Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Transfer dnia. Betard Sparta Wrocław ponad wszystko. Tai Woffinden może się zrehabilitować za play-offy

Działacze Betard Sparty Wrocław postawili na niego, gdy znajdował się w dołku, a następnie pomogli mu zostać najlepszym żużlowcem świata. Decyzja Taia Woffindena o pozostaniu w klubie nie dziwi. Brytyjczyk ma też okazję do rehabilitacji.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Tai Woffinden WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Tai Woffinden

Najbliższy sezon będzie dla Taia Woffindena dziewiątym spędzonym w Betard Sparcie Wrocław. Wierność Brytyjczyka jest godna podziwu. Zwłaszcza, że po zdobyciu pierwszego czy drugiego tytułu mistrza świata działacze innych klubów PGE Ekstraligi próbowali wyciągnąć go z Dolnego Śląska, oferując znacznie większe pieniądze.

Woffinden pokazał, że jest wierny wrocławianom i z czasem prezesi innych klubów odpuścili sobie starania o Brytyjczyka. Jak wytłumaczyć jego wierność? To właśnie we Wrocławiu nie skreślili go, gdy przeżywał życiowy kryzys związany ze śmiercią ojca. I to działacze Betard Sparty pomogli mu zostać jednym z najlepszych żużlowców świata.

Czytaj także: Fogo Unia Leszno nie będzie chciała wzmacniać rywala 

Wrocław jest dla Woffindena idealny ze względu na logistykę. Dobrze czuje się w mieście, ma w nim świetne połączenia lotnicze z Wielką Brytanią. Klub jest stabilny finansowo i 29-latek jeszcze na nim się nie zawiódł. Słowem, po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje? 

ZOBACZ WIDEO Przepis na sukces Wiktora Lamparta. Junior Motoru przeszedł na wegetarianizm


Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że teraz to Woffinden ma dług wdzięczności względem Betard Sparty. Bo mimo wszystko należy przyznać, że zawiódł oczekiwania w meczach fazy play-off w latach 2018-2019. Po tegorocznym finale w Lesznie był tego świadom. Podszedł nawet pod sektor gości na stadionie im. Alfreda Smoczyka i mówił o tym wprost.

- To był najgorszy sezon w mojej karierze - mówił wyraźnie skruszony Woffinden.

Brytyjczyk ma już na swoim koncie trzy tytuły mistrza świata. Ciągle realne jest jego marzenie o zostaniu najlepszym żużlowcem w historii, choć ten rok pokazał, że jego realizacja wcale nie będzie taka łatwa. Bartosz Zmarzlik bez wątpienia skutecznie ją utrudni.

Do pełni szczęścia Woffindenowi brakuje sukcesu drużynowego z Betard Spartą w PGE Ekstralidze. W przyszłym roku od niego zależeć będzie jeszcze więcej, bo kadrowo zespół prezentuje się nieco słabiej. To siłą rzeczy daje mniejszy margines błędu liderom.

Czytaj także: Włókniarz skompletował formację juniorską

O pełnym oddaniu Woffindena najlepiej niech świadczy fakt, że w sezonie 2020 zobaczymy go tylko w PGE Ekstralidze oraz Speedway Grand Prix. Były mistrz świata postanowił bowiem odpuścić rozgrywki szwedzkiej Elitserien. To oznacza, że podczas meczów w Polsce będzie bardziej głodny sukcesów niż do tej pory. I po raz kolejny zawodnik z Wysp pokazał, że pieniądze wcale nie są dla niego najważniejsze. Bo rezygnacja ze Szwecji jest przecież równoznaczna z zarobieniem mniejszej ilości pieniędzy.

Czy Tai Woffinden w sezonie 2020 poprawi swoje wyniki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • Unia L. Zgłoś komentarz
    Prawdziwy playoffowy rehabilitant, ale z Falubazem pojechał super, tylko finały mu nie wychodzą.
    • Marek Tronowski Zgłoś komentarz
      Transfer dnia by było gdyby Woffinden przeszedł do Wilków Krosno :)
      • Wschodni Płomien Zgłoś komentarz
        To juz nie pierwszy raz gdy daje kakała w play offach ,dwa.sezony im utopil ale takie czekanskie wciaz walä w gacie ze to najlepszy zawodnik jest tylko wyniki tego nie potwierdzaja
        • Dobrze radzi Zgłoś komentarz
          Szkoda że działacze nie pomagają polskim zawodnikom w zdobywaniu mistrzostwa świata ...
          • Songo ze Wsi i jego BYKI Zgłoś komentarz
            Wrocek bedzie w 4ce bo poza Lesznem i Czewa nie ma mocarzy. Nie mniej Tai - bohater??? To juz bylo i raczej nie wroci.. zakladam ze Drabik pociągnie zespół
            • Ja tam się nie znam Zgłoś komentarz
              Prawda jest taka: Dla Sparty, w tym nadchodzącym sezonie, to dopchanie się do play-off'ów będzie sukcesem. Przecież trzeba będzie prześcignąć dwóch (kogoś) z czwórki: Motor, GKM,
              Czytaj całość
              Gorzów, Częstochowa. Bo Leszno poza zasięgiem jakby pierwszą czwórkę ma zaklepaną. Medal - brązowy - będzie dużym sukcesem a srebro, to w ogóle marzenia "ściętej głowy". Tak więc uważam, że sukcesem u Woffindena i jego zapowiadaną szumnie rehabilitacją będzie średnia pow. 2,5.
              • thyrtvyska Zgłoś komentarz
                robienie z Woffindena bohatera, za darmo we Wrocławiu nie jeździ, kontrakt ma jeden z najwyższych w Ekstralidze, do tego gronko sponsorów robi swoje... że zrezygnował z ligi szwedzkiej,
                Czytaj całość
                jeden sponsor daje mu więcej niż cały sezon startów w Szwecji, nie dla pieniędzy tam się jeździ, bohater, jak będzie miał w przyszłym sezonie raptem 28 zawodów do odjechania to będzie zardzewiały, a nie głodny sukcesów, Rusko mu będzie musiał jeszcze sparingi organizować, z takim podejściem najgorsze sezony dla Woffindena dopiero przed nim
                • dalavega Zgłoś komentarz
                  Cały zasadniczy sezon będzie się rehabilitował a w PO tatuaże znowu się zmyją i w uszach dziury zostaną!
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×