Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Ostafiński z Galewskim biorą się za łby. Deficyt polskich seniorów. To zagraża najlepszej lidze świata

Dariusz Ostafiński i Jarosław Galewski, redaktorzy WP SportoweFakty, rozmawiają o deficycie polskich seniorów. - Może trzeba zmienić regulamin - zastanawia się Ostafiński. - Wtedy Polaków będzie jeszcze mniej - ripostuje Galewski.
 Redakcja
Redakcja
Paweł Przedpełski WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski.

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Po piątkowych meczach naszła mnie taka oto refleksja, że kluby, które będą chciały się po sezonie wzmocnić, wymienić polskich seniorów, to będą miały duży problem. Mamy deficyt dobrych zawodników krajowych, co widać na przykładzie Get Well czy Włókniarza. Nie wiem, czy PGE Ekstraliga, chcąc, chociażby utrzymać atrakcyjność rozgrywek na wysokim poziomie, nie powinna rozważyć zmiany przepisów. Jeden senior polski w składzie.
Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Bez żartów. To prosta droga do tego, żeby wartościowych Polaków było jeszcze mniej.

Ostafiński: Być może, ale z drugiej strony kibice płacą za określony produkt, widzowie nSport+ również. A co dostali w Lesznie? Było na czym oko zawiesić, bo ja sobie nie przypominam. W tym tkwi problem. A jak taki Włókniarz ma się zmienić na lepsze, skoro nie bardzo jest w czym wybierać.
Galewski: Adrian Miedziński miał dobry zeszły sezon. Pawła Przedpełskiego też chwaliliśmy. Nie można zmieniać z powodu jednego przypadku regulaminu. Nie ma nic gorszego.

Czytaj także: Marek Cieślak nie rzucił białego ręcznika. Szukał światełka w tunelu 

Ostafiński:
Ja sobie nie przypominam, żebyśmy chwalili Przedpełskiego. Rok temu pisaliśmy, że musi zmienić klimat, a teraz dostał od nas brawa za jeden mecz. Poza tym problem jest głębszy. Teraz mamy co najmniej dwie drużyny bez wartościowych Polaków, ale popatrz na inne, bo tam też nie jest wesoło. Motor ma jednego zawodnika trzymającego poziom, Falubaz to samo. Protasiewicz, gdyby nie mecz w Gorzowie, miałby bardzo kiepską średnią.

ZOBACZ WIDEO: Galewski szokuje. Posłuchaj, co powiedział o Get Well

Ostafiński: Najgorsze jest to, że mamy kłopot z następcami. Za rok wskoczą Smektała i Drabik, ale co poza tym?
Galewski: I dlatego, że mamy kłopot należy zmienić regulamin na taki, który nie będzie promować Polaków? Wybacz, ale ja tego nie kupuję. Dwóch polskich seniorów i juniorów to przepisy, których moim zdaniem nie należy ruszać.

Ostafiński: A chciałbyś kupować bilety na takie mecze jak ten Unii z Włókniarzem? Ja nie. Wiem, że żadna liga na świecie nie składa się z gwiazd, ale skoro kluby mają dziury, a nawet jeśli ich nie mają, to brak im zaplecza, to trzeba się nad tym zastanowić. Może rezerwowy do lat 23 powinien być Polakiem? Można by nawet podnieść poprzeczkę dotyczącą wieku. Moim zdaniem trzeba myśleć, bo za chwilę może być naprawdę kiepsko z atrakcyjnością widowisk.

Galewski: Włókniarz jest w głębokim kryzysie. Ta drużyna jedzie poniżej swojego potencjału. Powinniśmy rozmawiać o tym, kto za to personalnie odpowiada, ale nie o zmianie regulaminu. Przypominam Ci, że przed sezonem widzieliśmy ten zespół nie tylko w play-off, ale nawet w finale.
Ostafiński: Ja ich widziałem najwyżej w meczu o 3. miejsce.

Ostafiński: Poza tym porozmawiajmy o tym, czy ty wierzysz w to, że krajowi seniorzy Włókniarza, po ewentualnej zmianie klubu, już kolejnej, nagle staną się gwiazdami? Kiedy rok temu chwaliliśmy Miedzińskiego, to kibice wyciągali statystyki, mówiąc: panowie, halo, ale tu się nic nie zmieniło, bo faktycznie zawodnik w liczbach nie urósł. I nie skupiajmy się na Włókniarzu, bo podałem ci kilka innych przykładów, a ty wciąż z tym Włókniarzem. Pół Ekstraligi ma deficyt bądź dziury.
Galewski: Podałeś i upierasz się przy rozwiązaniu, które problem pogłębi, ale go nie rozwiąże. Nie dogadamy się.

Ostafiński: A może wcale nie chodzi o to, żeby jakiejś grupie gwarantować przywileje? One są i niewiele z nich wynika. Nie raz i od niejednego słyszałem, że cieplarniany chów nic nie daje. Poza tym odpowiedz wprost, czy kupiłbyś bilet na taki mecze jak Unia - Włókniarz?
Galewski: Tak, bo nie należało z góry zakładać takiego widowiska. Problem Włókniarza to nie tylko Polacy.
Ostafiński: Nie wierzę ci. Mówisz tak, bo chcesz obronić swoją tezę. Przed kolejką typowałeś 52:38 dla Unii, czyli założyłeś z góry, że Włókniarz mocno oberwie.

Ostafiński: Wszyscy typowali wygraną Unią, większość bardzo wysoką, dlatego nie mów mi, że czegoś nie należało zakładać. Należało. I ja powiem, że na taki mecz, na żywo, nie dałbym złotówki. Najlepsza liga świata to hasło zobowiązuje.
Galewski: Też uważam, że zobowiązuje. W przypadku Włókniarza do ciężkiej pracy, bo taka drużyna nie powinna przegrywać w takim stylu.
Ostafiński: Zaczynasz się zachowywać jak rasowy polityk. Zgrabnie pominąłeś milczeniem swój typ.

Ostafiński: Co do ciężkiej pracy, to gwarantuję ci, że każdy ambitny sportowiec ciężko pracuje. Niektórzy mają jednak ten problem, że wyżej pewnego pułapu nie podskoczą. Nie ich wina. Natomiast Ekstraliga powinna się zacząć zastanawiać, czy coś i co z tym zrobić.
Galewski: Wynik, który typowałem, nie byłby żadną tragedią. A zawodnicy Włókniarza naprawdę są w stanie wyżej podskoczyć. Wiele razy to udowadniali.

Galewski: Pytanie tylko, dlaczego trener nie jest w stanie z nich więcej wycisnąć.
Ostafiński: Jeśli przegrana 38:52 nie jest tragedią, to czegoś nie rozumiem? To jaka porażka jest tragedią? A powiedz mi jeszcze, ilu to trenerów nie potrafiło postawić Pawła Przedpełskiego na nogi. Cieślak, Frątczak, Gajewski. Rozumiem, że wszyscy źli.
Galewski: Paweł Przedpełski jedzie słabo, ale nie uciekaj od tematu. Naprawdę uważasz, że Włókniarz z tymi zawodnikami, których ma, nie powinien jechać lepiej?

Czytaj także: Nietrafione zarzuty pod adresem Krużyńskiego. Taktycznie nie mógł lepiej tego rozegrać

Galewski: Poza tym mógłbym odwrócić Twoje pytanie. Ile drużyn, które ostatnio prowadził trener Marek Cieślak, odniosło sukces?
Ostafiński: Od początku. Włókniarz mógłby jechać odrobinę lepiej z tymi zawodnikami, których ma, ale i też polscy seniorzy częstochowskiego zespołu nie są jakimś gwarantem świetnej jazdy. Co do trenera, to jasne dla mnie jest, że każdy powinien pracować nad tym, żeby ze swoich zawodników wycisnąć jak najwięcej. Tyle że pytanie nie brzmi, ile drużyn Cieślaka w ostatnich latach odnosiło sukces. Pytanie brzmi, jaki jest problem z tymi żużlowcami, skoro już trzech trenerów nie dało im rady.

Ostafiński: Dlaczego Gajewski nie postawił Przedpełskiego na nogi? Słaby? To samo Frątczak.
Galewski: Uparłeś się na tego Przedpełskiego, a już potwierdziłem, że jest słaby. Rzecz w tym, że we Włókniarzu jeździ więcej zawodników. Nie powiesz mi, że Lindgrena nie stać na lepszą jazdę.
Ostafiński: Tak możemy do wieczora. Ja się nie uparłem na Przedpełskiego, a jedynie odpowiedziałem na twoją uwagę, że to wina Cieślaka. Poza tym nie wiążmy formy zawodników jeden do jednego z trenerami, bo zaraz byśmy musieli powiedzieć, że jak Lindgren był w kosmosie, to trener Cieślak był, jest Einsteinem żużla.

Czy gwarancja dwóch miejsc dla Polaków nie obniża przypadkiem poziomu sportowego PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (37):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    A jeszcze niedawno była mowa i radość jak się to przedpelski nie odbuduje przy Cieślak, a tu nagle taki najzad na niego? Nieladnie.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Jeżeli doszło by do tego aby jechał jeden Polak senior w składzie .Można mówić wtedy że jest bardzo kiepsko,Podnieś wiek dla rezerwowego jeżeli miał by być Polski zawodnik gra jest
      Czytaj całość
      wart świeczki . Częstochowa ma skład z bardzo dobrym potencjałem Liczyłem że załapią się do czwórki ,Finał powinni jechać Leszno -Sparta Częstochowa ,Falubaz. Patrząc optymalnie od początku sezonu teoretycznie mogło tak wyglądać .Jak widzimy w praktyce jest nie co inaczej.
      • ADASOS2 Zgłoś komentarz
        Podniesiony przez redaktorów problem jest bardzo ważny, mający wręcz wpływ na losy polskiego żużla. Redaktor Ostafiński jak zwykle pokazuje,że o żużlu nie ma podstawowego pojęcia ,
        Czytaj całość
        a wiedzę czerpie ze SF. No chyba że cała rozmowa była ustawiona na potrzeby klikania. Wracając do meritum. Polacy po przejściu w wiek seniorski powinny mieć zapewnione miejsce w składzie z nr 8 i 16 do lat 24. Tabela biegów powiększona o 1 bieg , co dało by im min. 2 wyścigi w meczu. Szkolmy Polaków a nie Holderów i innych Lambertów.
        • Gekon Zgłoś komentarz
          Ostafiński i Galewdki czytają moje posty i tematy w nich poruszane przypinają do swoich przemyśleń w swoich "łbach"! Jest tylko jeden problem. Podpinacie to pod swoje i jeszcze robicie z
          Czytaj całość
          tego lipę. Ciekaw jestem kiedy napiszecie coś "swojego" nt sprzęgła i maszyny startowej, albo połowy punktów.
          • Kuluarom śmierć Zgłoś komentarz
            Ostaf o którym wszyscy wiedzą, że spotkać go na jakimś meczu jest trudniej niż trafić szóstkę w Lotto, zastanawia się na jakie mecze chciałby kupować bilety i wybrzydza. Kto zrobił
            Czytaj całość
            naczelnym działu żużel kolesia, który jest na żużlu dwa razy w roku (GP Polski i finał Ekstraligi)? Wielki dziennikarz i fachowiec sprzed telewizora i monitora. To już nie jest nawet komedia, to tragifarsa.
            • Union Zgłoś komentarz
              Proponuję do składu wpisać dwóch polskich kevlarów i po problemie jak w Toruniu...
              • nazgul Zgłoś komentarz
                Przeczytałem artykuł dwa razy - o zgrozo - by dobrze zrozumieć - i nie chodzi o mój poziom inteligencji - meritum sprawy. Zdaniem pana Dariusz Ostafińskiego polscy seniorzy - Włókniarza i
                Czytaj całość
                nie tylko - jeżdżą padakę bo w ExL jest obowiązek jazdy dwóch polskich seniorów. Panie Dariuszu Ostafiński za przeproszeniem opowiadasz pan głupoty - nie powiem dosadniej bo komentarz na pewno nie dostał by autoryzacji, a tak może dostanie. Jakoś ci wywołani do tablicy Miedziński i Przedpełski w Elisterien, która nie jest nic słabsza od polskiej ExL - tak szumnie i na wyrost nazywanej najlepszą ligą świata - jadą na przyzwoitym poziomie. Odpowiednio 1,722(ExL:1.195) i 1,562(ExL:1,029) na bieg. Problemem nie jest dwóch Polaków w składzie, a cała otoczka związana z przygotowaniem torów oraz coraz więcej bzdurnych przepisów sportu żużlowego w Polsce. Twarde tory preferujące startowców z wyżyłowanymi do granic możliwości silnikami, komisarzy torów, którzy nie mają merytorycznych podstaw by piastować swą funkcję, sędziowie, którzy boją się podejmować - czasami może i kontrowersyjne - decyzje bo co powie nadsędzia pan Leszek Dębski i czy czasami nie skrytykuje ich i nie odsunie od prowadzenia meczy, tworzenie cieplarnianych warunków zawodnikom - troszkę popada i już nie jedziemy. Zawodnicy zagraniczni z pozycji rezerwowego, mający za zadanie omijanie przepisów o jeździe dwóch Polaków w meczu, którzy wyhamowują rozwój zwłaszcza młodych Polaków wchodzących w wiek seniora. Czy wreszcie bzdurne przepisy o obowiązku zdawania licencji co roku w klubach przez co najmniej dwóch młodzieżowców - nawet u nas w Lesznie nie ma tylu zdolnych chłopaków i robimy to na wyrost - przez co drastycznie obniżył się poziom adeptów żużla o czym już mówił pan Cieślak, a to powoduje, że mamy później słabszych seniorów. Szukajmy perełek żużlowych, nawet kosztem ilości corocznych licencji. Brak możliwości rozwoju dobrych młodzieżowców wchodzących w wiek seniora np. w niższych ligach, bo preferujemy obcokrajowców - są niby tańsi. I można by tak jeszcze długo wymieniać. A zapomniałem jeszcze o nadmiernie rozbujanych ego prezesów klubów żużlowych - mam nadzieję, że prezes "mojej" Unii Pan Piotr Rusiecki w przyszłym roku postawi na Smyka jako seniora nawet kosztem wyniku drużyny, choć wydaje mnie się, że Bartek da radę. W ligach zagranicznych nie ma komisarzy, nawierzchnia przygotowywana jest pod koło, a nie betonowisko, jak popada to następuje kosmetyka toru i jazda dalej,a nie prysznic i do busa. Jakoś tam nasi seniorzy potrafią zdobywać punkty - nawet Ci, którzy nie są startowcami - bo tory pozwalają na walkę na dystansie i wyprzedzanie przeciwnika. Oczywiście nie można generalizować - na twardym odpowiednio przygotowanym torze też może być widowisko, a na torze przyczepnym antyżużel. Pozdrawiam
                • SabaNight Zgłoś komentarz
                  Tylko 3 lata temu Kubera, Smektała byli słabi a Unia zajęła 7 miejsce. Problemem jest polityka kadrowa w klubach, budżety po 7-10 mln a połowa klubów nie wydaje kasy na juniorów a
                  Czytaj całość
                  juniorzy wystepują łacznie w 5 biegach a więc w 33 % meczu. Mozna wymyslać KSM itd ale nigdy nie bedzie równej ligi. Siła ligi hiszpańskiej czy angielskiej nie wyniką stąd iż wszystkie kluby sa równe. Analizując CKM Czestochowa ich siła była oparta na 3 stranieri i niestety Lingren 2019 to nie Lingren z 2018 . Fredka ze średniej 2,14 spadł na 1,85 to spory spadek w meczu to około 3 pkt . Matej z 1,7 spadł do 1,5. Co dotyczy Pawła Przedpełskiego to już 3 lata temu pisałem ze za szybko ogłoszono go mega talentem. Kolejny pomysł to pozycja nr 8 za która tak był Toruń, a zniszczyli Przedpełskiego teraz Kosciucha
                  • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
                    Uparłeś się na tego Przedpełskiego, a już potwierdziłem, że jest słaby. : Powiem tak, niektorzy to laicy. Zawodnik nie jest słaby. Po prostu w Ekstrlaidze sa robione betony. Chlopak na
                    Czytaj całość
                    kopie w Lesznie wystukał 16 badz 17 pkt kiedys. To nie znaczy ze zawodnik jest slabo przygotowany. Po prostu takie sa tory, zawodnicy nawet dobrze przygotowani maja problem, bo w obecnyh czasach wystarczy trafic z jednym-dwoma zlotymi silnikami ktore jada do przodu nie w bok i jedzie sie. Chlopak pokazal ze startu ostatnio pierwszy, a Lesznianie jada obok niego jak obok szkolkowicza i to po polaniu toru, tu nie chodzi o zawodnika, chlopak nie ma nic pod tylkiem złotego, co pozwoliloby odjezdzac. Prosze zauwazyc, ze chlopaki nadają się na Szwedzka Elitserien, ktora uwazam za silniejsza od pge ekstraligi pod wieloma wzgledami. Gdzie był Kuba Jamróg na początku, a gdzie jest teraz, i co wtedy był panie redaktorze słaby a teraz sie nadaje? Co niech pozyczy sprzet od Madsena, tak tylko ze Madsen to jest takie chuchro, że ta zmiana nic by nie dała *wsadzcie Zagara na Madsena silniki, to jeszcze sloweniec bedzie jechal tylem do przodu...albo w ogole zdechnie mu na luku*. Z Zielona Gora, na odrobinie kopnej nawierzchni Czestochowa pokazala, ze mozna, i ze powodem nie sa zawodnicy tylko SPRZET rozdaje karty. Tak jak to mowi Tomek Gollob niestety. A pan Tomek tutaj jest Encyklopedia. 70% sprzet 30 % zawodnik, co pokazal ostatnio pan Miskowiak w 2 lidze.
                    • SabaNight Zgłoś komentarz
                      Wszyscy atakują tutaj Unie Leszno
                      • rose.yeah.bunnyXD Zgłoś komentarz
                        wg mnie, jesli ma sie dotykac polskich seniorow w skladach, to nalezy zbudowac juz tylko ksm. Ale. Na pewno nie tak jak dotychczas. Polacy musza byc w skladach, lub powinni. KSM taki ktory
                        Czytaj całość
                        pozwalalby np na zbudowanie zawodnikow z zawodnikow zagranicznych. Nie kazdy jest Unia Leszno. Wiec troche redaktora rozumiem, i to na pewno ciekawa propozycja. Ale musi byc KSM taki, ktory redukowalby skupowanie najlepszych obcokrajowcow. Zawodnik zagraniczny junior 6,50, to juz bardzo duzo zabiera od sredniej (i tutaj nie moglby miec mniejszego przelicznika!) Czy rywalizacja Drabika, Smektaly oraz Kubery, z juniorami typu Filip Nizgorski, ma racje bytu, czy nie lepiej byloby przetestowac sie z np jakims Lambertem w biegu juniorskim. Roznie na to mozna patrzec, dla samego zawodnika lepiej, jezdzic caly czas z rownymi sobie. Polski zawodnik powinien miec bonusy w KSM, czyli redukowana srednia ze wzgledu na np. bycie wychowankiem pewnego klubu, majac ksm 8,00, jadac 10 sezon z rzedu, polski zawodnik powinien miec bonus, 0,10 pktu ksm od sezonu w dół i tak przy zalozeniu ze zawodnik osiagnal ksm 8,00, po 10 sezonach startow w tymze klubie, mialby ksm liczony do ogolnej sredniej jako 7,00, ale tylko w tej ekipie, gdyby odszedl mialby 8,00. Sa takie warianty by pomagac akurat polakom, i zakladac tak jakby szablon na tych ktorzy maja problem ze szkoleniem np. jak Łódź czy ostatnio Torun. Ale czy w obecnej sytuacji junior z zagranicy nie bylbylepszym rozwiazaniem dla Ekstraligi podkresle, niz np mlodzieniaszek wchodzacy w sportowe zycie np Filip Nizgorski. Ja stoje za tym, ze ekstraliga powinna byc ekstraliga, i druzyny powinny miec tylko jednego juniora *jesli chcesz wiecej prosze bardzo* Zbyt duze roznice punktowe sa spowodowane juniorami w najwyzszej klasie. To wiec jest troszke dalekie od najlepszych lig. Nalezaloby skonstruowac taki instrument ktory by kazdemu, wynagradzal potencjalne braki. A tego nie ma. Dlatego Smektala i Kubera to 35 % zespolu Unii Leszno. Gdyby Ci panowie byli w Toruniu, Torun bylby w okolicy 2-3 miejsca.
                        • Kapi_Sparta Zgłoś komentarz
                          Ale Ty Ostaf przecież gadałeś, że Przedpełski się odbuduje pod okiem Cieślaka.. a teraz piszesz, że jest po prostu słaby.
                          • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                            Ogólnie zawsze jak zaczynam czytać ten cykl bierze mnie na mdłości i odpuszczam.Co do tych pożal się Boże rozmyślań to brawo dla Was.W ogóle niech nie będzie obowiązku Polaków , na
                            Czytaj całość
                            juniorce też niech jeżdżą zagraniczni.A za 2-5 lat będzie płacz , że pompujemy pieniądze w zagranicznych a młodzież z Polski się nie garnie do tego sportu.Żenada.
                            Zobacz więcej komentarzy (24)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×