził . Wolę oglądać zawodników na motorach niż na wózkach inwalidzkich.
    Eddybyk15 Rybnik takie mecze chcecie mieć u siebie. W dupi...było wam źle że Orzeł nie chciał jechać meczu na gorszym torze niż na meczu z Tarnowem..ten mecz też zresztą nie powinien się odbyć nie w takich warunkach bo to anty reklama tego sportu,. Nie potraficie przełożyć meczu gdy jest taka potrzeba! Bieda wam na to nie pozwala czy co.. cwaniak Woryna twierdził że łódź to chłopcy bez jaj czy coś takiego a on w meczu z Tarnowem pokazał jakie to ma wydmuszki zamiast jaj.. jeśli chcecie na takim torze jeździć to proponuje by telewizja zabrała wam kasę z transmisji i nie pokazywała waszych meczy bo tego nie chce się oglądać i wy jako Rybnik odpychacie widza który ogląda mecz po raz pierwszy.. mam nadzieję że za czasów Mrozka ,Woryny nigdy nie awansujecie do ekstraligi bo znów cała Polska będzie się śmiać na najwyższym poziomie teraz się śmieją przynajmniej na troszkę niższym poziomie pierwszo ligowym poziomie. Nie dla Rybnika w ekstralidze ,nie szkoda ekstraligi na tą parodię zwaną Rybnik..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Eddybyk15 2
    Rybnik takie mecze chcecie mieć u siebie. W dupi...było wam źle że Orzeł nie chciał jechać meczu na gorszym torze niż na meczu z Tarnowem..ten mecz też zresztą nie powinien się odbyć nie w takich warunkach bo to anty reklama tego sportu,. Nie potraficie przełożyć meczu gdy jest taka potrzeba! Bieda wam na to nie pozwala czy co.. cwaniak Woryna twierdził że łódź to chłopcy bez jaj czy coś takiego a on w meczu z Tarnowem pokazał jakie to ma wydmuszki zamiast jaj.. jeśli chcecie na takim torze jeździć to proponuje by telewizja zabrała wam kasę z transmisji i nie pokazywała waszych meczy bo tego nie chce się oglądać i wy jako Rybnik odpychacie widza który ogląda mecz po raz pierwszy.. mam nadzieję że za czasów Mrozka ,Woryny nigdy nie awansujecie do ekstraligi bo znów cała Polska będzie się śmiać na najwyższym poziomie teraz się śmieją przynajmniej na troszkę niższym poziomie pierwszo ligowym poziomie. Nie dla Rybnika w ekstralidze ,nie szkoda ekstraligi na tą parodię zwaną Rybnik..
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×