Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Riposta mecenasa Drabika: POLADA popełniła błąd, straciliśmy kilka tygodni

- Nie rozumiem, jak POLADA mogła przekazać do Komitetu TUE tylko część dokumentacji. To niedopuszczalne. Mój klient stracił kilka tygodni - mówi Łukasz Klimczyk, mecenas Maksyma Drabika, który odpowiada za naruszenie procedury antydopingowej.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Maksym Drabik kontra Sebastian Niedźwiedź WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Maksym Drabik kontra Sebastian Niedźwiedź

Obecnie toczy się postępowanie czy Maksym Drabik naruszył procedurę antydopingową, przyjmując pół litra kroplówki przed finałem PGE Ekstraligi 2019. Zawodnik stara się o wsteczne TUE. Gdyby je dostał, uniknąłby procesu. Sprawa się wlecze, bo jak się okazało, Komitet Wyłączeń dla Celów Terapeutycznych dostał od POLADA niekompletną dokumentację i wszystko wróciło do punktu wyjścia.

Michał Rynkowski, dyrektor antydopingówki bije się w pierś i zarzeka, że to był zwykły wypadek przy pracy, a nie celowe działanie. Łukasz Klimczyk, wspólnik kancelarii KKiW z Wrocławia, mecenas Drabika, dowodzi jednak, że sytuacja budzi wątpliwości.
Przypomnijmy, że komitet przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, gdy okazało się, że przy podejmowaniu decyzji w pierwszej instancji bazował na niekompletnym materiale. POLADA nie przekazała komitetowi pisma przewodniego.

- Moja kancelaria nie pierwszy raz składała wniosek TUE do POLADA w podobnej formie, ale pierwszy raz się zdarzyło, że ktoś przekazał ją dalej niekompletną. To niedopuszczalne. Przecież modelowy formularz wniosku TUE nie ma nawet miejsca na szczegółowy opis sprawy czy argumentację prawną, stąd praktyka wysyłania pisma przewodniego - jako część istotnej dokumentacji w sprawie - jest wręcz standardowym i koniecznym postępowaniem - tłumaczy nam Klimczyk.

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Mark Loram

Dyrektor Rynkowski wyjaśniał nam, że pismo nie zostało przekazane jako załącznik. Co na to mecenas żużlowca? - W świetle tego, co powiedział ostatnio dyrektor POLADA, muszę wyjaśnić, że w styczniu do POLADA została wysłana jedna kompletna korespondencja, zawierająca wszystkie dokumenty w sprawie, czyli obszerne pismo przewodnie oraz 16 ponumerowanych załączników, a wśród nich wniosek TUE. Nadal nie mogę zrozumieć, jak POLADA mogła wybiórczo przekazać do Komitetu TUE tylko część tej dokumentacji mając komplet na mailu oraz w wersji papierowej - komentuje Klimczyk.

- Z tego wniosek, że Komitet TUE wydał decyzję na podstawie niekompletnej dokumentacji - kontynuuje mecenas. - Zresztą takie wrażenie odnieśliśmy po przeczytaniu uzasadnienia decyzji Komitetu TUE. Nic więc dziwnego, że 19 marca Panel Dyscyplinarny II instancji przy POLADA, gdy dowiedział się że Komitet TUE procedował na niepełnym materiale, uchylił decyzję Komitetu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

- Byłem też mocno zdziwiony, że podczas posiedzenia przedstawiciel POLADA nie był w stanie wytłumaczyć członkom Panelu Dyscyplinarnego drugiej instancji, dlaczego do Komitetu TUE została przekazana niekompletna dokumentacji - opowiada Klimczyk. - Ogromna szkoda, że tak się stało, bo mojemu klientowi zależy na, jak najszybszym zakończeniu postępowania, a w tej sytuacji cofnęliśmy się o kilka tygodni.

Drabik ma o tyle szczęście, że liga jeszcze nie ruszyła. Z drugiej strony im szybciej zapadnie wyrok, tym dla niego lepiej. Zwłaszcza gdyby miał zostać ukarany. W innym razie może nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Z drugiej strony samo postępowanie musi być dla żużlowca mocno obciążające psychicznie.

Czytaj także:
Mistrz Polski szuka oszczędności. Prosi o zamrożenie płatności za stadion
Miliony na ratowanie piłki. A co z żużlem?

Czy POLADA celowo nie przekazała części dokumentacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • edkum Zgłoś komentarz
    Od początku cała ta sprawa jest parodią sprawiedliwości. Prezes POLADy, występując publicznie w mediach i komentując całą sprawę, stawia się wyraźnie po jednej ze stron w sytuacji w
    Czytaj całość
    której powinien być bezstronny. A teraz jeszcze ten cyrk z niekompletną dokumentacją. Ktoś tu ewidentnie chce zrobić z Drabika kozła ofiarnego, niezależnie od tego czy Maksym rzeczywiście złamał obowiązujące przepisy czy nie.
    • Nίghtmare Zgłoś komentarz
      @saxon: Nie ma żadnego znaczenia to czy piszesz bez wulgaryzmów i nikogo nie obrażasz, chodzi o to, że twój punkt widzenia nie zgadza się ze zdaniem pana Ostafińskiego. Czy mój post
      Czytaj całość
      także poleci? Cóż, krytyka na Sportowych "Faktach" nie jest tolerowana.
      • Nίghtmare Zgłoś komentarz
        Bez przesady z tym usuwaniem postów. Co jest nieregulaminowego w stwierdzeniu, że POLADA wykazuje brak profesjonalizmu? Czy już jest uczulenie na Nίghtmare? Luzik
        • saxon Zgłoś komentarz
          Udało mi się raz na jakiś czas parę sensownych zdań sklecić i co ... nożyce wycięły:))) A zaznaczam, że nigdy nikogo w swoich postach nie obrażam i nie używam wulgaryzmów:)))
          • stalowy holender Zgłoś komentarz
            krecicie , krecicie az wkoncu leb sprawie ukrecicie , czas po temu sposobny , bo z dobie wirusa nie wielu zwroci uwage na matactwo ...jaki wzorcowy przyklad rzeczywistosci w Yarkolandzie
            • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
              Oczernianie Drabika, sprawa powinna być zakończona już dawno a Drabik uniewinniony. Widać że ktoś tu mataczy.
              • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
                Dlaczego usuwacie moje posty? Czy Ostafiński wam za to płaci?
                • mentikk Zgłoś komentarz
                  Czyżby Darek wymiękał w temacie? Mocno stonowana już jego wypowiedź. Zwłaszcza tym "Z drugiej strony samo postępowanie musi być dla żużlowca mocno obciążające
                  Czytaj całość
                  psychicznie." Zabrakło wiary w pomyślne (z punktu widzenia redaktorka) zakończenie procesowania? :)
                  • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                    Pamietajmy ze kara ma sie liczyc w sezonie gdy kluby jezdza a nie gdy pandemia
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×