Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Ostafiński z Hynkiem biorą się za łby. Dwóch mistrzów z Polski. Jeden prawdziwy, drugi naciągany

Dariusz Ostafiński i Kamil Hynek rozmawiają o weekendzie, który wyłonił dwóch mistrzów z Polski. - Jednak tylko jeden z nich zachowuje się, jak na mistrza przystało - mówią zgodnie, nawiązując do wymiany zdań między Najmanem i Drabikiem.
 Redakcja
Redakcja
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Bartosz Zmarzlik.

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Wzruszyłeś się w sobotę?
Kamil Hynek, WP SportoweFakty: Nie, bo Zmarzlik tylko dopełnił formalności. Nawet toastu jeszcze żadnego nie wzniosłem, ale może w niedzielę wieczorem jakąś lampkę Piccolo wypiję.
Ostafiński: Chcesz powiedzieć, że nie ścierpła ci skóra, kiedy Madsen strzelał trójkami jak z ckm-u i co najmniej dwa razy postawił naszego Bartka pod ścianą. Na dokładkę zrobił to przed biegami Polaka z Sajfutdinowem. Przyznam, że mnie dopadły wątpliwości.
Hynek: Ja nie miałem żadnych. U mnie było spokojnie jak na wojnie.

Hynek: Bardziej ciekawiła mnie rozgrywka między Emilem a Leonem. W trakcie zawodów tak mi nawet przeszło przez głowę, żeby Madsenowi silnik sprawdzić. Abstrahując już kibicowskie komentowanie, był jakiś nienaturalnie szybki.
Ostafiński: Śmiać mi się chce, jak to mówisz, bo w przypadku Madsena zabawne jest to, że jak z kimś pogadasz prywatnie, to głowa boli od spekulacji, a gdy prosisz o kilka zdań do publikacji, to temat się urywa.

Czytaj także: Zmarzlik czuł presję, popełniał błędy, ale ostatecznie został mistrzem świata

Ostafiński: W tej naszej dyskusji wolę skupić się na faktach. Leon był szybki, ale za tym wcale nie muszą stać tajemne moce. Mnie zaimponował. Może mówiłbym inaczej, gdyby zgarnął złoto, ale na szczęście Zmarzlik wytrzymał presję.
Hynek: To ja ci już powiem, że team Zmarzlika, w przypadku przegranej, pewnie sprawdziłby Madsenowi gaźnik. Na szczęście nie trzeba było i cieszę się, że Bartek jest takim kozakiem w wieku 24 lat.

Hynek: Myślę sobie, że nasz Bartek, to kandydat na złotego multimedalistę
Ostafiński: Też tak myślę. Niektórzy już przykleili Zmarzlikowi łatkę polskiego Tony'ego Rickardssona. Czyli już nie jest małym Gollobem, jak pisał kiedyś Zbigniew Boniek. Zgadzam się jednak co do tego, że Zmarzlik jest kandydatem na multimedalistę. Zwłaszcza że jest człowiekiem skoncentrowanym na sporcie.

ZOBACZ WIDEO: Stelmet Falubaz szykuje bombę transferową? Chodzi o zawodnika zagranicznego!


Ostafiński: Na dokładkę Bartosz jest dobrze poukładany, kulturalny i nie gwiazdorzy. Inaczej niż Maksym Drabik. Czytałeś, jak mistrz świata juniorów odpowiedział na gratulacje Marcina Najmana?
Hynek: Czytałem i nie powiem, żeby mi się spodobało. Zmarzlik od takich rzeczy ucieka. On nie wdaje się w jakieś bezsensowne utarczki, w ogóle mało mówi, a za to koncentruje się rzeczach ważnych. Dwa zdania riposty Drabika na gratulacje Najmana mówią o nim wiele.

Hynek: Pozwól jednak, że odbiję piłeczkę. A co ty na to? Jak wyszło?
Ostafiński: Słabo, bo Marcin Najman tylko pogratulował sukcesów, zauważył, że Bartosz podziękował rodzicom, a Maksym już nie, więc dodał kilka słów o roli taty Sławomira Drabika. Zrobił to bez cienia złośliwości. Odpowiedzią była riposta, którą najkrócej i najtrafniej ujął chyba Oskar Polis. Nie będę powtarzał, zainteresowanych odsyłam na Facebooka.

Ostafiński: Poza wszystkim, to już rok temu pisałem, że słabe jest to, iż Maksym nie dostrzega zasług ojca i nie potrafi docenić tego, że znalazł się w takim, a nie innym miejscu, dzięki tacie. Swoją drogą, jak prześledzi się wpis i wymianę uwag, to można się natknąć na nie lada ciekawostkę. Wyszło, że Andrzej Gołota jeździł z tatą Drabikiem i Najmanem do Ryszarda Kowalskiego po silniki dla Maksyma.
Hynek: Skoro już jesteśmy przy polskim tunerze, to spójrz, jak rozłożyły się silnikowe siły na podium. Złoto Kowalski, srebro Graversen i brąz Holloway.

Hynek: Patrząc na jazdę Janowskiego, czy Woffindena mam nieodparte wrażenie, że polski majster był skoncentrowany na Zmarzliku, a reszta zeszła na dalszy plan.
Ostafiński: Nie sądzę. Woffinden miał poważną kontuzję i to wytrąciło go z rytmu. A Janowski? Mam wrażenie, że kiedy już zapewnił sobie utrzymanie i widział, że nie ma szansy na nic więcej, to zeszło z niego powietrze.

Ostafiński: Swoją drogą, to takie, nie inne tunerskie podium cieszy. Pokazuje, że polski Kowalski wciąż jest najlepszy. Ciekawostką jest pojawienie się Hollowaya, który już na dobre wskoczył w lukę po Anderssonie. Ciekawe, co za rok. Iversen testował nowy silnik GM-a.
Hynek: Niby ten Holloway wskoczył, ale Dudek na jego silnikach dalej błądzi. Szkoda mi Patryka, bo ma potencjał, żeby odgrywać poważne role w GP, a jak to mówią kolarze, sprzęt nie podaje. Z tym testowanie też bym był powściągliwy. Milik również próbował jakiegoś GM-a nowej generacji na GP w Pradze i szału nie było. Zgadzam się jednak z tym, że dobrze, iż podium rozdzieliło się na trzech różnych tunerów. Nie ma nudy.
Ostafiński: À propos Dudka, to nie zwalałbym całej winy na sprzęt. Tam jest według mnie głębszy problem. Zresztą przestańmy każde niepowodzenia tego, czy innego zawodnika sprowadzać do kwestii braku prędkości. Według mnie to jest droga donikąd. A nowy GM dopiero wchodzi do gry, więc trzeba się wstrzymać z wnioskami.

Czytaj także: Mamy trzeciego mistrza. Zmarzlik dołączył do Szczakiela i Golloba

Ostafiński: W każdym razie mamy trzech różnych tunerów i dwóch różnych mistrzów z Polski. Tyle że tylko jeden z nich zachowuje się, jak na mistrza przystało. Drugiego nazwałbym "miszczem".
Hynek: Bo Zmarzlik ma gen zwycięzcy. Coś, czego się kupi w sklepie, albo na bazarze. U innych tego nie widzę więc całe szczęście, że Zmarzlik ma dopiero 24 lata, więc za dziesięć może mieć worek medali.

Hynek: Zmarzlik trochę przypomina mi Kamila Stocha. Długo wydawało się, że nie doczekamy następcy mistrza Małysza, a tymczasem Stoch przerósł go osiągnięciami. Czuję, że Zmarzlik przerośnie mistrza Tomasza
Ostafiński: Też tak czuję, choć nie zgadzam się z teorią o genach. Tu jest pokora, umiar i praca. Zmarzlik nie zawraca sobie głowy genami czy talentem, ale zwyczajnie wie, że na sukces trzeba ciężko pracować. Zapamiętaj: pokora, umiar i praca.

KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Czy Drabik zachowuje się jak na mistrza świata przystało?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (41):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Widzę że młody Drabik dalej boli...
    • GKM_ZONEONE Zgłoś komentarz
      Żal panowie .... Ostaf... - wieczne plotki wyssane z ręcznika papierowego ... cyt klasyka .... "skończ pan wstydu oszczędź " , a ten drugi ..... następny cyt klasyka -
      Czytaj całość
      " szkoda szczepić ryja ".... Zajmijcie się rzemiosłem panowie "dziennikarze" .....
      • Hatemaster Zgłoś komentarz
        Ostaf, poza przewlekłym bólem doopy boli cię jeszcze prawda, że dwukrotnemu Mistrzowi Świata Juniorów nie mógłbyś nawet butów czyścić.
        • Spartanin74 Zgłoś komentarz
          Panie osrafinski a co to tez takiego wielkiego uczynil owy pan sławomir drabik bo poza mistrzostwem polski to jakos kiepsko mu do Maksyma maksym juz posiada dwa tytuły a tatus poza druzynowymi
          Czytaj całość
          tytułami nic wiele nie osiągnoł powtarzam drużynowymi czyli sam nie jezdził a sory w 95 r stracil prawko za jazde pod wpływem to ma maks osiagnac według pana bo ja mysle ze Torres juz przerosł nauczyciela a to ze sie rozeszli to pewnie tatko chcial po swojemu kierowac torresa karjerą co sie nie spodobało mlodemu bo przed rozstaniem jakos mlody obnizył loty po rozstaniu je podniosł i to znacznie wiec nie pitol pan ze tatko taki swiety wielki mistrz bo to sredniak klasy wozniaka i to ze torres niechce z panem gadac to szacun dla torresa jak gowno smierdzi to sie go nie rusza mi tak tata powtarzal
          • Corlleon Zgłoś komentarz
            Dwóch redaktorków - żaden znich prawdziwy i naciagani :d
            • Spartanin74 Zgłoś komentarz
              Co Osrafinski boli ze mistrzem nie jest smektała tylko twoj nie ulubieniec wiec teraz na Drabiku sie odgrywasz ty hieno zajmij sie swoja rodzina popiep..ony redaktorku chejter z ciebie
              Czytaj całość
              pierwsza klasa
              • leonidaswro Zgłoś komentarz
                Ostaf albo ten drugi kazali usunąć mój komentarz. Znaczy to, że napisałem prawdę! Czytają :-)
                • Speedway 89 Zgłoś komentarz
                  A tak apropo co on tam mu napisal tak wogole???
                  • Spartan23 Zgłoś komentarz
                    Młodemu Drabolowi chyba już dawno nikt liścia nie sprzedał, bo widzę, że coraz bardziej przypomina rozkapryszenego bachora albo nastolatkę z PMS. Z drugiej strony nie rozumiem też tego
                    Czytaj całość
                    hejtu który się wylewa na Zmarzlika. Od juniorki był to zawodnik z papierami na mistrza świata. Zawsze imponował mi walecznością i tym, że uparcie dąży do celu. Nasze inne polskie „gwiazdeczki” mogą się od niego uczyć tej zaciętości, bo jak czasem widzę Janowskiego czy Dudka jak zachowują się jak ciepłe kluchy, na torze i poza torem to szlag może człowieka trafić. Zrobi taki 2pkt w meczu a potem jeszcze kretyńsko śmieje się do kamery, że „nie wyszło” i tyle, ma w d... kibiców co płacą za bilety
                    • zeeet Zgłoś komentarz
                      To jest koleżko Hatemaster z Twojej strony zwykły brak kultury To jest właśnie coś czego nie kupisz za żadne pieniądze .
                      • KACPER.U-L. Zgłoś komentarz
                        W wątkach o Wellu redaktorowi od grillowania Wellem już się skończyła wena(ciekawe na jak długo)więc teraz na grilla wrzuca Wuuteesa.Miejcie litość,i odpuście już im bo znów cała
                        Czytaj całość
                        Polska ujrzy te łzy te Pani Kloc.Kołodziej psuj widowiska tak popsuł wszystkim widowisko w pierwszym meczu finału ligi,a nawet pisząc normalnie po ludzku sprzedał nam liście,że w rewanżu na Smoku liderzy z człowiekiem brudnopisem nie istnieli.I,to miał być finał?Z emocjami?:)Może trzeba było jechać finał tylko juniorami wspartymi psujem Kołodziejem?:)Ehhhh...nigdy więcej finałów z Wuuetesem:)
                        • mglexar Zgłoś komentarz
                          Mistrz John McEnroe tenisista leworęczny z jednoręcznym backhandem no był kłótliwy głównie w stosunku do sędziów w czasie meczów. Skoro przywołałeś taaakiego Mistrza to życzę
                          Czytaj całość
                          Maksymowi, którego zwyczajnie lubię, no i oczywiście Bartkowi wygrania tylu Grand Prix ile McEnroe wygrał wielkoszlemowych turniejów!! Może łącznie to udżwigną??
                          • dada39 stal4ever Zgłoś komentarz
                            No chyba redaktorków poniosło!!. Jak tak można negatywnie oceniać młodego człowieka. I niby za to ,że dobitnie odpowiedział na zaczepki gościa, który nie wiedząc czemu zabrał się za
                            Czytaj całość
                            naukę moralności! Nikt przecież nie wie jaki są prawdziwe relacje pomiędzy Drabikami. Może to właśnie dzięki wyrzuceniu z teamu seniora są sukcesy. Może młodemu nie do końca pasuje luzacki styl bycia Sławka bądź też są inne przyczyny rozejścia rodzinnego teamu. Nie nam to osądzać a i tym bardziej ganić Maksyma za brak peanów pochwalnych na cześć ojca. Ten artykuł jest bardzo tendencyjny i po prostu bardzo krzywdzący dla Maksyma. Przedstawia on jako bezdusznego gościa a zapewne takim nie jest i również wkłada wiele pracy i wyrzeczeń by coś osiągnąć w tym sporcie. Każdy z nas zawdzięcza własnym rodzicom pobyt na tym świecie ale nie koniecznie trzeba o tym trąbić na każdym kroku bo to jest oczywiste. Bartek czuje wsparcie całej rodziny i o tym chętnie mówi ale nie znaczy to wcale ,że każdy inny zawodnik musi robić to samo.
                            Zobacz więcej komentarzy (28)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×