KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. PZM chciałby, aby kara dla Maksyma Drabika liczyła się dopiero od lutego

Polski Związek Motorowy przygląda się sprawie Maksyma Drabika. Okazuje się, że działacze chcieliby, aby ewentualna kara dla zawodnika liczyła się dopiero od lutego. Nie chodzi o to, aby mu zaszkodzić. Wręcz przeciwnie.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Maksym Drabik WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Maksym Drabik

Maksym Drabik najpewniej nie uniknie kary za złamanie procedury antydopingowej. Całej sprawie nieco z boku przygląda się PZM, który przeanalizował sytuację zawodnika i doszedł do wniosku, że lepiej będzie, jeżeli ewentualna kara zawieszenia zacznie płynąć od lutego, czyli momentu, w którym zapadnie decyzja o konsekwencjach względem żużlowca. I wcale nie chodzi o to, aby Drabikowi zaszkodzić.

Okazuje się bowiem, że jeżeli kara miałaby być liczona od września i meczu finałowego Betard Sparty Wrocław z Fogo Unią Leszno (wtedy Drabik przyznał się do nieregulaminowej wlewki), wówczas żużlowiec musiałby liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Najprawdopodobniej straciłby tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów, dlatego że ostatnia runda mistrzostw odbyła się już po feralnej kontroli antydopingowej. Związek nie chciałby, aby do tego doszło.

Swoją drogą wcale nie jest tak, że władze PZM zostawią Drabika samego sobie. Wszyscy dobrze wiedzą, że żużlowiec swoje ma za uszami, a jego zachowanie często bywało co najmniej kontrowersyjne. Jednak władze nie chciałyby, aby zawodnik tak utalentowany poprzez jedną pomyłkę zmarnował sobie karierę. To byłaby też duża strata dla dyscypliny, bo przecież wbrew pozorom niewielu jest żużlowców o takiej skali potencjału.

ZOBACZ WIDEO F1. Dobra zmiana Roberta Kubicy. "Widać same plusy"

Na posiedzeniach POLADA najpewniej pojawi się związkowy prawnik Łukasz Szmit. Można spodziewać się też, że PZM będzie możliwymi sposobami lobbować za tym, aby kara dla Drabika była mimo wszystko jak najmniejsza. Oczywiście całą sprawę prowadzić będzie mecenas Łukasz Klimczyk, ale jeśli tylko będzie to możliwe, PZM postara się pomóc.

CZYTAJ WIĘCEJ: Żużel. Prezes klubu PGE Ekstraligi szokuje. Wziął doping, żeby sprawdzić, jak to działa

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. Maksym jesteś wspaniały i profesjonalny. Sparta pociesza zawodnika, który złamał procedurę antydopingową

Czy PZM powinien pomóc Maksymowi Drabikowi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (93)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Nie zebym sie czepial ale to brzmi jak kombinowanie zeby za wszelka cene medal imsj zostal w polsce...jednak niestety ale kara powinna leciec od momentu zlapania czyli od 22 wrzesnia z
    Czytaj całość
    wszystkimi tego konsekwencjami.
    • Rybnik for life Zgłoś komentarz
      Co za bzdura. Kara powinna byś od dnia badania. Jeżeli faktycznie Drabik złamał zasady. Wygląda na to ze PZM toteż banda kombinatorów.
      • Poldi Zgłoś komentarz
        PZM chce pomóc, bo we Wrocławiu jest pan Rusko, a to przecież dobry znajomy prezesa Witkowskiego. Dudek, Grisza też są utalentowani i czy im PZM pomagał ? Ten WTS zaczyna wszystkich
        Czytaj całość
        wkurzać.
        • dalavega Zgłoś komentarz
          Mam nadzieję,że filozofa "ach,ą,ę" 2 lata w tv i na torze nie zobaczę!
          • ByczaKrólowax18 Zgłoś komentarz
            Idąc tym tokiem myślenia, degradacja ROW-u i odebranie im punktów było niewłaściwe... PZM niech się nie martwi. Tytuł IMŚJ pozostanie w Polsce, wice również. Przynajmniej uczciwie
            Czytaj całość
            wywalczone punkty na torze.
            • kibic GKM-u Zgłoś komentarz
              W tym chorym kraju, to niedługo jak policja kogoś złapie na alkomat, będzie klienta bronić w sądzie, że niby nieświadomie nałoił się poprzedniego dnia.
              • Only_Włókniarz Zgłoś komentarz
                PZM nie chce zaszkodzić Drabikowi ale innym to już tak. Jeśli wziął doping to medal powinien być mu odebrany i przyznany temu kto zajął 2 miejsce w IMŚJ . Pomyślcie jak taki zawodnik
                Czytaj całość
                się poczuje jeśli dowie się, że jego kolega z toru brał doping a mimo to nie zostanie mu odebrany medal, który powinien iść w ręce tego kto grał fair .
                • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
                  -8 3 miliony kary dla pani R. i niech jedzie!!!! Młody jest! a nie tacy płacili!!!!
                  • dalavega Zgłoś komentarz
                    Na torze zrobili gnooj,sraczka przyjął płyny nic im to nie dało i teraz wypad ojca psa na co najmniej 2 lata z ligi!
                    • mariuszgb Zgłoś komentarz
                      Ten PZM to jest poje........ny
                      • Miss ZG Zgłoś komentarz
                        Chwila, chwila... Jak to należy rozumieć Panowie z PZM? Mam to rozumieć, że nie ważne czy medal tan został zdobyty "czysto" bez cienia wątpliwości czy jest to... drugorzędne?
                        Czytaj całość
                        Jestem ciekawy czy takie samo zdanie mielibyście gdyby na miejscu Drabika był jakiś..."zagraniczniak", a Polak byłby...drugi! Jak znam życie wszyscy by krzyczeli zabrać jemu medal i przyznać Polakowi! No to jak to jest?!:)) Gramy czysto czy nie...???!:)) Chcemy mieć mistrza "czystego" czy za, którym będą się ciągnęły... wątpliwości???
                        • Adam Karpinski Zgłoś komentarz
                          Żenujące zachowanie PZM Jsk można pomagac komuś kto dopuścił sie jawnie przestępstwa Masakra
                          • TRN Speed Zgłoś komentarz
                            Mam wrażenie że największy ból pośladków ma tutaj Leszno. Mając dwóch niesamowitych juniorów w 2019, nie mogli i najwyraźniej nadal nie mogą przeboleć, że nawet ta "niesamowita
                            Czytaj całość
                            dwójka" była rozstawiana po kątach przez Maksa jak chciał i kiedy chciał. A że chłopak ma charakter i w nosie redaktorków, to i SF jadą po nim jak po łysej kobyle. Dla jasności - wg mnie żaden doping, żadne oszustwo, chłopak SAM zgłosił kroplówkę i tyle. Żadnych zabronionych substancji nie przyjmował. Niestety - przepisy to przepisy. Trzymaj się Maksym i objeżdżaj wszystkich jak do tej pory!
                            Zobacz więcej komentarzy (43)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×