Kokpit Kibice

Żużel. Kuriozalny bieg w Poznaniu. Trzech wyleciało, czwarty niezdolny do jazdy

Kuriozalnie poukładała się 11. gonitwa spotkania Power Duck Iveston PSŻ Poznań - Speedway Wanda Kraków. Wyleciało z niej trzech zawodników, a czwarty był niezdolny do jazdy.
Dawid Borek
Dawid Borek
Władimir Borodulin w kasku niebieskim WP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Władimir Borodulin w kasku niebieskim

Wyścig nie zdążył się jeszcze rozpocząć, a kibice już oglądali nietypowe sceny. Do zamieszania doszło w efekcie pomyłki podprowadzających, które źle pokierowały zawodnikami. Efekt był taki, że Wojciech Lisiecki i Władimir Borodulin nie zdążyli ustawić się na starcie w regulaminowym czasie i zostali wykluczeni. Dodatkowo ten pierwszy dostał żółtą kartkę.

Gdy Lisiecki i Borodulin zjechali do parku maszyn, pod taśmą zostali Robert Miśkowiak i Tero Aarnio. Między nimi na pierwszym wirażu doszło do kontaktu, żużlowcy sczepili się motocyklami, po czym reprezentant Speedway Wandy Kraków wylądował na torze. Wyścig został przerwany.

Sędzia z gonitwy wykluczył Miśkowiaka, do Aarnio wyjechała natomiast karetka. Lekarze dla żużlowca nie mieli dobrych wieści, diagnozując u niego złamanie ręki. W tym momencie Aarnio zakończył swój udział w zawodach.

Doszło zatem do sytuacji, w której z biegu wyleciało trzech zawodników, a czwarty był niezdolny do uczestnictwa w wyścigu. Aarnio zmienił młodzieżowiec - Krystian Stefanów - który na szczęście dojechał do mety.

Zobacz także:
Żużel. PGE Ekstraliga. truly.work Stal już nie myśli o play-off. "Musimy zabezpieczyć dolną część tabeli"
Żużel. PGE Ekstraliga. Betard Sparta - truly.work Stal: znowu zabrakło fotokomórki! Sędzia długo podejmował decyzję

SpecHouse PSŻ Poznań
Speedway Wanda Kraków
64:23 Bieg .
Relacja Live

ZOBACZ WIDEO: Robert Kempiński stracił pamięć. Zobacz dlaczego



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
    Fakt, ten bieg był kuriozalny. Najpierw wykluczenie dwóch zawodników, potem wykluczenie kolejnego i kontuzja Fina. Dobrze, że jego zmiennik nie wjechał w taśmę, nie miał upadku czy
    Czytaj całość
    defektu na starcie bo byłoby 0:0. A tak apropo Aarnio to co prawda dobry raider z niego jest, ale muszę przyznać, że strasznie rozpycha się na starcie. Przydałaby mu się linia 30 metrów żeby gość wiedział dokąd ma jechać prosto.
    • wawrzyn_91 Zgłoś komentarz
      Jestem rozczarowany nierzetelnością i prowadzaniem w błąd opinii publicznej p. Dawida Borka - podprowadzające dobrze wskazały pola - Aarnio (biały) miał warning i jechał z pierwszego
      Czytaj całość
      pola i dziewczyny właściwie wskazały zarówno kask koloru białego na polu pierwszym z warningiem, jak i wszystkie pozostałe. Właśnie Aarnio zaczął kopać sobie koleinę na drugim torze i tym (w mojej ocenie) wprowadził w błąd wszystkich pozostałych. Swoją drogą obowiązkiem zawodnika jest znać kolor kasku i pole startowe... sportowefakty.wp.pl - proponuję, aby nie szukać na siłę sensacji a wskazywać na rzetelne i prawdziwe informacje - nie tak jak w tym przypadku.
      • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
        Jak można za błąd podprowadzających wykluczyć zawodnika?!
        • Louis de Saint- Just Zgłoś komentarz
          To jest fajne w 2 lidze ta amatorka jest to śmieszne i trochę tragiczne :)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×