Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGE Ekstraliga: Norbert Kościuch powinien odejść z Get Well Toruń. Z tego związku już nic nie będzie

Get Well Toruń przegrał kolejny mecz, a Norbert Kościuch znowu czuł się pokrzywdzony, bo odjechał zaledwie jeden wyścig. - To trudne małżeństwo i nie wiem, czy dla obu stron nie byłoby lepiej, gdyby zawodnik odszedł - komentuje Sławomir Kryjom.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Norbert Kościuch WP SportoweFakty / Jakub Barański. / Na zdjęciu: Norbert Kościuch

Norberta Kościucha za występ przeciwko Betard Sparcie trudno krytykować, bo wychowanek Unii Leszno pojawił się na torze tylko raz i zdobył jeden punkt z bonusem. W pokonanym polu pozostawił Jakuba Jamroga, więc zrobił to, czego oczekuje się od żużlowca drugiej linii.

W kolejnych wyścigach Kościuch już nie jechał, bo torunianie szybko tracili dystans do rywala i menedżer Jacek Frątczak zaczął stosować rezerwy taktyczne. - Z jednej strony rozumiem Norberta, bo system wynagradzania w żużlu jest powszechnie znany. Poza tym musimy pamiętać, że nie da się zbudować formy zawodnika, kiedy ten siedzi na ławie lub na trybunach. Jack Holder z pozycji rezerwowego mocno szachuje pozycje seniorskie. Najczęściej jest tak, że jeździ za Kościucha. Nie zmienia swojego brata ani Rune Holty - mówi nam były menedżer klubu z Torunia, Sławomir Kryjom.

Zobacz także: Dziwne tłumaczenia Marka Cieślaka. Włókniarz dostał lanie, bo był źle przygotowany

- Potrafię jednak także zrozumieć Jacka Frątczaka, który próbuje coś ulepić, ale nie ma za bardzo z czego. Jego decyzje wyglądają dla niektórych dziwnie, bo wszyscy oceniamy menedżera przez pryzmat wyniku po 15 biegach. Wybory muszą jednak zapadać w trakcie spotkania. Teraz można powiedzieć, że błędem było puszczenie Chrisa Holdera jako pierwszego w ramach rezerwy taktycznej. Tylko moim zdaniem starszy z braci w swoim pierwszym biegu wcale nie jechał źle. Po prostu strasznie przeszkadzał mu Rune Holta. Menedżer podjął ryzyko, a później mecz potoczył się tak, że jego wybory wyglądały dziwnie - dodaje Kryjom.

Były menedżer toruńskiego klubu co do jednego nie ma wątpliwości. Mariaż Norberta Kościucha z Get Well nie jest udany. Obie strony się meczą. Zawodnik nie jeździ, nie buduje formy i nie zarabia. Jest zatem sfrustrowany, co później skutkuje konfliktami i przenosi się na całą drużynę.

Zobacz także: Decyzje personalne w Get Well Toruń w środę. Na razie żadne głowy nie polecą

- To bardzo trudne małżeństwo. Na razie wygląda to na beznadziejny związek i może warto byłoby go przerwać. Nie wiem, czy nie byłoby lepiej, gdyby Norbert poszedł na wypożyczenie do innego klubu. Get Well niby straci krajowego seniora, ale przynajmniej wszystkie role będą od razu rozdane. Zawodnik także zyska, więc obie strony mogą poczuć ulgę. Im szybciej znajdzie się jakieś rozwiązanie, tym lepiej -podsumowuje Kryjom.

ZOBACZ WIDEO Dlaczego Jacek Frątczak zniknął z mediów? Menedżer zabrał głos



Czy Norbert Kościuch powinien odejść z Get Well Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (141)
  • Kacperek Zgłoś komentarz
    Norbi powinien wrócić do Orła i się odbudować tym bardziej teraz kiedy kasy nie ma i nie zarabiając nie ma tego komfortu psychicznego co rok temu mimo iż wtedy
    Czytaj całość
    Orzeł dostał w dupę z różnych powodów to w tym roku z Norbim byłby już nie do ugryzienia . Wracaj do Łodzi - czekamy !
    • królabbadon Zgłoś komentarz
      Za duże aspiracje a za mało umiejętności na e-lipe.
      • jogi1977 Zgłoś komentarz
        Zostanie. Na pierwszą ligę jest idealny... :(
        • TYLKO GKM Duraj81 Zgłoś komentarz
          Panie Termos, a może Frątczak to taki koń trojański ? ...patataj, patataj, patataj... iiiihahahahahaha!
          • KS Tyskie Zgłoś komentarz
            Śmieszy mnie temat użalania się nad Kościuchem. Facet dobrze wiedział w co się pakuje albo łudził się że tym razem będzie inaczej. Gdyby nie było wymogu seniora Polaka nikt by go nie
            Czytaj całość
            wziął. W klubach takich jak Toruń czy Wrocław stawiają na rezerwowego. W takim przypadku tzw kewlar zazwyczaj jest Polakiem i brak startów psuje atmosferę w drużynie. To mówił już Stachu Chomski jak kibice mieli pretensje za brak szybkich zmian. Za chwilę wszyscy na siebie się poobrażają i nie będzie drużyny. We Wrocławiu karty rozdaje Janowski z Wofindenem a w Toruniu najwięcej do powiedzenia ma Holder i Doyle i tyle.
            • ElPredatoro Zgłoś komentarz
              Norbet jako jeden nie liczny nie ma wyje.... jak wyluzowani bracia. No cóż Holta emeryturka, a na Iversena i Doyla chętnych nie zabraknie.Temu klubowi wakacje w 1 lidze jedynie pomogą.
              • Wilk Zgłoś komentarz
                Moim zdaniem Frątczak w trakcie meczu wyraźnie pokazuje, że Kościuch nie jest mu potrzebny, a w tej sytuacji nie ma sensu, żeby siedział i tracił sezon w takim klubie. Czym prędzej niech
                Czytaj całość
                idzie na wypożyczenie do Orła albo innej pierwszoligowej drużyny:) Jak dobrze pójdzie to w kolejnym sezonie przyjedzie do Torunia (w ramach pierwszej ligi) i zrobi w Toruniu niezłe punkty pokazując co stracili przez mierne zarządzanie w trakcie meczu.
                • JARASS Zgłoś komentarz
                  Co to znaczy że powinien odejść? To jest piaskownica,czy kółko gospodyń wiejskich? Gość wiedział na co się pisze i jest związany kontraktem zawodowym z klubem. Gdyby był dużo
                  Czytaj całość
                  lepszy,od tych,którzy go zastępują,zapewne by jechał. Pismaki,wy się wpierw zastanówcie,co wy właściwie tu wypisujecie .[b]Wystarczy już może tej nagonki na toruński klub![/b]
                  • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                    Trudno coś udowodnić jak mecz kończy się na jednej szansie a trzeba pamiętać że w każdym kolejnym meczu , taka "szansa" jest coraz większym obciążeniem dla zawodnika . Przy takim
                    Czytaj całość
                    podejściu maga z ZG , Kościuch jest bez szans . Dlaczego wzięto Kościucha ? Bo nikt inny nie chciał przyjść do Get Well , jak widać pieniądze płacone na czas , to trochę za mało , zawodnicy myślący o sportowym rozwoju patrzą również na to z jakim trenerem przyjdzie im pracować ............a w Toruniu , kto może im podpowiedzieć , na kogo mogą liczyć , na szalonego menadżera ? NIKT ! Kościecha jako trener młodzieży , sprawdzał się najlepiej od wielu lat w Toruniu i co , pan Jacek się go skutecznie pozbył ! Toruński klub sam sobie kopie dół , kto widział w toruńskim parkingu naszych "starych" zawodników ? To Frątczak i jego polityka jest grabarzem toruńskiego żużla !
                    • PoloniaWielka Zgłoś komentarz
                      Fajna pisanina o tym odejściu. Z tym, że Toruń nie ma rezerwowego seniora. A juniorzy za słabi. W tak kontuzjogennym sporcie, to byłoby ryzykowne. Nawalanka w Toruń trwa, a że Drożdża
                      Czytaj całość
                      olewają we Włókniarzu? Że do niedawna Jamróg był w takiej samej sytuacji? Tylko kontuzja Magica trochę pozmieniała.
                      • mari Zgłoś komentarz
                        Jedynym zawodnikiem który nie pasuje do składu Torunia jest Kevin. Reszta prezentuje podobny poziom i jest to poziom pierwszoligowy.
                        • CityTorun Zgłoś komentarz
                          Do wszystkich tych co tu wypisują bzdury o budowaniu formy, potrzebie czasu itd. Czas na budowanie formy to jesień, zima i początek wiosny podczas sparingów, w trakcie sezonu niema zmiłuj
                          Czytaj całość
                          się, tu już forma ma być. Ile Kościuch zrobił punktów na własnym torze kiedy dostał więcej niż jedną szansę? przypomnę, 1 pkt w marnym stylu w 3 osobowym biegu, a jego życiówka w tym sezonie to 2 pkt w 4 startach w Z Górze. Na 4 mecze w tym sezonie i łącznie 8 biegów zdobył 4 pkt.
                          • M70 Zgłoś komentarz
                            Moim skromnym zdaniem największy błąd to Holta. Trzeba być bardzo naiwnym albo nie wyciągać kompletnie żadnych wniosków z ubiegłego sezonu. Iversen po kontuzji zaskoczył dopiero po
                            Czytaj całość
                            kolejnym zabiegu. A jego kontuzja nie była aż tak poważna jak Holty. Po drugie Holta ma lat 46. Trudno naprawdę wierzyć , że po takim złamaniu wróci na tor i będzie kręcił po 10 pkt. Tutaj trzeba było moim zdaniem podziękować Holcie i zostawić Kaczmarka. Gorzej by nie było. Kościuch też był wielkim znakiem zapytania. Raz, że zawodnik mimo wszystko wiekowy, a styczności z e-lipą nie miał za bardzo. Uważam, że skoro brakowało polskich seniorów trzeba było namówić Musielaka na przyjście do Torunia. Mimo, że jechał piach w Czewie, to jego atutem jest to , że to jest e-lipa. Zna tory, zna oczekiwania i wymagania. No i juniorzy. To jest czarna rozpacz. Dajmy spokój Bogdanowiczowi, niech jedzie Nizgorski. Który z nich przywiezie 0 nie ma żadnego znaczenia, ale jest szansa , że Nizgorski się objeździ i może za 2 lata będzie coś punktował. Na IKS-a, nie ma co liczyć. Chłopak jeździ miękko. Mocniejszy atak i zamyka gaz. Jeździ kolejny sezon i nawet w Toruniu nie nawiązuje z nikim walki. Nie pamiętam, żebyśmy mieli tak słabych juniorów.
                            Zobacz więcej komentarzy (51)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×