Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Fatalna reklama Kevina Fajfera. Nie zamierza jednak kończyć kariery

Słabe zwieńczenie wieku juniora w wykonaniu Kevina Fajfera. Chciał się zareklamować, a wyszło fatalnie. W Ostrowie Wielkopolskim zdobył tylko jeden punkt. Po nieudanej końcówce sezonu może być mu ciężko o angaż na przyszły rok.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Kevin Fajfer Materiały prasowe / Start Gniezno / Na zdjęciu: Kevin Fajfer

W rewanżowym półfinale Nice 1. Ligi Żużlowej Kevin Fajfer pojechał zdecydowanie poniżej swoich umiejętności. Wywalczył tylko punkt, pokonując kolegę z pary. Między innymi jego "oczek" zabrakło, by Start awansował do finału. - Szkoda. Najbardziej boli to, że przegraliśmy jednym punktem. Mieliśmy dużo pecha. Ja pojechałem fatalnie. To koniec sezonu. Jeżeli chodzi o silniki, to jeden zatarł mi się na młodzieżówce. Dzisiaj "w ciemno" wzięliśmy jednostkę po serwisie. To nie jechało. Zabrakło też moich punktów - powiedział młodzieżowiec po spotkaniu Arged Malesa TŻ Ostrovia - Car Gwarant Start Gniezno (50:40).

Czytaj także: Żużel. Menadżerowi Startu Gniezno aż łamał się głos. "Bardzo zależało mi na finale"

Pierwsze mecze tegorocznych rozgrywek pierwszej ligi nie były udane dla Fajfera. Później zaczął się rozkręcać. Kibice wierzyli, że syn Adama Fajfera jest na doskonałej drodze do tego, by zostać silnym ogniwem Startu. Szło nieźle, aż w końcu Kevin znów wpadł w dołek. - Początek sezonu nie był za kolorowy. Miałem problemy z silnikami. Później klub wyciągnął do mnie pomocną dłoń. Szło coraz lepiej i... się zepsuło - dodał junior.

Końcówką sezonu Kevin Fajfer nie zrobił sobie najlepszej reklamy. W tym roku kończy wiek juniora i trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że będzie mu trudno o wywalczenie angażu w roli seniora. Jakie są plany wychowanka Startu Gniezno?

- Ciężko mi powiedzieć. Miałem pokazać się z dobrej strony. Chciałem dobrze wypaść w końcówce, by mieć oferty na przykład z drugiej ligi i jeździć dalej. Zobaczymy, co będzie. Dalej chcę jeździć i starać się budować dobrą formę, by cieszyć jazdą siebie i kibiców - podsumował Fajfer, który w tym sezonie wywalczył średnią biegopunktową równą 0,977. Warto też odnotować, że lepiej spisywał się na torze w Gnieźnie (1,044) niż na wyjazdach (0,900).

Czytaj także: Żużel. Ostrovia - Start: Ostatni bieg wyłonił finalistę. Ostrovia pojedzie o awans! (relacja)

ZOBACZ WIDEO Chris Holder powinien zostać i odkupić winy. Inaczej zapamiętają go jako przegranego

Czy któryś z drugoligowych klubów powinien zainteresować się Kevinem Fajferem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
    Jabol musi odejść.
    • stary_trener Zgłoś komentarz
      Druga liga dla POLAKOW . Jawne kpiny i brak odpowiedziaknosci wladz. Jak mozna oddawac w tej . lidze na 5 miejsc seniorskich 3 zagranicznym a tylko 2 dla POLAKA. Nasza goscinnosc jest znana
      Czytaj całość
      ale zeby az taka to tragiczna przesada. Szkolimy przeciwnikow i pomalu petla na naszej szyji sie zaciska. Panowie POBUTKA!
      • Unia L. Zgłoś komentarz
        "Warto też odnotować, że lepiej spisywał się na torze w Gnieźnie (1,044) niż na wyjazdach (0,900)"... nie no różnica jest kosmiczna... ale dla kogoś kto nie zna się na statystyce
        • yes Zgłoś komentarz
          O jaką reklamę chodzi? Tytuł taki jak gdyby był niewłaściwy baner albo zdjęcie na przystanku.Toruń spadł z ekstraligui - kto u nich odpowiada za tę reklamę?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×