WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trzynaście punktów Janowskiego - relacja z ćwierćfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski

Janowski, Jaguś, Ząbik, Gomólski, Jędrzejak, Węgrzyk - to nazwiska sześciu żużlowców, którzy wywalczyli w Łodzi awans do półfinału IMP. Zawodnikami rezerwowymi w opolskim turnieju będą Maciej Kuciapa i Piotr Dym.
Magdalena Skorupska
Magdalena Skorupska

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Na starcie łódzkiego turnieju zabrakło kontuzjowanego Patyka Pawlaszczyka. Zawodnika z Ostrowa zastąpił Marcin Piekarski z Włókniarza Częstochowa. Nie pojawił się też lublinianin Rafał Klimek za którego pojechał Łukasz Linette. W Łodzi brakło zawodników rezerwowych w wyniku czego część biegów rozgrywana była w niepełnym składzie. Aż trzech żużlowców wycofało się w trakcie turnieju. Pierwszy po jednym biegu zrobił to młody częstochowianin Borys Miturski. Drugi z walki o półfinał zrezygnował Ronnie Jamroży. Wycofał się po trzech startach, w których zdobywał po jednym punkcie. Do ostatniego wyścigu nie wyjechał Adam Czechowicz. Wszyscy jako powód podali problemy ze sprzętem.

Po pierwszej serii komplety punktów na swoim koncie mieli dwaj zawodnicy - Wiesław Jaguś i Maciej Janowski. Junior z Wrocławia w swoim pierwszym biegu popisał się rewelacyjnym startem i do mety dojechał z dużą przewagą nad Tomaszem Jędrzejakiem. Dla wrocławianina były to bardzo udane zawody. Żużlowiec dysponował szybkim sprzętem, przy którym pomagał mu mechanik Grega Hancocka i były żużlowiec Rafał Haj. Słabsze wyjścia spod taśmy miał Jaguś, który na pierwszym łuku siódmego biegu był dopiero trzeci. Na dystansie jednak odrobił stratę i ostatecznie wygrał.

Pierwszy wypadek czwartkowych zawodów miał miejsce w gonitwie dziesiątej. W wyniku walki o dwa punkty na wejściu w łuk zachwiało motorami Sławomira Pysznego i Tomasza Jędrzejaka. Obaj upadli, uderzając w bandę. Na szczęście skończyło się na ogólnych potłuczeniach. W powtórce tego biegu, z której wykluczony za spowodowanie upadku kolegi był Pyszny, ku uciesze miejscowej publiczności wygrał Piotr Dym.

Po drugiej serii startów najwięcej, bo dziewięć punktów miał na swoim koncie Jaguś. Jedno oczko mniej miał Janowski. Po siedem punktów zgromadzili Karol Ząbik i Adrian Gomólski. Liderzy turnieju spotkali się w biegu czternastym. Już po starcie zdecydowanie szybszy był Jaguś i to on do swojego dorobku punktowego dodał trzy oczka.

W środkowej części stawki toczyła się zacięta walka o premiowane awansem miejsca. Ważny dla Mariusza Węgrzyka był wyścig osiemnasty. Wygrana dawałaby mu szansę na awans. Zawodnik z Rybnika szansy nie zmarnował, pokonał Dyma, Piekarskiego i Linette a zdobyte trzy punkty pozwoliły mu na zajęcie szóstego miejsca. Musiał się jeszcze zmierzyć w biegu dodatkowym z Maciejem Kuciapą, bowiem obaj mieli tyle samo punktów. W nim szybszy okazał się Węgrzyk, a Kuciapie przypadło miano zawodnika rezerwowego.

Do drugiego upadku doszło w wyścigu dziewiętnastym. Za szeroko z drugiego łuku wyjechał Daniel Pytel, potrącając Gomólskiego. Ostrowianin długo nie podnosił się z toru, ale jedyny uraz jakiego się nabawił to stłuczona lewa ręka.

Zawodów do udanych nie zaliczy z pewnością Maciej Piekarski. W początkowej fazie turnieju częstochowianin miał spore problemy ze spasowaniem się z łódzką nawierzchnią. Aż w trzech przypadkach nie dojeżdżał do mety, zjeżdżając wcześniej na murawę. Nieco więcej miejscowi kibice spodziewali się po występie Stanisława Burzy.

Wyniki:
1. Maciej Janowski (WTS Wrocław) - 13 (3,3,2,2,3)
2. Wiesław Jaguś (Unibax Toruń) - 12 (3,3,3,3,-)
3. Karol Ząbik (Lazur Ostrów) - 12 (1,3,3,3,2)
4. Adrian Gomólski (Lazur Ostrów) - 12 (2,3,2,3,2)
5. Tomasz Jędrzejak (WTS Wrocław) - 11 (2,2,1,3,3)
6. Mariusz Węgrzyk (RKM ROW Rybnik) - 10+3 (3,1,1,2,3)
----
7. Maciej Kuciapa (Marma Hadykówka Rzeszów) - 10+2 (3,2,0,2,3)
8. Piotr Dym (Orzeł Łódź) - 8 (0,2,3,1,2)
----
9. Sławomir Pyszny (RKM ROW Rybnik) - 7 (2,2,w,1,2)
10. Daniel Pytel (PSŻ Poznań) - 6 (2,0,2,2,w)
11. Stanisław Burza (Orzeł Łódź) - 6 (1,1,2,1,1)
12. Adam Czechowicz (Kolejarz Opole) - 5 (1,1,3,d,-)
13. Ronnie Jamroży (RKM ROW Rybnik) - 3 (1,1,1,-,-)
14. Marcin Piekarski (Włókniarz Częstochowa) - 2 (d,d,d,1,1)
15. Łukasz Linette (Speedway Polonia Piła) - 1 (0,0,1,d,0)
16. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa) - 0 (d,-,-,-,-)

Bieg po biegu:
1. (68,58) Kuciapa, Pytel, Burza, Dym
2. (68,88) Węgrzyk, Pyszny, Jamroży, Miturski (d/4)
3. (67,90) Jaguś, Gomólski, Ząbik, Piekarski (d/4)
4. (67,19) Janowski, Jędrzejak, Czechowicz, Linette
5. (67,66) Janowski, Pyszny, Burza, Piekarski (d/4)
6. (68,79) Ząbik, Dym, Czechowicz
7. (69,10) Jaguś, Jędrzejak, Węgrzyk, Pytel
8. (68,79) Gomólski, Kuciapa, Jamroży, Linette
9. (68,79) Jaguś, Burza, Linette
10. (69,52) Dym, Gomólski, Jędrzejak, Pyszny (w/su)
11. (69,93) Czechowicz, Pytel, Jamroży, Piekarski (d/4)
12. (69,66) Ząbik, Janowski, Węgrzyk, Kuciapa
13. (70,13) Gomólski, Węgrzyk, Burza, Czechowicz (d/4)
14. (68,95) Jaguś, Janowski, Dym
15. (69,71) Ząbik, Pytel, Pyszny, Linette (d/4)
16. (70,66) Jędrzejak, Kuciapa, Piekarski
17. (70,14) Jędrzejak, Ząbik, Burza
18. (70,27) Węgrzyk, Dym, Piekarski, Linette
19. (70,09) Janowski, Gomólski, Pytel (w/su)
20. (70,72) Kuciapa, Pyszny, Jaguś (ns)
Bieg dodatkowy: Węgrzyk, Kuciapa

Sędziował - Marek Smyła (Wrocław)
Widzów - ok. 800
NCD - Maciej Janowski 67,19 sek. w 4. biegu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • basior 0
    Do krzyżak trn i pOOlie: że takie praktyki w sporcie są przyjęte to ja wiem,ale to właśnie nie jest zgodne z czystym duchem sportu,gdzie uczciwa rywalizacja jest zasadą,a takie zachowanie nigdy dotychczas nie kojarzyło mi sie z Jagodą(którego powtarzam lubię)Idąc Waszym tokiem myślenia,to wszyscy,którzy mieli po 4 wyścigach awans(a było chyba jeszcze 2 takich) mogło odpuścic ostatni wyscig,ale wtedy większość nazwała by to farsą.Chyba,że było tak jak ktoś wcześniej napisał,że Wiechu nie zdążył,ale w to wątpię.
    Odpowiedz Zgłoś
  • SpeedwayFan 0
    I tak w Łodzi lubimy Wiesia Jagusia nawet jak specjalnie odpuścił ten bieg nie mam mu tego za złe. Miał zapewniony awans, a kolejne zwycięstwo nic by mu nie dało oprócz satysfakcji.
    Odpowiedz Zgłoś
  • kibic 0
    Ludzie po co takie komentarze że Jaguś odpuścił ostatni bieg.Jakieś zamieszanie było w parku maszyn dlatego niezdążył na czas.Pozdrawiam wszystkich zawodników którzy startowali w ćwierćfinał w Łodzi.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×