Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Na pełnym gazie: Brytyjczycy chcą skorzystać na tym, że Polska stoi. Zawodnicy pojadą za napiwki (felieton)

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego Brytyjczycy zaczęli sezon, podczas gdy reszta świata stoi i walczy z pandemią koronawirusa. Wygląda to trochę tak, jakby chcieli oni wykorzystać sytuację do podreperowania prestiżu swojej ligi.
Jan Krzystyniak
Jan Krzystyniak
Jason Doyle WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Jason Doyle.

Jestem zaskoczony, że Wielka Brytania w sobotę organizowała pierwszy turniej żużlowy w tym sezonie i nie zmienia zdania ws. dalszego ścigania w sytuacji, gdy tyle mówi się o zagrożeniu koronawirusem i apeluje, by ludzie zostawali w domach.

Przecież w tamtejszych klubach jest mnóstwo obcokrajowców, którzy mogą rozprzestrzenić chorobę po całym świecie. Tyle dobrze że teraz nie startują tam Polacy, bo przecież w przeszłości kierunek brytyjski był dość popularny dla naszych zawodników.

Tak naprawdę nie wiem, o co chodzi Brytyjczykom. Wygląda to trochę tak jak, jakby chcieli robić wszystko po swojemu. Jakby na złość światu chcieli pokazać, że wyszli z Unii Europejskiej i oni będą walczyć z koronawirusem po swojemu. Tak to odbieram.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

Znajduję jedno wytłumaczenie dla rozgrywania zawodów żużlowych na Wyspach w momencie, gdy inne państwa w ramach walki z COVID-19 zamykają granice. Może oni liczą, że żużlowcy tam przyjadą i będą siedzieć na miejscu całymi tygodniami? Przecież każdy z nich chce jakoś zarabiać, a wychodzi na to, że Premiership będzie ku temu jedyną okazją.

Nie byłbym zdziwiony, gdyby takie było nastawienie Brytyjczyków, że trzeba wykorzystać sytuację, że polska liga stoi. Nie byłbym też zaskoczony, gdyby na starty na Wyspach postawili niektórzy śmiałkowie w sytuacji, gdyby u nas przedłużał się zakaz odbywania treningów i meczów.

Zwykło się mówić, że światowa czołówka nie chce jeździć za napiwki w Wielkiej Brytanii, gdy prawdziwą forsę zgarnia w Polsce. Kto wie, może nagle okaże się, że w czasach kryzysu warto schylić się nawet po ten napiwek. Przecież już teraz nie brakuje zawodników, którzy się wyśmiewają z całego zagrożenia związanego z COVID-19. 

Jan Krzystyniak 

Czytaj także:
Czy koronawirus zabija żużel?
Wiemy, kiedy ruszą 1. LŻ i 2. LŻ

Czy zgadzasz się z Janem Krzystyniakiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    No chyba jednak nie podjeżdża.
    • Henryk Zgłoś komentarz
      Ta mi się skojarzyło, że propozycje żużlowe brytyjczyków. za tanie pieniążki, dla Naszych polskich Zawodników, nie przymierzając, są jak wyjazd na sezonowe zbieranie szparagów do
      Czytaj całość
      naszych zachodnich sąsiadów. Wybór jest ale czy intratny dla żużlowców Polaków ?.
      • thyrtvyska Zgłoś komentarz
        no i co Janek ? Anglicy zawiesili sezon, tłumaczyłem, że we wtorek mają konferencję i będzie decyzja, ale nie... ty musiałeś po nich pojechać w poniedziałek i jak to teraz wygląda ?
        Czytaj całość
        zdejmij lepiej ten felieton, bo w obliczu dzisiejszej decyzji Anglików jego treść to śmiech i wstyd...
        • Wojciech Gronostajski Zgłoś komentarz
          Do Chris Paddock to może pobierz sobie wirusa i zagraj w rosyjską ruletkę .A jeśli nie masz odwagi to milcz.
          • Chris Paddock Zgłoś komentarz
            Ludzie poglupieli, jak naprawde chcecie czerpac wiedzy i opini o problemie COVID korzystajcie z wiedzy Profesorow z wirusologi co zajmuja sie tym od lat, a oni WPROST sie smieja z reakcji
            Czytaj całość
            rzadow! Nie znalazlem zadnego wirusologa ktory sialby tak panike jak ci wszyscy specjalisci antenowi i media. Ten wirus przejdzie po kazdym i nie ma mozliwosci zatrzymania togo co sie dzieje ale paradoks polega na tym ze daleko nam jeszcze do szczytu zakarzonych a juz kraj odcinaja... w obawie przed czym? Niech rzad powie pwrost - Robimy to w waszej trosce bo wiemy jak slaba mamy sluzbe zdrowia ktora nie udzwignie problemu. Wystarczy wejsc na strone WHO przefiltrowac Chiny i spojrzec na ich statystyki ,od szczytu wystarczylo 4 tyg i tendencja zachorowan zaczela spadac ,nie przez walke , nie przez testy a NATURALNIE!, ale kto bogatemu zabroni ,smiejecie sie z Angli - jedyny kraj ktory nie dal sie oglupic, no ale jak cala polska modli sie akysz wirus akysz to czego oczekiwac po spoleczenstwie. Grunt to zdrowy rozsadek i higiena a niestety Ci co sa slabsi umra tak czy siak jak nie na ten wirys teraz to przy innej okazji ,przykre ale taka jest natura.
            • thalek Zgłoś komentarz
              Drogi Janie. A skąd przekonanie, że twój tok myślenia jest jest zawsze słuszny? Za wlewki z witaminy C chciałeś karać 4 letnią dyskwalifikacją a teraz coraz częściej słychać,
              Czytaj całość
              że chronią przed SARS C-o-V 2 ale co tam dla Ciebie i red Ost. liczy się tylko wlewka z czystej wyborowej i próbujecie zarazić tym cały żużlowy świat. Na polskim podwórku uznają Cię za „eksperta„ lecz na światowym jesteście tylko kundlami co dużo szczekają. Najlepsza liga świata i nikt z realnym głosem we władzach FIM. Może o tym napiszcie i dlaczego tak się dzieje? Pozdrawiam
              • simon68 Zgłoś komentarz
                Nie jestem w stanie tyle wypić aby zrozumieć te teorię byczego eksperta . Ktoś moze mi to wyjaśnić ? :))))
                • Siwy nh Zgłoś komentarz
                  Skoro komuś się opłaca jeździć w Anglii A potem nie zarabiać w Polsce droga wolna! Ale kwarantanna każdy powinien przejść to jest nasze bezpieczeństwo Polaków! Nami nikt by się nie
                  Czytaj całość
                  przejmował
                  • thyrtvyska Zgłoś komentarz
                    o taak Janek, Anglicy chcą przejąć zawodników z Polski, dlatego ruszyli z sezonem, czteroletnie dziecko by tego nie wymyśliło, a Janek i owszem... Janek, w Anglii składy są dopięte,
                    Czytaj całość
                    każdy ma siódemkę zawodników zakontraktowaną i tą siódemką jeździ, tylko kontuzja lub naprawdę słaba forma może spowodować, że klub brytyjski z kogoś rezygnuje, jak więc ci dodatkowi żużlowcy z Polski mieliby wskoczyć do składu, skoro wszyscy mają składy dopięte... ruszyli z sezonem, bo mają od groma meczów do odjechania, dużo więcej niż u nas, kluby budżety mają skromne, zbudowane na styk, kibiców jak na lekarstwo i klubom nie na rękę kumulowanie odwołanych meczów (konieczność organizowania Double Headers), bo wtedy ten dochód do budżetu ulepionego na styk będzie jeszcze marniejszy i kluby będą padać, postanowili nie panikować i ryzyk-fizyk, zresztą jutro będzie konferencja i finalna decyzja, może się stać, że jednak nie ruszą z sezonem, więc wstrzymaj się Janek z osądami, zwłaszcza takimi od czapy - nieprzemyślanymi...
                    • Byk-Unia Zgłoś komentarz
                      Panie Janku ma PAN coś w tym racji co PAN pisze. A więc wolna droga do tych zawodników co będą chcieć jeździć w W. BRYTANI.. niech jeżdżą ' ale... No właśnie ale zawodnik który
                      Czytaj całość
                      się zdecyduje w tym czasie pandemii się na staty w W. B ,.niech ma zakaz jazdy w Polskiej lidze.. GKSŻ niech wprowadzi zakaz występu w Polsce zawodnika którzy jeżdżą w innych ligach gdy trwa pandemia.. Zresztą już obcokrajowcy mają zakaz wjazdu do Polski ..
                      • Pinio70 Zgłoś komentarz
                        A potem (daj Boże) okaże się, że sezon w Polsce rusza, a żużlowcy na wyspach i po powrocie do Polski będą musieli odbębnić 14 dni kwarantanny. Ciekawe kto zaryzykuje?
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×