WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Prognoza na Grand Prix. Lindbaeck wygrał kwalifikacje, ale przepadnie. Polacy złamią kod Pragi

Antonio Lindbaeck wygrał kwalifikacje przed GP Czech. Najlepszy z Polaków był Maciej Janowski, a najsłabiej wypadł Patryk Dudek. - To nie ma znaczenia. Z Lindbaeckiem będzie jak z Zagarem w Warszawie. Przepadnie - twierdzi Władysław Komarnicki.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

- Dla mnie te kwalifikacje czasowe są nadal badaniem nawierzchni. Każdy zawodnik z topu skupia się przede wszystkim na tym, bo doskonale wie, że dzień później rywalizacja może odbywać się w innych okolicznościach. Zwycięstwo i pierwszeństwo przy wyborze numeru kompletnie nic nie daje - komentuje były prezes Stali Gorzów.

Czwarte miejsce w kwalifikacjach zajął Maciej Janowski. To najlepszy rezultat spośród reprezentantów Polski. Siódmy był Janusz Kołodziej, ósmy Bartosz Zmarzlik, a jedenasty Patryk Dudek. - Jestem spokojny. Uważam, że nasi chłopcy złamią kod Pragi. Jeśli miałbym pokusić się o prognozę, to najwyżej będzie Zmarzlik. Niby na tym torze ważny jest start, ale uważam, że Bartek sobie doskonale poradzi. Coś podpowiada mi, że to dzięki niemu będziemy się najbardziej cieszyć. Marzy mi się zresztą polskie podium i myślę, że to wcale nie jest wykluczone - przekonuje Władysław Komarnicki.

Zobacz także: Polska wojna o mistrzostwo świata. Zmarzlik i Dudek walczą o tytuł

A co z Antonio Lindbaeckiem, który był najszybszy w piątkowych kwalifikacjach? - Moim zdaniem będzie podobnie jak z Matejem Zagarem w Warszawie. Wygrał trening, ale w zawodach przepadł. W przypadku Szweda taki scenariusz wydaje mi się bardzo prawdopodobny. Nie widzę przesłanek, żeby ten zawodnik miał odegrać w sobotę poważną rolę - podsumowuje Komarnicki.

ZOBACZ WIDEO: Pedersen omal nie staranował Jensena. Jak to ma się do rodzinnej atmosfery w Falubazie?



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Polak wygra Grand Prix Czech w Pradze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jacek Hoffmann 0
    Panie Komarnicki niech już Pan przestanie nakładać presję na Bartka ponieważ od kilku lat jak Pan się wypowiada na temat tego chłopaka to poprostu mu nie idzie. Druga sprawa to taka że Pana protegowany sprawił że Pana ukochana Stal Gorzów spada z ekstraligi. Proszę sobie przeanalizować pozostałe kolejki motoru lublin i Torunia a sam się Pan przekona.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jacek Hoffmann 0
    Panie Komarnicki niech już Pan przestanie nakładać presję na Bartka ponieważ od kilku lat jak Pan się wypowiada na temat tego chłopaka to poprostu mu nie idzie. Druga sprawa to taka że Pana protegowany sprawił że Pana ukochana Stal Gorzów spada z ekstraligi. Proszę sobie przeanalizować pozostałe kolejki motoru lublin i Torunia a sam się Pan przekona.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kbs__ 0
    Niestety, ale masz rację. Ja przestałem oglądać to "widowisko" 2 lata temu - mimo, że nasi "niby" odgrywają coraz większą rolę (choć nadal brakuje kropki nad "i").
    Żużel niestety, mam wrażenie, chyli się ku upadkowi - i myślę, że jedną z niewielu rzeczy, która trzyma go przy życiu to właśnie niestety (a może "stety"?) to, że Polacy nie zdobywają IMŚ (mimo generalnie słabego poziomu i konkurencji). A już nie daj Boże seryjnie... Wyobraźcie sobie, co by było gdyby Zmarzlik, Dudek, Janowski np. co roku wymieniali się tytułami? Nikt by tego nie oglądał oprócz Polaków, a i im by się szybko znudziło. Uważam, że jeśli ten sport ma przetrwać, to GP (które jest, czy się to komu podoba, czy nie - naturalną jego promocją) potrzebuje zawodów np. we Francji, Niemczech, Norwegii, Finlandii, USA itd. Potrzebuje też mistrzów z takich krajów.
    Polska (uogólniam) ładuje duże nakłady finansowe w żużel praktycznie jako jedyna - nikt inny tyle nie wydaje. Stąd też dominacja naszej ligi, czy drużyny narodowej. Jeśli jeszcze zaczniemy zdobywać seryjnie IMŚ, to my się będziemy chwilę cieszyć - ale w bardzo krótkim czasie wszystko padnie. SPORT POTRZEBUJE RYWALIZACJI I EMOCJI - a tych w tej chwili nie ma (no może poza "jaraniem się" kibiców z Polski, czy w końcu jeden z naszych zawodników którzy często wożą jak chcą konkurencję z GP na lidze - w końcu zdobędzie tytuł).
    Terolo Kiepski jest poziom GP .Wtedy kiedy jeździli Rickardson,Crump ,Adams,Gollob podejrzewam że Zmarzlik czy Dudek na szpryce by się nie łapali .I tak mają Polacy dużo szczęścia że dziadek Hancock nie jedzie bo jeszcze on by im pokazał jak się jeździ .Obecne dla mnie GP to nuda nie ma już tylu widowiskowych akcji na najwyższym poziomie a szkoda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×