Kokpit Kibice

Żużel. Elektronika wykończy złodziei startów. Czy Madsen powinien zacząć się bać?

Elektroniczny pomiar czasu reakcji i czujniki wychwytujące ruchy zawodników pod taśmą startową, takie narzędzia mają dostać w tym roku sędziowie PGE Ekstraligi. Zawodnicy, którzy kradną starty, będą w poważnych tarapatach.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Leon Madsen w SGP Torunia WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Leon Madsen w SGP Torunia.

PGE Ekstraliga już w sezonie 2019 testowała elektroniczny system pomiaru czasu. Pozwoli on nie tylko ustalić kolejność na mecie w przypadku, gdy dwóch zawodników wpadnie niemal równocześnie na kreskę. System ma też narzędzia pozwalające na pomiar czasu reakcji na starcie. Dodatkowo ma też czujniki, które wyłapują każdy ruch żużlowca przed zwolnieniem taśmy.

W tym roku wspomniany system ma być jednym z narzędzi, które dostaną sędziowie do walki z torowymi oszustami. Głównie chodzi o tych, którzy czołgają się na starcie, ale i też próbują się wstrzelić, czyli trafić ze zwolnieniem sprzęgła idealnie w moment zwolnienia taśmy startowej. Dwie pierwsze kolejki mają być traktowane jako testowe. W kolejnych elektronika może pójść w ruch. - I dobrze, bo będzie więcej uczciwości. Zakończą się dyskusje o tym, że ktoś ukradł start w kluczowym momencie spotkania - stwierdza żużlowy ekspert Sławomir Kryjom.

Kto powinien zacząć się bać? Jarosław Hampel, do którego przykleiła się łatka zawodnika czołgającego się pod taśmą? A może Leon Madsen, który w Grand Prix nie raz korzystał na wątpliwych startach? - Nie chciałbym strzelać personalnie. Mogę jedynie stwierdzić, że Jarek już dawno się nie czołga. Natomiast z pewnością wielu zawodników będzie musiało zmienić technikę startu. Zwłaszcza ci, którzy startują z pełnego gazu. Nie dość, że zweryfikują ich limitery, to jeszcze dobije ich elektronika - mówi Kryjom, choć konkretnych nazwisk podać nie chce.

ZOBACZ WIDEO Przepis na sukces Wiktora Lamparta. Junior Motoru przeszedł na wegetarianizm

Jeszcze nie wiadomo, jak cała ta aparatura będzie ustawiona. Z pewnością będzie jakaś czasowa tolerancja. Wiadomo, że motocykl, ze względu na drgania, samoczynnie wykonuje ruch, więc jakiś margines błędu musi być założony. Zresztą w przypadku czasu reakcji na zwolnienie taśmy też. W PZM słyszymy zapewnienia, że będzie to zrobione tak, żeby w 100 procentach wyeliminować możliwość wstrzelenia się w taśmę.

Wejście elektroniki nie oznacza, że sędziowie nie będą mieli nic do roboty. Nadal to oni będą podejmowali decyzje, a system będzie wyłącznie czymś w rodzaju pomocy naukowej. - Idziemy w dobrym kierunku - komentuje Kryjom. - W lekkoatletyce wszystko już dawno zostało uregulowane w ten sposób, czas na żużel. Procedura startowa będzie dzięki temu wyglądać lepiej, bo oko sędziego nigdy nie wyłapie wszystkiego. Nawet tego najlepszego, a takich arbitrów mamy z pewnością w lidze.

Na razie jednak sami sędziowie mają tysiące obaw związanych z wejściem systemu. W końcu, w momencie startu, wychylają się oni zwyczajowo z wieżyczki. Nikt nie patrzy na pulpit. Swoją drogą, to na razie nie wiadomo, jak ten nowy system będzie wpięty? Czy będzie dodatkowy monitor? Czy lampki będą na pulpicie, czy też obok? Testy mają jednak rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dodajmy, że w skład systemu wejdzie też czujnik sprawdzający, czy taśma poszła równo w górę. Często zdarzało się, że z jednej strony taśma szła szybciej, a sędzia orientował się dopiero po zakończeniu biegu i nakazywał powtórkę. Drużyna wygrywająca taki wyścig miała pretensje, jej kibice również. Teraz takie obrazki mają zniknąć, bo arbiter błyskawicznie dostanie informację o tym, czy taśma zadziałała prawidłowo.

Czytaj także: Życie w strachu. Od presji do depresji

Czytaj także: Greg Hancock, mistrz ze skazą



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy elektronika sprawi, że Madsen będzie zdobywał mniej punktów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (27):

  • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
    Tak jest.Taką elektroniczną bransoletkę na Achillesy tym którzy walczą z hemoroidami na starcie.Będzie się wiercić dziewczyna,impulsem w paznokcie i bębenki lub podchodzi kierownik
    Czytaj całość
    startu który dostaje info z wieżyczki i sprzedaje liścia.Wiosłem:)
    • VIPER11 Zgłoś komentarz
      Jeszcze ze dwa lata i motocykle same będą jeździły. Zawodnicy będą siedzieli przy joystickach w pomieszczeniach na stadionie lub nawet w domu,no a zagraniczniacy u siebie, bez
      Czytaj całość
      konieczności przyjazdu do Polski. Dokąd to wszystko zmierza?
      • pz0 Zgłoś komentarz
        Moderatorzy, dziękuję że dbacie by ten komentarz był na samej górze. Ostafiński, ciulu, usuwasz konstruktywną krytykę więc coś ci wytłumaczę, bo nie masz bladego pojęcia o żużlu,
        Czytaj całość
        za grosz nie znasz dyscypliny. Otóż kiedyś w żużlu startowało się na taśmę, która teraz pełni rolę ozdobnika linii startu, takie tam sznurki (które nie są sznurkami a gumką od majtek, znając twoje zamiłowanie do zlizywania glutów z palca w czasie wywiadu to sądzę że je zmieniasz nie częściej jak raz w miesiącu, normalni ludzie robią to codziennie) na takich słupkach co się w pewnym momencie te białe sznurki podnoszą w górę. Kiedyś to był znak do startu, obecnie taśma w górę nie oznacza niczego. Jak zawodnik zerwał tą gumkę od majtek to był wykluczony i to było wszystko jeżeli chodzi o przepisy. Można prościej? Wszyscy mieli równo i sprawiedliwie, liczył się refleks i spryt. Potem przyszły czasy że ktoś chciał poprawić coś co było dobre i oczywiście spier*olił. Poprawka polegała na tym że już nie wolno było dotknąć tej taśmy. No i się zaczęło. Dyskusje czy dotknął czy nie, powtórki, cuda niewidy, było muśnięcie taśmy, nie było... Jak już raz zrobiono bajzel to zamiast to sprostować i wrócić do czegoś co było dobre zaczęło się polowanie na ruch pod taśmą, czołganie, klamki i inne duperele. Teraz będą montować czujniki czy ktoś pod taśmą nie puścił bąka. Jakaś psychoza, o dziwo najwięcej na ten temat jęczą ci co o żużlu nie mają pojęcia, powiem więcej, ci którym zależy na zniszczeniu dyscypliny. Tak, tak, o tobie Ostafiński mowa. Co ci przeszkadza że było sprawiedliwie? W czym przeszkadza że kibic o 200 metrów od taśmy mógł bez pudła ocenić czy start był prawidłowy? W czym są lepsze te aptekarskie pomiary? Nadal będą sprytniejsi i ci obdarzeni refleksem szachisty. Powiesz że z kolei na mecie czasami nie wiadomo. Z tym też nie było wielkiego problemu. Wyobraź sobie że najnormalniej w świecie dzielono punkt po połowie. Co do limiterów, to poczekamy zobaczymy, jeszcze nie jest przesądzone że będą obowiązywały od początku rozgrywek. Dlaczego? Popytaj zawodników jak im idą zakupy cewek. No tak, pewnie trzeba tłumaczyć co to cewka z limiterem, do czego służy i jak działa. Nie ważne, po prostu spytaj zawodników o zakupy cewek mimo że nie wiesz o co pytasz. Zaraz przywalisz: a co ma wspólnego cewka z limiterem? Uwierz mi że nie musisz rozumieć, za długo bym musiał tłumaczyć a i tak do twojego łba nic nie dotrze. To samo z torami. Kiedyś kopa po jaja i była jazda, nawet w deszczu czy po kałużach. Obecnie jak nie ma betonki to spreparowany tor. I o to chodzi, gospodarz robi tor pod siebie, goście będą mieli okazję do rewanżu i zrobienia toru pod siebie. Jak już się tak rozpisałem to poruszę następny problem. Brak Polaków. Jak temu zaradzić? Ja bym ZMNIEJSZYŁ liczbę obcokrajowców do dwóch w drużynie! Dlaczego? A weź i sam pomyśl. Owszem, liga dwóch prędkości, ale tak jest w każdej lidze w każdej dyscyplinie, ale są wtedy perspektywy na przyszłość, na efekty jednak trzeba będzie czekać lata. Co tam jeszcze? KSM. Na ten temat to nawet nie chce mi się pisać. Ja pamiętam jeszcze żużel, kiedy to była dyscyplina dla facetów z jajami, zanim nie dorwali się do niej ciuliki twojego pokroju. Było może siermiężnie, szaro, ale o wiele ciekawiej jak dzisiaj. Bez kombinacji, spekulacji, szukania sensacji. Po prostu zajebiście to smakowało.
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          Aż się wzruszyłem... Ale. To tylko pokazuje jak. Można technicznie utrudnić tak prosty sport jkaim jest zuzel.
          • Kulfonik76 Zgłoś komentarz
            Ja myślę że Madsen i Hampel zakończą karierę.
            • pz0 Zgłoś komentarz
              Ostafiński, zauważyłem pewną prawidłowość. Sumiennie usuwacie komentarze w których wspominam jak w trakcie wywiadu z Dobruckim ze smakiem oblizujesz palec ozdobiony glutem z nosa.
              • pz0 Zgłoś komentarz
                Aha, Ostafiński, prosiłbym o felieton na temat złodziei kliknięć z redakcji plotkarskich Sportowych Faktów
                • Poldi Zgłoś komentarz
                  Jeszcze się sezon nie zaczął, a Pan Ostafiński już rozpływa się nad startami. Zostawcie idioci pismaki ten piękny sport w spokoju. Nie długo to założycie zawodnikom kagańce.
                  • Nίghtmare Zgłoś komentarz
                    To jest właśnie to co niszczy ten piękny sport, który do dziś pozostaje właściwie prawie taki jak kilkadziesiąt lat temu. A betonowe tory sprawdzane przez komisarzy, telemetria, limitery
                    Czytaj całość
                    obrotów, wcześniej tłumki, itp. to bzdura. Właśnie chodzi o atut swojego toru i ścieżki wiadome tylko dla zawodników miejscowych, właśnie chodzi o "kradzenie startu" - zawodnik decyduje się na to świadomie. Wprowadźmy bramki jak na motocrosie i silniki elektryczne.
                    • SpartyFan Zgłoś komentarz
                      "System ma też narzędzia pozwalające na pomiar czasu reakcji (...)" Ale czy bada też reakcje sędziów? Nektórzy budzą się po całym biegu, by podjąć jakąś dziwną decyzję
                      Czytaj całość
                      ;)
                      • Skullsplitter Zgłoś komentarz
                        że skrajności w skrajność. Teraz zawodnik nie będzie mógł mrugnać okiem podczas startu.
                        • Kaspar Zgłoś komentarz
                          Normalnie rozpacz co Madsen zrobi pierd...olłem z krzesła
                          • CRACSANH Zgłoś komentarz
                            Co zrobi Madsen ? A no panie darku on się zesra ! Tak zesra się panie darku. Daj pan sobie spokój i wymyśl coś innego.....
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×