Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Leszek Demski: W Polsce jest wiele kontroli. Nie mamy ligi oszustów (wywiad)

- Kontroli w polskim żużlu jest sporo. Każdy sygnał, każdy cień podejrzenia rzucany na zawodnika traktujemy poważnie i sprawdzamy. Dotąd tylko jeden został złapany z nieregulaminowym gaźnikiem - mówi szef sędziów Leszek Demski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Leszek Demski WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Leszek Demski

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Wiele mówi się ostatnio o dopingu technologicznym i dolewaniu nitro do metanolu. Czy to ma sens?

Leszek Demski, szef polskich sędziów i komisarzy: To jest dobre pytanie. Zmieszać można wszystko, ale trzeba by wpierw sprawdzić, co z tego wynika. Ktoś rzucił hasło nitro, ale przecież to jest środek wykrywalny i wyczuwalny, bo ma inny zapach od metanolu. Ukryć się tego nie da, więc już choćby to stawia pod znakiem zapytania sens zastosowania nitro.

A czy jest coś, co można dolać lub dosypać do baku żużlowego motocykla i uzyskać większą moc? Cały czas mówimy o niedozwolonych środkach, bo jedynym dopuszczonym paliwem jest metanol.

Są różne środki, które można próbować dodawać, czy też mieszać. Słyszałem choćby o paliwie lotniczym. Zwróćmy jednak uwagę, że na zawodach ligowych, ale nie tylko, jeden cały czas patrzy drugiemu na ręce. Kierownicy drużyn widzą co się dzieje u rywala. Zawodnicy, mechanicy także. A odkręcanie zbiornika baku w parku maszyn, w innym miejscu niż okolice beczki z metanolem, nie jest naturalne. Cały czas staram się powiedzieć, że dyskusja o dodawaniu czegoś do metanolu nie ma sensu, bo nie bardzo jest jak to zrobić i jest to w obecnym czasie bardzo łatwe do wykrycia.

Czytaj także: Ostafiński: Chemia, dziurawe gaźniki, czyli łap oszusta

To może są metody, by dolać lub dosypać coś bez rozkręcania?

Teoretycznie jest taka możliwość, bo można zrobić podwójny zbiornik. Tyle, że coś takiego od razu byłoby wykryte na kontroli. A innej opcji nie ma. Dodam też od razu, że teraz sprawdzenie paliwa w baku jest prostsze niż kilka lat temu. W kilka sekund można to zrobić. Wynik też jest natychmiastowy.

ZOBACZ WIDEO: Doping technologiczny. Czy jest możliwe, aby żużlowcy dolewali coś do silników?

Ostatnio jednak nie było kontroli paliwa na meczach ligowych?

Kontrole na lidze są obowiązkowe w fazie play-off. Na innych meczach już nie, ale obecnie w każdy weekend na jednym spotkaniu jest kontrola. Paliwo też jest sprawdzane.

Skoro zatem wszystko pod kontrolą, to skąd wziął się ten dziwny płomień u Grigorija Łaguty, któremu na meczu Sparta - Motor zapalił się silnik. Pan to zresztą nagłośnił do spółki z tunerem Jackiem Filipem.

Ten płomień, który pojawił się u Łaguty, na pewno nie powstał na skutek spalania metanolu. Sam metanol nie spala się takim kolorem, jaki wówczas widzieliśmy. Płomień metanolu jest praktycznie niewidoczny, a tu był żółty. To nie jest jednak dowód na to, że Łaguta stosuje niewłaściwe paliwo. Ten efekt mógł powstać wskutek innych dodatków, które stosują zawodnicy.

Jakich?

Słyszymy o dodatkach do oleju silnikowego, ale i też o spryskiwaniu filtra powietrza różnymi środkami, które zasysane są później przez gaźnik. To jest robione przed zawodami, ale regulamin obecnie tego nie zabrania.

A jest możliwe, że zawodnicy stosują niedozwolone środki, których nie da się wykryć, a z drugiej strony kontrolerzy nie mają wystarczających narzędzi. Przy dopingu medycznym w innych dyscyplinach jest tak, że zawodnicy i ich lekarze wciąż wynajdują coraz to nowe sposoby na doping i druga strona często za nimi nie nadąża.

Też słyszę te historie, że NASA przyjechała do żużla, ale speedway to nie jest technologia z kosmosu, czy nawet Formuła 1. Apelowałbym o opamiętanie do osób, które sugerują takie rzeczy.

Czyli żużel jest wolny od dopingu?

Nie można jednoznacznie tego stwierdzić. Dlatego kontrole będą nadal przeprowadzane. Prawdopodobnie zdarzają się zawodnicy, którzy oszukują, ale nie mówmy, że mamy ligę oszustów, a jeśli ktoś oszukuje, to prędzej czy później wpadnie. Nie oskarżajmy, dopóki nie mamy na to dowodów.

Stosowanie przez żużlowców gaźników z sidecarów to też legenda?

Taki gaźnik wygląda z zewnątrz jak ten żużlowy, więc mógłby być stosowany. Zresztą ja o partiach gaźników z sidecarów, które trafiają do żużla, słyszę dwa, trzy razy w roku od kilku lat. Dlatego właśnie są częste kontrole gaźników przed i po meczu. W trakcie też. Jak dotąd u nikogo takiego gaźnika nie znaleziono. Dziurawego gaźnika też nie. Jedynym znanym przypadkiem zgłoszenia takiego nieregulaminowego gaźnika do zawodów był Hubert Czerniawski.

A tamta sprawa została jakoś wyjaśniona? Dowiedzieliście się, skąd Czerniawski wziął ten gaźnik?

Złożył wyjaśnienia, że kupił przez internet. Na tym stanęło, więcej nie mogliśmy zrobić.

Zwolennicy teorii spiskowych mówią, że zawodnicy wożą na zawody po kilka gaźników, w tym i te dziurawe. Mają też flamastry i naklejki używane przez sędziów, by móc zakamuflować używanie nieregulaminowego gaźnika.

A widział pan zawodnika, który jeździ na zawody czterema busami? Przecież żużlowiec musiałby wozić ze sobą naklejki, etykiety, plomby, stickery, a to nie wszystko. Potrzebny byłby program do obróbki graficznej i przynajmniej trzy drukarki, jedna atramentowa, druga laserowa, a trzecia do kodów. Z takim busem-laboratorium można by kombinować, ale nie inaczej. Poza wszystkim można się bawić w podrabianie w warunkach domowych, ale nie w warunkach bojowych, gdy goni czas.

Docierają do pana informacje, że dany zawodnik jest nienaturalnie szybki, że łamie prawa fizyki, że jego motocykl rozpędza się tam, gdzie raczej powinien tracić szybkość.

Co jakiś czas słyszę, że tego trzeba sprawdzić, że info pewne na sto procent. To się powtarza co roku. Nie chcę mówić, kto był na widelcu w sezonie 2018, ani teraz, ale zapewniam, że systematycznie sprawdzamy gaźniki, czy pojemność silnika. Nawet jak są tylko przypuszczenia, to sprawdzamy. Nie od razu, ale żaden sygnał nie jest pomijany.

Niektórzy triumfują i mówią, że kilku zawodników po ostatnich kontrolach poszło z wynikami w dół.

A czy zawodnicy, którzy dobrze jechali rok temu, a teraz nie jadą, też są podejrzani o oszukiwanie? Czy powiemy, że na przykład taki Lindgren przestał jechać tak dobrze, jak na starcie sezonu 2018, bo przestał stosować niedozwolone środki? Niedawno miałem przykład zawodnika, co do którego były wątpliwości i nawet jakiś protest. Rozebraliśmy silnik i okazało się, że tam nic nie ma, że wszystko w porządku.

Czytaj także: Po ostatniej kolejce triumfują twórcy teorii spiskowych

Troy Batchelor, a więc zawodnik, pisze jednak otwarcie, że wystarczyły kontrole, by zawodnik, który zadziwiał, nagle zgasł. Można się domyślać, że chodziło mu o Grigorija Łagutę.

Może powiedział to, żeby odwrócić uwagę od swojego słabszego wyniku. Jemu nie wyszło, to powiedział coś takiego. Jeśli ma dowody, to niech je pokaże, a chętnie je zbadamy. Gdyby przy każdym zawodniku, który akurat pojechał słabiej zastosować tłumaczenie, że było gorzej, bo przestał oszukiwać, to popadlibyśmy w absurd.

Słyszał pan opowieści ze Szwecji, gdzie ponoć ze sprzętem nie jest wesoło, gdzie mechanicy uciekają z dziurawymi tłumikami do lasu, żeby ukryć oszustwo.

Słyszałem wiele historii ze Szwecji, ale nie wiem, czy są one prawdziwe. Ostatnio dowiedziałem się, że jeden z zawodników nie zezwolił na rozebranie silnika po meczu. Nie mam jednak tego, jak zweryfikować.



TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Bydgoszczy. Oglądaj w Eurosporcie!

Czy szef sędziów ma rację mówiąc, że nie mamy w Polsce ligi oszustów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (19):

  • Wawi L Zgłoś komentarz
    Tak przez kilka ostatnich dni się rozpisałem a jak mi idzie to może jeszcze coś dodam w temacie. Żużel ligowy jest sportem drużynowym, więc każda nieprawidłowość związana ze
    Czytaj całość
    sprzętem, lub zawodnikiem może się odbić czkawką, ale całego teamu. Dwa lata temu doświadczył tego Rybnicki ROW, gdzie dość kontrowersyjna sprawa stosowania meldonium (preparatu zabronionego w sporcie, ale po prawdzie w żużlu nic nie zmieniającego, dopingującego ani wspomagającego, jednak - zakaz to zakaz) przez Grigorija Łagutę, doprowadziło do spadku Rekinów do 1Nice. To była nauczka dla całego świata żużlowego. Właśnie dlatego zawodnicy nie będą ryzykować, by za ich niesportowe zachowanie odpowiadał cały klub i do tego należy dodać także wszelkie wspomagacze sprzętowe: osławiony ostatnio nitrometanol, rozwiercone gaźniki itp. Jednak należy zauważyć, że co nie jest zabronione - jest dozwolone i nie jest to omijanie regulaminu.
    • Kaźmirz Bendke Zgłoś komentarz
      Panie Leszku Dembski proszę wytlumaczyć co niektorzy zawodnicy którzy robią dużo punktów wylaczają zjezdzajac do parku maszyn / np Janowski , Holder ,
      Czytaj całość
      Kolodziej..Miedzinski ostatnio Gapinski-młody - lewa reką za gaznikiem..? Nie mylić zaworkow od paliwa 2 szt ponizej baku. Tą nowinkę wprowadził kilka lat wczesniej Holder i drugi kangur Ward Jezdzili w ten czas w Toruniu nie mieli rownych sobie robili max punktów ..pozwalali sobie nawet olać bezkarnie pomnik Kopernika ....
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Ja to mam wrażenie że jedynym kto kręci ten technologiczny doping jest tutejszy redaktor naczelny, tylko on i tylko na SF powstają takie onanizmy na ten temat.
        • Terolo Zgłoś komentarz
          Może sobie klapać farmazony Demski razem z Cegielskim widać że jest coś na rzeczy dla tego kontrole będą i to bardzo często .Moim zdaniem jest coś dodawane do paliwa trzeba tylko
          Czytaj całość
          wychwycić metodę w jaki sposób czy przez mechaników do gaźnika czy przez filtr jakiś patent mają .Po ostatnich kontrolach nagle kilku zawodników obniżyło loty :)
          • Wawi L Zgłoś komentarz
            Nim kogoś zablokujesz, to się zastanów czy nie było trochę zbyt wiele tych, jak to mówi Rusek-Zacisze, dębowych-mocnych ;)
            • xman2200 Zgłoś komentarz
              Im więcej słyszę głosów że wszystko jest cacy ze jest świetnie tym bardziej jestem przekonany że coś tu śmierdzi na kilometr.
              • real_M Zgłoś komentarz
                Demski to żaden autorytet - chroni ludzi którzy notorycznie popełniają błędy. Jak widzę na wieżyczce Lis to robi mi się nie dobrze-tyle ile on narobił bałaganu to zeby nie kolega
                Czytaj całość
                Demski miałby dożywotni zakaz. Co kolejka to kontrowersje-czy są kary dla sędziów? Tutaj gra jest o setki tysięcy a czasami o miliony
                • omen Zgłoś komentarz
                  w meczu Czewy z Zieloną po 10 biegu przed zjechaniem do parkingu pod motocyklem Lingrena też było widać 2 błyśnięcia żółtych płomieni.
                  • -Stan- Zgłoś komentarz
                    Otóż niejaki Wawi L.
                    • Spartanin74 Zgłoś komentarz
                      A kto to kontroluje sedzia ktory nie ma pojecia o sedziowaniu taki jak np najwer czy komisarz toru i co to za kontrola paliwa przed meczem w beczce . panie demski to cyrk na kolkach paliwo
                      Czytaj całość
                      kontrolowac po zjezdzie z toru toc demontaz gaznika to tylko 40 sekund wtedy juz latwo nie bedzie puki co to ekstra lipa z sedziami na czele nie dowidzacy ba niechcacy widziec przewinien zawodnikow paranoja jak sedzia odrazu daje ocene nie ogladajac nawet powtorki
                      • EstadioOlimpico Zgłoś komentarz
                        Taa..A G.Laguta czyta ten wywiad i pokłada sie ze smiechu...
                        • -Stan- Zgłoś komentarz
                          Przeczytałem cały wywiad. Bije tu widoczna bezradność Leszka Demskiego. Odpowiedzi na okrągło bez żadnych argumentów.
                          • -Stan- Zgłoś komentarz
                            Jak bym zadał pytanie Leszkowi Demskiemu, czym się różni dodanie preparatu do paliwa w zbiorniku, od dodania tego preparatu poprzez filtr powietrza. Jedno i drugie jest kierowane do komory
                            Czytaj całość
                            spalania silnika.Jedno jest zabronione drugie, dozwolone mimo takiego samego działania. Przecież nie trzeba filtra nawilżać bo to zaszkodzi a nie pomoże dla pracy silnika. Wystarczy przykleić do filtra małą fiolkę z tym środkiem i prąd powietrza będzie wsysał określoną dawkę zgodnie z średnicą wlewu w tej fiolce.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×