Kokpit Kibice

Koronawirus. Prezesi nie chcą pierwszej ligi bez możliwości awansu! Nikt nie zamierza cierpieć dla PGE Ekstraligi

PGE Ekstraliga w związku z pandemią koronawirusa rozważa zmianę systemu rozgrywek. To mogłoby wiązać się zamrożeniem spadków. O tym nie chcą nawet słyszeć prezesi klubów pierwszoligowych. - Dlaczego mamy się poświęcać, żeby ktoś zarobił? - pytają.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Wybrzeże - Unia Kacper Gomólski WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński. / Wybrzeże - Unia. Kacper Gomólski

Wprawdzie w pierwszej lidze mamy tylko dwa kluby, które deklarują, że po awansie byłyby gotowe na rywalizację w PGE Ekstralidze (eWinner Apator Toruń i Zdunek Wybrzeże Gdańsk), ale prezesi innych ekip już teraz mówią nam, że nie piszą się na rozgrywki bez możliwości awansu.

- Czytam, że trzeba ratować produkt o nazwie o PGE Ekstraliga. Świetnie, ale co z całą resztą? - pyta Radosław Strzelczyk z Arged Malesa TŻ Ostrovii. - W pierwszej lidze mamy teraz ważny etap. Wchodzi nowa telewizja i sponsor. Umowy zostały podpisane. Rozumiem, że mamy im zaoferować rozgrywki, w których jedziemy o nic? Totalnie bez sensu. W sporcie trzeba o coś walczyć. Spadki i awanse to nieodłączna część żużla. Nie można od tego odejść, bez względu na kierunek, który wybierzemy. Bokser nie wychodzi na ring po to, żeby bić się o remis - dodaje.

Krok dalej idzie główny sponsor Orła Łódź Witold Skrzydlewski. Jego zdaniem zamrożenie spadków i awansów nie ma sensu nawet z punktu widzenia PGE Ekstraligi. - PGE Ekstraliga nie może wychodzić z założenia, że oni są panami życia i śmierci, którzy będą o wszystkim decydować. Taka decyzja wymaga ustalenia z całym środowiskiem. Poza tym zadajmy sobie pytanie, czy żużel na takich zasadach ma sens. I dla PGE Ekstraligi i niższych lig. Po co nam jazda o nic? Uważam, że w tym roku powinniśmy zdjąć czapki z głów i powiedzieć kibicom, że nie jedziemy. Moim zdaniem ta zabawa nie ma sensu, bo będziemy kaleczyć żużel - podkreśla.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

- A poza tym podpisuję się pod tym, żeby zamrozić kontrakty i jechać za rok. Dzięki temu jest nadzieja, że firmy, który mają teraz potężne problemy, zaczną wstawać z kolan - dodaje Skrzydlewski.

Zdecydowanym przeciwnikiem zamrożenia spadków i awansów jest także Tadeusz Zdunek. - Jazda przy pustych trybunach i bez możliwości awansu są tak samo nie do przyjęcia - mówi nam szef gdańskiego Wybrzeża. - Mamy wydać pieniądze tylko po to, żeby odbębnić sezon? Równie dobrze można wtedy puścić do boju czterech juniorów, żeby było jak najtaniej. Tylko po co to wszystko? Rozumiem, że w najwyższej klasie rozgrywkowej są pieniądze z telewizji, ale czy wszystkie inne kluby mają cierpieć po to, żeby PGE Ekstraliga mogła zarobić? - przekonuje.

- Apeluję o zdrowy rozsądek. Nie mamy jeszcze nawet dnia, w którym miała oficjalnie wystartować liga, a już pojawiają się takie rozwiązania. Szukajmy, ale niech te pomysły mają sens - podsumowuje Zdunek.

Zobacz także:
Prezes PGE Ekstraligi o cięciach, możliwej zmianie formatu rozgrywek i składów
Kontrakty zawodników zagranicznych zostaną zamrożone

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy prezesi klubów pierwszoligowych mają rację?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (19):

  • Kuba Łochiński Zgłoś komentarz
    To że nie będzoe awansu to nie znaczy że nie będzie spadku w 1nice
    • henryk61 Zgłoś komentarz
      Mamy końcówkę marca i rosnącą pandemię koronawirusa. Najwyższy czas powiedzieć sobie, że w tym roku żadnego żużla w Polsce nie będzie. Smutne to ale takie są realia. Nie chcę być
      Czytaj całość
      złym prorokiem ale podejrzewam, że niektóre kluby (obym się mylił) nie wytrzymają tego i znikną z mapy Polski. Życie zweryfikuje wszystkie "genialne" na ten rok pomysły działaczy. Kto zagwarantuje, że w przyszłym roku skład extraligi będzie taki, jaki jest obecnie na papierze? Niech nikt nie liczy na to, że "działacze z centrali" uratują choćby jeden klub. To my sami "na dole" musimy ratować nasze kluby. Nie kłóćmy się. Dzielmy się dobrymi pomysłami jak można pomagać klubom w tych ciężkich dla wszystkich czasach. Wszystkim klubom!!! Nadszedł czas, żeby zakopać "wojenne topory" i wzajemnie się wspierać. Koniec z hejtem!!! Wszystkim to wyjdzie na dobre. Wszystkim życzę dużo zdrowia i mówię do DO ZOBACZENIA w przyszłym roku na trybunach, wszystkich naszych stadionów.
      • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
        A gdzie podziewa się Nocny Koszmar?????????????????????? Ano blokuje Żurawicę.
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          A co ze spadkami w 1 lidze?
          • tad Zgłoś komentarz
            Ten co to wymyślił to chyba Tworki to za słaby zakład dla niego
            • AMON Zgłoś komentarz
              "centrala"chce ratować hanysy Rybnika i karguli z Gorzowa oni bez kasy miejskiej nie istnieją więc stąd ten śmieszny pomysł !
              • avaterys. Zgłoś komentarz
                10 drużyn w elicie, w 1 lidze reszta i KSMy żeby nie było wielkich różnic sportowych i by uratować kluby z problemami finansowymi które niestety będą tylko nie wiadomo na jaką skalę.
                • WilkiDMP2025 Zgłoś komentarz
                  no i to jest dory pomysł!! nikt teraz i 3 za rok spadają!!! bo przecież składy sie wyruwnają!!! bo i stawki polecą!!! beniaminkowie będą mieć wieksze szanse i w ogóle sie wsio
                  Czytaj całość
                  wyruwna:)))
                  • carlito Zgłoś komentarz
                    W tym roku nikt nie spada dwie awansują w nastepnym roku jedziemy w 10 zespołowej lidze i albo tak zostaje albo 3 zespoły spadają
                    • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
                      Popieram prezesów w 100%! Chcemy walki o awanse i utrzymanie, a nie jazdy sparingowej o nic! W takim wypadku lepiej nie jedźmy wcale, bo to padaka na całego będzie... ;(
                      • hmm Zgłoś komentarz
                        Najprościej byłoby zostawić wszystko tak jak jest i pojechać od nowego sezonu.. Niestety obecna sytuacja na świecie spowoduje ,że wielu sponsorów może wycofać się ze sponsorowania .
                        • katia srebrny kask Zgłoś komentarz
                          Coraz dziwniejsze te pomysły. Z jednej strony ciagniemy prestiżowy Złoty Kask i wszystkie MDMP, z drugiej ograniczamy możliwość awansu z niższych lig. Ktoś chyba musi się mocno
                          Czytaj całość
                          zastanowić, bo jak na razie nic dobrego z tego nie wychodzi. Popieram fakt, że taki żużel nie ma sensu.
                          • kibic Gks-u Zgłoś komentarz
                            Jesli nie ma byc spadkow ani awansow to powinno to kazdej ligi dotyczyc.Pierwszoligowcy maja wydawac kase tylko po to by nie spasc???Dziekuje za taki interes
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×