WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. PGE Ekstraliga. W Toruniu trzeba myśleć o tym, by uniknąć pełni wstydu

Przed końcówką ligowego sezonu Get Well Toruń jest w sytuacji beznadziejnej, ale najgorsze co może zrobić, to poddać się zupełnie. Jeśli tak się stanie, zapisze się w kronikach jako jeden z najgorszych spadkowiczów w historii PGE Ekstraligi.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Niels Kristian Iversen i Norbert Kościuch

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Położenie Get Well Toruń jest bardzo złe, beznadziejne, fatalne. Trzy punkty w dziesięciu meczach to wynik wstydliwy i dawno niespotykany na tym etapie sezonu w PGE Ekstralidze. Aby znaleźć gorsze, trzeba sięgnąć pamięcią wiele lat wstecz. Znajdujemy więc słabiutką Unię Tarnów w 2008 i jeszcze słabszy RKM Rybnik w 2006 roku. Tak na dobrą sprawę ich losy były już jednak znane przed sezonem, a podyktowane głównie stanem finansów obydwu klubów. Tutaj, dopóki matematyka pozwala, trzeba wierzyć, marzyć, liczyć, choć już nie tylko na siebie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Magnus Zetterstroem: Niczego nie żałuję, cieszę się z tego co osiągnąłem

W Get Well na pieniądze narzekać raczej nie można, a tym bardziej na ich wypłacalność. Proces zawalenia się budowli pt. "PGE Ekstraliga w Toruniu" następuje od pewnego czasu na wielu polach. Przegrane ze Speed Car Motorem Lublin i MRGARDEN GKM-em Grudziądz w czerwcu, tydzień po tygodniu, sprawiły, że widmo spadku zajrzało Aniołom bardziej niż kiedykolwiek od 1976 roku. Wspomniana matematyka wciąż pozwala myśleć o uniknięciu degradacji, lecz patrząc na sprawę racjonalnie, trudno uwierzyć w taką historię. W tej chwili Get Well jedzie raczej już tylko o uniknięcie całkowitej wtopy i o to, by wywalczyć na koniec nieco lepszy wynik niż Wybrzeże Gdańsk sprzed pięciu lat. Pamiętamy? Zadłużony, wręcz bankrutujący klub znad morza, który kończył jazdę w składzie iście drugoligowym, zdobył w czternastu meczach cztery punkty. Ile mają teraz torunianie - wiemy.

Na samym dole mamy zarys prognozy punktowej dla Aniołów na końcową fazę rundy zasadniczej. W planie optymistycznym wpisaliśmy wygrane (rzecz jasna bez bonusów) z Betard Spartą Wrocław i Stelmet Falubazem Zielona Góra. Nie czarując się... jest to wariant "superoptymistyczny" i do tego taki, który nic by torunianom (poza zachowaniem twarzy) nie dał, bo 7 punktów i tak oznacza spadek. A wiedząc i widząc to, co działo się z torunianami w czerwcu na ich własnym torze i to w starciach z niżej notowanymi zespołami od Sparty i Falubazu, zwycięstwa z tymi przeciwnikami byłyby uznane za sensację.

ZOBACZ WIDEO: Janusz Kołodziej: Rocznie żużel kosztuje mnie milion złotych

KLUCZOWY ZAWODNIK: Jason Doyle

Jak to? Lider, jedyny zawodnik, który tak na dobrą sprawę nie zawiódł w żadnym z dziesięciu meczów, ma być tym, na którym w głównej mierze zostanie skupiona uwaga? Wybór argumentujmy tym, że jeśli Doyle obniży loty, Get Well prawdopodobnie zostanie zdeklasowany w każdym z ostatnich czterech meczów i ligę opuści skompromitowany na całej linii. Emocje, szczególnie w meczach domowych, będą jedynie wtedy, gdy do Australijczyka równać będzie jeden, a najlepiej dwóch zawodników, tak jak było to przykładowo w meczu z MRGARDEN GKM-em. Jeśli stanie się inaczej, z zespołu raczej nie będzie co zbierać.

NAJWAŻNIEJSZY MECZ: forBET Włókniarz Częstochowa - Get Well Toruń

Najważniejsze były w czerwcu. Obydwa zostały przegrane i w tym momencie ciężko wybrać jeszcze jakiś, tym bardziej że od torunian niewiele już zależy. Strata do Stali i Motoru, biorąc pod uwagę klasę rywali, z jakimi przyjdzie się zmierzyć, wygląda na jeszcze większą, niż faktycznie jest. Get Well zawęził sobie nawet minimalny margines błędu i znajduje się w takim położeniu, że tylko zdobycze na wyjazdach dałyby mu iskierkę nadziei na cud. Tyle tylko, że w Lesznie (9 sierpnia) trudno o tym myśleć, więc z braku laku wybieramy najbliższy mecz w Częstochowie. Pierwszy po przerwie, do tego z zespołem, który także ma swoje kłopoty. Sęk w tym, że nawet słabszy w porównaniu z zeszłym rokiem forBET Włókniarz jest tutaj faworytem.

PROGNOZA PUNKTOWA

Plan optymistyczny:
(w) forBET Włókniarz Częstochowa (39:51) 0
(d) Betard Sparta Wrocław (36:54) 2+0
(w) Fogo Unia Leszno (42:48) 0
(d) Stelmet Falubaz Zielona Góra (37:53) 2+0
Punkty na koniec sezonu: 7.

Plan realny:
(w) forBET Włókniarz Częstochowa (39:51) 0
(d) Betard Sparta Wrocław (36:54) 0
(w) Fogo Unia Leszno (42:48) 0
(d) Stelmet Falubaz Zielona Góra (37:53) 0
Punkty na koniec sezonu: 3.

CZYTAJ WIĘCEJ: Bartosz Zmarzlik: Żużel jest nieprzewidywalny i to jest właśnie fajne

Który z planów uda się zrealizować Get Well?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (29):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • K.S ROW 0
    Nie rozśmieszaj mnie dzieciaku...
    MoronHunter Masz człowieku jakieś dowody na poparcie zarzutów, które wyartykułowałeś? Jeśli tak, jesteś zobowiązany zgłosić się do prokuratury. Jeśli nie, sam możesz mieć postawione zarzuty w tejże. Zastanów się co pleciesz czasem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sidomen 1
    Toż spadamy,wszyscy już w Toruniu to wiemy.. no i żyjemy,będzie Nice liga,może znów derby z Bydgoszczą,jak kiedyś.. a spaść to już powinniśmy dwa lata temu ,taka prawda.. zatem nie piszcie w komentarzach o żalach i płaczach w Toruniu,bo takich nie ma. Pzdr
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tad 0
    Denerwuje mnie wiecznie zajmowanie się Toruniem kto Torunia nie szanuje niech go itd.pocałuje
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×