Kokpit Kibice

Menedżer Motoru o powrocie Zengoty, transferowych zyskach i komu przeszkadza żużel w Lublinie (wywiad)

- W Polsce jest tak, że, jak sąsiad ma krowę, to ten drugi nie chce mieć własnej, lecz modli się, żeby ta od sąsiada zdechła. Czasami mam wrażenie, że przeciwnicy żużla w Lublinie tak patrzą na Motor - mówi Jacek Ziółkowski.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Jacek Ziółkowski w rozmowie z Łukaszem Benzem WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Jacek Ziółkowski w rozmowie z Łukaszem Benzem.

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Rok temu, zimą, media biły w Motor niczym w bęben. Z tego czerpaliście motywację. Teraz nikt nic złego nie pisze, więc nie ma co i komu udowadniać.

Jacek Ziółkowski, menedżer Speed Car Motoru Lublin: O motywację bym się nie martwił, o to, że źle nie piszą też. Co roku mówimy sobie, żeby w tym było lepiej niż w poprzednim. Na szczyt jeszcze nie weszliśmy. W tamtym sezonie było szóste miejsce, więc jest co poprawiać.

To jaki jest cel, plan?

Nie ukrywam, że bardzo bym chciał, żebyśmy byli w czwórce. Jakby się udało to zrobić, byłby to krok do przodu. Niemniej w Ekstralidze ciężko coś zaplanować, bo nie ma słabszych drużyn.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Naprawdę? Nie ma słabszych? Pan mi nie powie, że ROW nie odstaje od reszty?

Może faktycznie odstaje, ale po ubiegłorocznych doświadczeniach chyba wszyscy jesteśmy ostrożniejsi. Motor miał być słabszy, a nie dał plamy i jeszcze się utrzymał. Dla mnie to był taki ewidentny przykład na wyzwolenie ukrytych pokładów. Zawodnicy są coraz bardziej wytrenowani, od strony biologicznej już niewiele można zrobić, ale rezerwy są w głowie. Miał je Motor, ROW też je ma. Poza tym w sporcie ważne są detale.

Zostawmy ROW. Gdzie widzi pan rezerwy Motoru?

W juniorach. Niby są ci sami, ale ja myślę, że będą lepsi, bo nabyli doświadczenia. Poza tym inne kluby straciły zawodników na pozycjach juniorskich, więc to też jest dla nas na plus. Myślę, że dwa, trzy punkty meczowe więcej możemy na młodzieży ugrać. Niby mało, ale przecież to nie koniec wyliczanki. Mamy też dwóch nowych seniorów - Jamroga i Zagara. Matej dwóch ostatnich sezonów nie miał rewelacyjnych, ale zakładam, że słabszy niż Jonsson nie będzie. A Jamróg będzie miał czystą głowę. Jeżdżąc w Sparcie, wiedział, że jeden słabszy bieg i wypada. Nie miał marginesu błędu. U nas będzie miał spokój. To nie tak, że będzie robił cztery zera i dalej jechał, ale jeden wyścig go nie przekreśli.

To ile punktów na plusie macie dzięki zamianie Jonssona i Lamparta na Zagara i Jamroga?

Myślę, że kolejne trzy a trzy dodać trzy daje sześć. To już jest bardzo dużo. Z tych sześciu meczowych punktów może być sześć dużych. Rok temu tyle nam zabrakło do play-off.

Liczymy sobie plusy, a przecież ktoś może obniżyć loty. Nie boi się pan o Pawła Miesiąca? Wysoko zawiesił sobie poprzeczkę. Teraz jak zrobi pięć, sześć punktów w meczu, to będzie musiał odpowiadać na pytania, dlaczego było tak słabo.

Już trzeci rok z rzędu słucham, że teraz to już Miesiąc na pewno się skończy. Owszem był dobry, ale drugi rok z rzędu nie da rady. Ja już nie chcę mówić, że się o niego boję, bo on co roku zaskakuje. Dwa lata temu zaskoczył nas w pierwszej lidze, w Ekstralidze też dał radę. Nie twierdzę, że będzie żużlowcem na dwucyfrówki, ale na średnio osiem, dziewięć punktów jak najbardziej.

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że Michelsen podpisał z Motorem kontrakt na sezon 2021.

Piękna wiadomość. Tym bardziej, że wcześniej to samo zrobili Grigorij Łaguta i Wiktor Lampart. Mamy już szkielet na 2021 i fajnie, choć z drugiej strony nie wszystkich to cieszy. W Polsce jest tak, że, jak sąsiad ma krowę, to ten drugi nie chce mieć własnej, lecz modli się, żeby ta od sąsiada zdechła. Czasami mam wrażenie, że przeciwnicy żużla w Lublinie tak patrzą na Motor. Rok temu pytali, a po co budować stadion, jak oni spadną. A ja pytam, a dlaczego mamy spaść? Apator 44 lata był w Ekstralidze, może i my tak długo w niej zagościmy.

Myślałem, że ta niechęć do żużla w Lublinie minęła.

Przeciwnicy dalej są, a odkąd pojawił się temat budowy stadionu, to nagle okazało się, że brakuje szkół i przedszkoli. Wiem, że to są realne potrzeby, ale jakoś w chwili budowy piłkarskiej areny nikt nie mówił o potrzebach. A piłkarski Motor był wtedy w trzeciej lidze. Żużel jest w Ekstra, ale widać nadal przeszkadza. Tym bardziej że nie ma długów, że na trybunach komplety, że wszystko jest profesjonalnie prowadzone.

Wspomniał pan o kibicach. Są powodem do dumy. A nie boi się pan, że z czasem staną się bardziej wybredni, że kiedyś przestaną bić brawo po przegranych meczach?

Zdaję sobie sprawę z tego, że kiedyś ten moment przyjdzie, że kibice będą żądali czegoś więcej, że remisy i porażki przestaną ich bawić. Mam jednak nadzieję, że ten moment nie nadejdzie w tym roku.

A co będzie z Grigorijem Łagutą? Jeździł dobrze, ale chyba więcej po nim oczekiwaliście.

Półtora roku przerwy zrobiło swoje i miało wpływ na jego dyspozycję. On bardzo długo nie był w normalnym rytmie, więc to musiało się odbić na dyspozycji. Jednak teraz powinno być lepiej, powinniśmy zobaczyć tego Łagutę sprzed trzech lat. My takiego "Griszy"  potrzebujemy, że zrobić wynik. Inna sprawa, że żużel jest na tyle wredny, że trudno robić wielkie plany. Pamiętam, jak kiedyś prowadzona przeze mnie Stal Rzeszów przegrała mecz o brąz ze Spartą, bo straciliśmy we Wrocławiu Nickiego Pedersena, a potem Daveya Watta. W rewanżu też ich nie miałem.

To teraz Motor ryzykuje, mając tylko Oskara Bobera na rezerwie.

A ja tam jestem zadowolony ze składu, który jest. W razie jednej absencji mam do dyspozycji cztery biegi juniorów. Poza tym jest Oskar, a i Grzesiek Zengota wlał we mnie troszkę optymizmu w ostatnich tygodniach. Jest szansa, że u schyłku sezonu pojawi się na torze.

To byłaby świetna informacja, bo mówiło się niedawno, że Zengota już w ogóle nie będzie jeździł.

Taka groźba była. Jednak on teraz zaczął prawdziwą rehabilitację i wygląda o wiele lepiej niż trzy miesiące temu, gdy pojawiły się głosy, że już nie wsiądzie na motocykl. Wiemy, jakie są jego zamiary i nasze marzenia, ale może na tym skończę. Resztą dopowiem po sezonie, jak wypali to, co teraz siedzi mi w głowie.

Czytaj także: Syn zwierzaka wraca na tor. Pojedzie też w Polsce?

Czytaj także: Greg Hancock. Mistrz ze skazą zakończył karierę



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Motor dzięki transferom zrobi w rundzie zasadniczej 6 punktów więcej niż rok temu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (27):

  • Tyghlon Zgłoś komentarz
    Kacper UL to konto ostafy
    • Penhall Zgłoś komentarz
      Ha ha. Kacperek ty ciągle na czatach. I biegasz po piłeczkę? Siedzisz i patrzysz czy ci post chamski wyleciał. I kopiuj wklej?
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Artur?:)Oj kozy kozy z parchami na kopytkach.Nawet ten wasz śledczy informatyk obłąkany niebieskim kolorem leży w wersalce ze śmiechem jak osioł z filmu Shrek pod tym kamieniem:)I,też
        Czytaj całość
        wygląda jak Jasio po wywiadówce kiedy ta jego gromadka prezentuje poziom Tworek pensjonariuszy z nie wiedzy.A,tyle się napisał z tłumaczeniem kto jest kim.Ubaw po pachy:)Ale tu niestety się nie wypowie,będzie zgłaszać nie wygodną prawdę,da znać na telefon bo to jakby przyznać rację Niebieskiemu:)
        • Szef na worku Zgłoś komentarz
          Czy to prawda,że Kacperek to the bill i wszystkich blokuje? Zapytał bym go ale...ma pełną skrzynkę ;-)
          • Penhall Zgłoś komentarz
            Kacperek. Dalej na czatach? A gdzie kumple w bunkrze?
            • simon68 Zgłoś komentarz
              Jacek przestań się lansować na SF tylko za robotę się weź .Nowa tabela sama się nie ogarnie :))))
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Motor jak awansuje szczebel wyżej w tabeli końcowej sezonu będzie sukces.Powodzenia,
                • MarS_80 Zgłoś komentarz
                  @zawodowiec: Łaguta wspomógł po półmetku "zawodowcu" od siedmiu boleści... A i tak nie byliśmy na ostatnim miejscu. Nawet jakby nie dotarł , czekałyby nas baraże. Co do
                  Czytaj całość
                  Ziółkowskiego, zaje*ał kompletnie mecz z Spartą Wrocław na wyjeździe. Przedostatni bieg (14) nie wpuścił Michelsena bo paluszek bolał (tak tłumaczył) i pozamiatane... A w ostatnim biegu o pietruszkę już nie bolał? Przegrana trenera nie zespołu, jakby Mikkel wystąpił to pełne gacie Sparty, i nie wiadomo czy byłaby wygrana czy chociaż remis. Z Gorzowem też dał plamę na wyjeździe, i jeszcze jedna sytuacja taka była w innym meczu, ale nie pamiętam. Może trener z niego dobry, ale strateg już nie. Ogólnie nie ma co narzekać, jest dobrze o ile nie bardzo dobrze.
                  • Miss ZG Zgłoś komentarz
                    Lublin stoi tą..."Bogdanką" o której jest dziś tak głośno? Czytałem, że ogranicza wydobycie węgla o 25 proc, akcje lecą, toną jak ołów w wodzie! Do dziś strącili 130
                    Czytaj całość
                    mln!:)
                    • Only_Włókniarz Zgłoś komentarz
                      Pierwsze pytanie i już się pogrążyli. Zapomnieli chyba o tym, że to oni codziennie pisali 5 artykułów o tym, że Motor nie ma szans i co się okazało? A wspominanie o tym przez
                      Czytaj całość
                      Ostafińskiego o ROW-ie jest totalnym chamstwem. To powinny być pytania odnośnie Motoru, a nie, że ROW może już schodzić ligę niżej. Panowie! Trochę szacunku do sportu, klubów i zawodników bo nic nie jest przesądzone.
                      • Kung Lao Zgłoś komentarz
                        @steep: Jeżeli o mnie chodzi nigdy nie byliśmy kandydatem do spadku. Owszem niektórzy kibice, sędziowie, prezesi złożyli, że spadamy więc cały sezon mieliśmy pod górkę. Przykład
                        Czytaj całość
                        mecz w Gorzowie i to jak nas sędzia najwer wyrolował ze zwycięstwa. Ale moralnym zwycięzcą tego meczu jest Motor tylko morale nie mają nic do tabeli i dużo innych takich kwiatków było. Grisza doszedł w 6 kolejce wiec połowę sezonu dawaliśmy radę bez Griszy. Moim zdaniem bez niego jechalibyśmy baraż. Ale w sumie nie ma o czym gadać bo to nasz zawodnik Kępa go kupił i nie ma co gdybać co by było bez Griszy.
                        • Angrift Zgłoś komentarz
                          No to kto wlasciwie niszczy ten zuzel w Lublinie?Dzieci ze szkol i przedszkoli,jakis klub piłkarski?To starczy?
                          • SullivanCKM Zgłoś komentarz
                            polska piłka nic nie znaczy w Polsce! Tylko Speedway!
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×