Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Za i przeciw. Dajmy więcej praw zawodnikom. Kluby nie płacą, a traktują ich jak niewolników

Należałoby poszukać pomysłu na wypośrodkowanie praw pomiędzy klubami, a zawodnikami. Obecnie te proporcje są zaburzone. W Wandzie prezes od lat miał dziurawe kieszenie i pustą kasę. A jednak uprawiał własny folwark, manewrował zawodnikami jak chciał.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
Eduard Krcmar, Michael Haertel WP SportoweFakty / Ilona Jasica. / Na zdjęciu: Eduard Krcmar, Michael Haertel

Lubię często podpierać się słowami Marty Półtorak. Była prezes klubu z Rzeszowa nie funkcjonuje już czynnie w czarnym sporcie, ale jest wnikliwym obserwatorem, z szerszą perspektywą i celnymi spostrzeżeniami. Jej uwagi nierzadko do mnie trafiają.

Pani Marta od wielu miesięcy powtarza, że w polskim żużlu obowiązuje rozbudowany system kar, ale nagród nikt już tak chętnie nie rozdaje. Poza tym w razie kłopotów na pierwszej linii frontu stoi klub, nad nim roztacza się parasol ochronny, a zawodnikiem nikt za bardzo się nie interesuje, poza jednym momentem, kiedy niczym robot musi wyjechać na tor i zdobyć punkty.

Stal Rzeszów, Speedway Wanda Kraków, to najświeższe przykłady, z których powinniśmy wyciągnąć jak najszybciej lekcję na najbliższą przyszłość. Niedługo ruszy wielka debata WP SF nad zmianami w polskim żużlu. Do przysłowiowego okrągłego stołu zaprosiliśmy wielu ekspertów i trenerów, którzy za pośrednictwem naszego portalu spróbują przygotować ściągę, jakich zmian potrzebuje dyscyplina.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Zagadnienia związane z drugoligowymi ośrodkami i ich życia na kredyt to temat rzeka i rak trawiący dyscyplinę. Zajmiemy się i nim, ale chętnie wyrażę szybką opinię, bo w ostatnich tygodniach wszedłem w posiadanie większej wiedzy dotyczącej ośrodka z grodu Kraka.

Szybkie wnioski. W pierwszej kolejności należałoby poszukać pomysłu na wypośrodkowanie praw pomiędzy klubami, a zawodnikami. Obecnie te proporcje są zaburzone. W Wandzie prezes od lat miał dziurawe kieszenie i pustą kasę. A jednak uprawiał własny folwark, manewrował zawodnikami jak chciał, ci tańczyli na jego nutę, trzymały ich kontrakty, a każde słowo mogło być użyte przeciwko nim. Ale w Rzeszowie było podobnie. Przykładowy zawodnik z nadzieją wsłuchiwał się w kolejne obietnice złotoustego Ireneusza Nawrockiego, a tak naprawdę był jego niewolnikiem i więźniem.

Pewnie gdyby taki jegomość wiedział, że godzi się na jazdę charytatywną, albo dokładanie do interesu, to po prostu wpłaciłby kasę na klub, kupił kiełbaskę i zasiadł na trybunach, a nie narażał zdrowie za darmo. Aż dziw, że żużlowcy Wandy będąc nieformalnymi sponsorami krakowskiego tonącego okrętu nie zażyczyli sobie w połowie sezonu reklamy na murawie albo bandzie. Zawsze to jakiś zwrot.

Zasłaniamy się tym, że w Polsce brakuje ośrodków i o każdy należy dbać jak o własną żonę. Pewnie, tylko, że to błędne koło. One prędzej, czy później i tak padają, ich reaktywacja kosztuje dużo więcej niż pudrowanie trupa przez kilka dobrych sezonów. I za chwilę jak w grze planszowej wyciągamy kartę "wracasz na start".

Żeby nie było, że bronię tylko zawodników, oni również nie są nieskazitelnie czyści. Konsultują się między sobą, dokładnie wiedzą, co dzieję się u kolegów, w klubach. A jednak niejednokrotnie pozostają głusi na apele i robią po swojemu, a potem jest płacz i zgrzytanie zębów. Przecież nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy, że musi gdzieś złożyć parafkę pod umową, bo mu np. ukradną auto. Otaczamy się ludźmi rozumnymi, myślącymi, odpowiadającymi za swoje czyny.

W piłce nożnej zawodnik w wyniku zaległości może złożyć wniosek o przedwczesne rozwiązanie umowy z winy klubu. Tu knebluje mu się usta. Wiadomo, że dotykam teraz dwóch światów. W futbolu jest jeszcze kilkaset innych zespołów i prawdopodobieństwo na znalezienie sobie nowego pracodawcy jest nie porównywalnie większa, ale niech ten żużlowiec w takim razie ma coś więcej do powiedzenia niż "nie przyjadę na mecz".

W Polsce obowiązują licencje nadzorowane, są regularnie prześwietlane finanse, ale może warto pójść dalej, zwłaszcza na najniższym szczeblu i prosić przy procesie o gwarancje budżetowe, z podpisami partnerów, którzy mają te środki zapewnić. Tak w razie, jakby ktoś nagle zapomniał o środkach na pokrycie bieżącej działalności. Sam audyt na koniec sezonu, to trochę mało.

CZYTAJ TAKŻE: Stal poszła va banque oferując dwuletni kontrakt Kasprzakowi?
CZYTAJ TAKŻE: Kontuzja polskiego seniora niczym wyrok. Na kilka klubów może paść blady strach

Czy kluby traktują swoich zawodników jak niewolników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • smok Zgłoś komentarz
    Jedynym rozwiązaniem jest dążenie do zniesienia limitów finansowych. Niezapłacenie pieniędzy z kontraktów sponsorskich jest obecnie niczym niezapłacenie premii. Co do kwoty w kontrakcie
    Czytaj całość
    objętej procesem licencyjnym, trzeba dać prawo zawodnikowi o tym mówić.
    • chiefer Zgłoś komentarz
      Hmmm ... szanowałem Go, ... naprawdę ... do sytuacji "monster gate". Ja rozumiem sponsor, kolega itd, ale są pewne granice. Dobrze "że sceny zszedł".
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Wielka debata w SF? Strach się bac tej loży ekspertów... Wina jest też po stronie zawodników bo z pewnością z pomocą poczty pantoflowej orientują się co i jak to wygląda w danym
        Czytaj całość
        ośrodku, więc nikt ich nie zmusza do podpisywania tam umowy. Kolejne rozwiązanie to wystarczyłoby żeby np po 2-3 niez aplaconych fakturach/meczach zawodnik informowal centrale i ta odpowiednio interweniowała.
        • SpartyFan Zgłoś komentarz
          "Niedługo ruszy wielka debata WP SF nad zmianami w polskim żużlu." Ja mam propozycję dla WP SF: przestańcie być DZIADAMI, piszcie obiektywnie, przestańcie hejtować zawodników,
          Czytaj całość
          weźcie się do uczciwej pracy! Potem organizujcie debatę dla innych. Tyle.
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Jest od tego Cegła niech działa na swoim polu .Pracodawca ma mieć swoje prawa ale pracownik też powinien mieć swoje prawa,jeżeli podpisuje się kontrakt zawodnikiem Zawodnik jak i klub ma
            Czytaj całość
            prawo wnieść swoje ja spostrzeżenia do kontraktu.
            • Byk-Unia Zgłoś komentarz
              Chwila powoli..!!! Pytanie zasadnicze zawodnika ktoś zmusza zawodnika do podpisania kontraktu?! Nie róbmy z tych zawodników upośledzonych umysłowo!!! Zawodnik podpisuje kontrakt dla
              Czytaj całość
              pieniędzy jeśli mu ktoś obieca więcej to się skupi mimo nie pewności że te pieniądze dostanie.. Ale zawodnicy tak naprawdę prawdziwe kontrakty podpisują pod stołem, sponsorskie..!!! Nie twierdzę że kluby są nie winne i powinny być bezkarne za to że nie płacą.. Ale te kluby 2 ligowe wiedzą mają pozwolenie na to od gksż by tak robić dlatego że jest tłumaczenie że trzeba dawać szanse bo jest mało ośrodków itp.. Przykład pana Nawrockiego przecież każdy śmiertelnik zwykly kibic wiedział o tym że to wielkie oszustwo ale zawodnicy woleli iść w obietnice duże pieniądze obiecane niż patrzeć realnie.. Swoją drogą proponuje by wrócić po prostu do transferów płatnych tak jak było kiedyś.. Wtedy kluby nie będą upadać bo jeśli zawodnik będzie chciał odejść klub który będzie go chciał będzie musiał zapłacić.. Dziś tylko się płaci za juniorów jakiś tam ekwapilent ..prawda jest taka że to sami zawodnicy doprowadzają kluby do bankructw bo coraz więcej chcą kasy co sezon grożąc odejściem a klub musi płacić albo zawodnik odejdzie.. Gdyby było tak jak kiedyś jak jest w p kopanej to prawa by mieli równe zawodnik i klub zawodnik by nie szantażował klubu bo tam mi dadzą więcej!! Ok niech ci dadzą ale my za ciebie wystawiamy kwotę np 200 tys zł.. Wtedy klub odzyskuje coś kasy za zawodnika a z danym zawodnikiem niech się męczy inny klub skoro chce mu zapłacić więcej. Wróćmy do transferów między klubami płatnych. Bo dziś to zawodnicy wszystko mają w swoich rękach to oni decydują kiedy z klubu odejdą i podnoszą stawki.. To właśnie przez tych zawodników kluby bankrutują.. Ja do dziś twierdzę i zawsze będę twierdził że Polonie Bydgoszcz pociągnęli na dom bracia G.. Pozbyto się jednego a później odszedł drugi a za nim klub poszedł na dno.. To samo się stanie z Gorzowem wspomnicie moje słowa też dawno temu mówiłem że ten klub będzie miał duże problemy finansowe i spadnie.. I tak się stanie już ten sezon pokazał jak to wygląda a będzie jeszcze gorzej Gorzów jedzie na kredycie pomaga mu polityk dlatego jeszcze jest.. Do czasu, podobnie z z. Góra.. Nie życzę źle tym kluba ale Gorzów długo tak nie pociągnie.. Będzie bolało będzie duży spadek
              • DB Magpie Zgłoś komentarz
                Wystarczyłoby ,że wprowadzono by przepis mówiący o tym ,że zawodnik ma prawo odmówić występu w meczu bez ponoszenia konsekwencji jeśli klub zalega mu z wypłatą z conajmniej 2
                Czytaj całość
                mecze.Oczywiście zawodnik musiałby zgłosić to najpóźniej do wtorku ( przed ogłoszeni składów na mecz ) i mieć na to odpowiedni papier : potwierdzenie ,że klub otrzymał faktury oraz wyciąg z banku. Ponadto klub nie mógłby korzystać z prawa do podpisania z zawodnikiem ugody o spłacie zaległości w późniejszym terminie. Wiadomo ,że to wszystko musiałoby być dopracowane bo kluby nie odrazu dostają kasę od sponsorów ( często w transzach ) lub po sezonie. Tak czy owak zawodnik powinien mieć prawo odmówienia startu w zawodach jeśli klub ma wobec niego zaległości finansowe.
                • stary_trener Zgłoś komentarz
                  PANIE REDAKToRZE proste jak przyslowiowy drut zajrzec do kontraktu jaki musi podpisac kazdy zawodnik i juz bedzie wszystko jasne. Zapytac kto stworzyl to niewolnicze cudo i szybko to
                  Czytaj całość
                  paskudztwo zmodyfikowac a tworcow odsunac od sportu raz na zawsze i podac nazwiska do publicznej wiadomosci. Przy obecnych reulaminach zawodnik jest bez jakich kolwiek szans w relacji z klubem. Dla ogolnej wiadomosci prosze przedstawic druk kontraktu do jakiego zmusza sie zawodnika przed sezonem i wszystkie watpliwosci ujrza swiatlo dzienne a kibice zrozumieja do czego doprowadzili +marynarkowi+.
                  • zulew Zgłoś komentarz
                    Ogólnie racja, natomiast Panie piszący pomiędzy czymś a czym nie stawiamy przecinka.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×