Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Marcel Kajzer musi pracować, by kontynuować karierę. Apeluje o to, by zmienić regulamin

Marcel Kajzer jazdę na żużlu łączy z pracą jako kierowca ciężarówki. Gdyby tego nie robił, najprawdopodobniej musiałby zakończyć karierę. Żużlowiec apeluje o zmiany w regulaminie rozgrywek 2. Ligi Żużlowej.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Marcel Kajzer WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Marcel Kajzer

W minionym sezonie Marcel Kajzer pojechał w ośmiu ligowych meczach PSŻ Poznań. Zdobył w nich 48 punktów. To zdecydowanie zbyt mało, by móc wyżyć z żużla. Dlatego 29-latek zdecydował się pójść do pracy. Jeździł jako kierowca ciężarówki, by w ten sposób móc zarobić nie tylko na inwestycje w sprzęt, ale przede wszystkim na życie.

- W drugiej lidze ciężko wyżyć. Zwłaszcza kiedy nie jedzie się wszystkich meczów, robi się mniej niż 100 punktów w lidze i ma się dwóch sponsorów. Mam uprawnienia do kierowania zestawem ciężarowym. Kiedy w zeszłym sezonie zostałem odstawiony od składu i moja współpraca z trenerem przestała się układać, byłem wręcz zmuszony do pracy - powiedział nam żużlowiec SpecHouse PSŻ Poznań.

Kajzer przedłużył kontrakt z poznańskim klubem. Jest jednym z czterech polskich seniorów. Miejsce w składzie zapewnione ma tylko dwóch. O to, by pojechać w meczach będzie musiał rywalizować z Robertem Miśkowiakiem, Zbigniewem Sucheckim i Larsem Skupieniem. W kadrze są również obcokrajowcy Kevin WoelbertJason Joergensen, Nick Morris, Marcus Birkemose i Nicklas Porsing. Kajzera czeka trudna walka o miejsce w meczowym zestawieniu.

ZOBACZ WIDEO Rajd Dakar nie wybacza błędów. Jakub Przygoński jest kierowcą kompletnym

Dlatego żużlowiec apeluje o zmiany w regulaminie 2. Ligi Żużlowej. Jego zdaniem, najniższa klasa rozgrywkowa powinna być bardziej polska. - Uważam, że powinno być tam miejsce dla jednego zawodnika z zagranicy. Są zawodnicy, którzy inwestują własne pieniądze, by jeździć, bo sprawia im to ogromną przyjemność i jest to ich pasja, muszą niestety kończyć kariery - powiedział.

Do tego dochodzą mniejsze wynagrodzenia niż w wyższych ligach. W nich też jest łatwiej o sponsorów. Kajzer może liczyć na wsparcie dwóch oddanych darczyńców. Szuka kolejnych firm, które pozwolą mu kontynuować karierę i skupić się tylko na jeździe na żużlu.

- Od początku kariery mam wsparcie Zygmunta Mikołajczyka, jednak wszystko wskazuje, że to może być koniec pomocy, bo to nie jest studnia bez dna. Poza tym pan Zygmunt jest już 9 lat na emeryturze. Mam również od kilkunastu lat wsparcie pana Tadeusza Wiencka z firmy Naturalna Medycyna. Gdyby nie oni, nie było by mnie w sporcie już dawno - dodał Kajzer.

Większość swojej kariery żużlowiec spędził w najniższej klasie rozgrywkowej. Ma jednak za sobą epizod w Ekstralidze. Jako junior był zawodnikiem Włókniarza Częstochowa. - W drugiej lidze często kluby mają spore opóźnienia, nawet sześciomiesięczne. Ciężko wtedy przygotować się i zrobić dobry wynik. Chociaż są kluby w II lidze co płacą na bieżąco - zaznacza Kajzer.

- To błędne koło.Bez budżetu i inwestycji w sprzęt możesz być super talentem, ale na słabym sprzęcie nie masz szans na dobry wynik. A bez wyniku nie masz sponsorów i pieniędzy dlatego jest to takie trudne. Dziś ci co zaczynają w Ekstralidze mają opiekę dobrego trenera,  mechanika klubowego i zapewniony sprzętu oraz wsparcie najlepszych zawodników w drużynie. Wtedy tylko trzeba mieć talent i przyszłość przed nimi. Do tego dochodzi opieka psychologa, by nie uderzyło do głowy i droga łatwa. Wszystko jest w rękach zawodnika - kończy Kajzer.

Zobacz także:
Żużel. Dariusz Ostafiński. Maksymalna głupota. Historia jednej kroplówki (komentarz)
Żużel. Dyrektor POLADA: Infuzją dożylną można wypłukać z organizmu wcześniej stosowane substancje zabronione (wywiad)

Czy w 2. Lidze Żużlowej powinno jeździć więcej polskich zawodników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Zuzel jest drogim sportem, ale z drugiej strony nie każdy może być zuzlowcem więc może czasem warto powiedzieć pas?
    • smok Zgłoś komentarz
      Polecam amatorskie ściganie, skoro uprawia ten sport dla realizowania siebie przy swej pasji, a nie mieści się w składzie.
      • intro Zgłoś komentarz
        nie ma kasy w 2 lidze, a mamy wywalać zagranicznych i podnosić koszta? Ograniczyć do 6 osób zespoły - 5 seniorów 1 junior i rezerwowy polak do lat 23
        • intro Zgłoś komentarz
          nie ma kasy w 2 lidze, a mamy wywalać zagranicznych i podnosić koszta? Ograniczyć do 6 osób zespoły - 5 seniorów 1 junior i rezerwowy polak do lat 23
          • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
            Zgadzam się z Marcelem, że zarobki za punkt w II lidze powinny być trochę większe oraz to, że w składzie mógłby być co najwyżej jeden zagraniczny zawodnik. Jak sobie przypomnę czasy
            Czytaj całość
            "starego" PSŻ i nasz krajowy skład to były super czasy. Ale one już nie wrócą, nie ma się co łudzić.
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              Kajzer w rywalizacji z Robertem ,Zbyszkiem nie ma szans Skupień jest do przeskoczenia ,Powodzenia w sezonie .
              • Janek Pawłowski Zgłoś komentarz
                To nie wina przepisów tylko prezesa który w Poznaniu rządzi,- Marcel nie dostał kasy a ja zostałem zablokowany przez Psz pisząc o tym...
                • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                  Kiedyś w naszych ligach obowiązywał model 2 obcokrajowców w meczu. Dodatkowo byli to absolutni liderzy drużyny ze śr. zawsze powyżej 2.0 Następnie prezesi pod pretekstem że
                  Czytaj całość
                  obcokrajowcy są tańsi wymusili zmiany umożliwiające powołanie trzeciego obcokrajowca do meczu. Być może wtedy byli tańsi ale dziś skutkiem tej zmiany jest między innymi to że polskich zawodników jest coraz mniej. Z wyższych lig schodzą zawodnicy którzy zostali wyparci przez obcokrajowców, młodzi kończący wiek juniorski nie mają miejsca dalszego rozwijania swoich umiejętności a do tego zbyt często obcokrajowcy niestety nie błyszczą wynikami a mimo to miejsce naszym zajmują. Dziś rzadko która drużyna wystawia 3 polskich seniorów w meczu ale wszyscy podniecają się jak jakiś inny młody zawodnik przywiezie pkt . Na tej samej fali myśli się o wprowadzaniu możliwości jazdy zagranicznym juniorom. Efekty widać z kilkuletniej perspektywy. A potem prezesi tylko płaczą ale oczywiście nie widzą że sami są autorami tych zmian postępujących w czasie. Marcel postuluje o 1 zagranicznego kiedy dziś mamy 3. I znowu wychodzi że tych 2 to jest optymalna sytuacja.
                  • Jazz4 Zgłoś komentarz
                    Cóż takie narzekanie zmieni? Przybędzie sponsorów? Wątpię. Kajzer twierdzi, że w extralidze wszystko podają na tacy, nic tylko rozwijać talent. To jak startował we Włókniarzu pewnie
                    Czytaj całość
                    nikt nie zadbał o jego talent, wręcz paskudni częstochowianie zmarnowali jego potencjał? A co do cudzoziemców z II ligi - przykład Rene Bacha który w Polonii zdobywał dużo punktów a po sezonie pędził do roboty i nie narzekał.
                    • -ABC- Zgłoś komentarz
                      Pan Marcel chyba zapomniał kilku podstawowych rzeczy więc pokrótce przypomnę...to sport zawodowy...zawodnicy z obcych krajów marzą o angażu nawet w drugiej lidze polskiej...nie
                      Czytaj całość
                      marudzą... są lepsi ...aha... sponsorów to się szuka wynikami a nie oczekiwaniem aż ktoś przyjdzie i rzuci sto tysięcy i rzeknie...masz synek na silnik bo już nie mogę tych łez znieść...
                      • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                        Sympatyczny człowiek, ale musiałby bardzo poprawić wyniki, aby liczyć na kontynuację kariery jako zawodnik ligowy. Miśkowiak i Suchecki wygryzą go ze składu.
                        • Only Retro Speedway Zgłoś komentarz
                          No i prawidłowo. Po sezonie żużlowcy powinni iść do roboty. Mikael Max waląc komplety w PLŻ, po sezonie szedł do pracy jak normalny człowiek. Nie ma żadnego sensu płacić zawodnikom
                          Czytaj całość
                          kosmicznych pieniędzy. Aczkolwiek Marcel ma rację, jest za mało meczów.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×