Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Szykują się, by powiedzieć zawodnikom: chcesz jechać w Polsce, o innej lidze zapomnij

W PZM rośnie grupa zwolenników opcji - jeden zawodnik, jedna liga. Kto wie, czy od sezonu 2022 nie wejdzie w życie przepis, że żużlowcy chcąc startować w Polsce, będą musieli zobowiązać się, że nie pojadą w żadnej innej lidze.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Kenneth Bjerre (z prawej) kontra Nicki Pedersen WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Kenneth Bjerre (z prawej) kontra Nicki Pedersen.

Teraz jest tak, że zawodnicy mogą startować w kilku krajach, przepisy im na to pozwalają. Wiadomo, że rodzima liga jest najważniejsza, ale jeśli nie ma kolizji terminów, to żużlowcy mają szczelnie zapełniony tydzień w grafiku. W PZM chcą to zmienić. Po niedawnych przykrych doświadczeniach z trzema największymi światowymi federacjami (Anglia, Szwecja i Dania nie zgodziły się na przyjazd swoich zawodników z ważnymi umowami w tych krajach do Polski na kwarantannę), w związku wzrosło grono zwolenników koncepcji, że każdy zawodnik powinien być przypisany do jednej ligi.

Więcej o koncepcji jedna liga - jeden zawodnik pisaliśmy TUTAJ. Teraz okazuje się, że ta wizja może być bardzo szybko wcielona w życie. Nawet od sezonu 2022. I nie chodzi wyłącznie o zrobienie na złość zagranicznym federacjom. Fakty są takie, że telewizje w rozmowach z działaczami coraz częściej podnoszą argumenty, by zwiększyć liczbę kolejek i meczów, bo za taki produkt będzie można więcej zapłacić. Nie będzie można jednak tego zrobić, jeśli zawodnicy startujący w Polsce będą związani kontraktami w innych ligach.

Dziś pewien porządek z europejskimi rozgrywkami mamy dzięki systemowi slot, który każdej lidze daje określony dzień tygodnia. Gdyby jednak chciano zwiększyć liczbę kolejek w Polsce, to slot by nie wystarczył. Trzeba by wtedy nie dwóch, ale co najmniej czterech dni w tygodniu na mecze naszej ligi.

Oczywiście w PZM zdają sobie sprawę, że w tej chwili inne ligi nie są gotowe na takie rozwiązanie. Działacze pracują jednak powoli nad kompleksowym rozwiązaniem, w którym kluby zagraniczne mogłyby zarabiać na transferowaniu zawodników do Polski. Jest też pomysł, by zrobić cykle zawodów dla młodych zawodników, pod egidą FIM, by kluby mogły jakoś załatać dziury w składzie. A takie z pewnością by się pojawiły, gdyby nagle wszyscy zawodnicy mieli się ograniczyć do jednej ligi.

Czytaj także:
Kazano im pracować, choć już byli pierwsi zakażeni

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Leigh Adams

Czy PZM powinien zobowiązać zawodników podpisujących kontrakty w Polsce, żeby jechali tylko tutaj?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (27):

  • robinschudł Zgłoś komentarz
    Przestańcie kombinować , bo przestaną przyjeżdżać i sami będziecie jeżdżić wirus minie i wszystko wróci do normy, ja im nie zazdroszczę zarobków w tym sporcie jest duże ryzyko
    Czytaj całość
    wypadku i utraty zdrowia , muszą zarabiać dużo. A Polskie kluby chcą wyłączności ale płacić nie chcą dużo.
    • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
      Megalomania w polskim żużlu trwa w najlepsze.Przyjmując ten chory pomysł nawet kiedy wrócimy do normalności po pandemii to już czekam na 'stawki' czołówki tej dyscypliny skoro w innych
      Czytaj całość
      ligach już nie mogliby 'dorobić'
      • M_a_r_e_k Zgłoś komentarz
        Panowie z PZM , pies jak się nudzi to sobie jaja liże ....Wam ta nuda również na główki działa !
        • Tomasz Jacewicz Toruń Zgłoś komentarz
          Popieram. Polski zawodnik jadący w zagranicznej lidze nabawia się kontuzji i w naszej lidze już nie może jechać.
          • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
            To by była krwawa zemsta Polskiego Speedway'a nad całym Światem!!! :) Polak potrafi! ;) Hehe Hihi...
            • ADASOS Zgłoś komentarz
              @-STAN-: Miło mi że jesteś niemal moim rówieśnikiem i ziomkiem. Ja na Śląskiej byłem w październiku 1963 r. na trójmeczu Polska-ZSRR-Czechosłowacja. Porażkę Pogorzelskiego z
              Czytaj całość
              Plechanowem do dziś mam w pamięci jako dziecinną traumę. Też ,tak jak Ty mam sentyment do przeszłości ale to sie już nie wróci , tak jak nasza młodość. Łatwiej było dopuścić stranierii do polskiego żużla niż teraz ich wycofać. Ja wiem ,ze PZM-ot nie myśli o tym ale 1 klub=1 zawodnik, to wyeliminowanie kilkunastu dobrych zawodników z polskiego rynku. OK. niech tak będzie na początek ale............nie mówmy o 10 dr. w EL i większym zainteresowaniu TV i innych mediów. Coś za coś- inaczej się nie da.
              • prodrive11 Zgłoś komentarz
                Jak nie wydumana pandemia to twardogłowi z PZM w końcu wykończą tą dyscyplinę. Rozumiem,że te działania maja wspomóc rozwój tej dyscypliny na świecie? Przeraża mnie
                Czytaj całość
                krótkowzroczność tych ludzi, potem będzie płacz że żużel się zwija. Na siłę chcemy udowadniać ,że jesteśmy pępkiem świata w żużlu a to nam się wkrótce odbije czkawką.
                • Wilk Zgłoś komentarz
                  Pomysł dobry. To wreszcie miałoby sens. Mniejsza będzie też szansa, że zawodnik dozna kontuzji w jakiejś mało znaczącej lidze. Myślę, że to jest chyba największy krok w stronę
                  Czytaj całość
                  profesjonalizacji ligi.
                  • -STAN- Zgłoś komentarz
                    @ "ADASOS" Ja na ten żużel zacząłem chodzić w latach 60 , choć pochodząc z Mazowsza, bliższa mi była piłka nożna. Drużyna gorzowskiej Stali składała się z miejscowych
                    Czytaj całość
                    zawodników, jedynym zawodnikiem z zewnątrz jak przypominam był Andrzej Pogorzelski. I taki skład miejscowych zawodników był we wszystkich klubach. Była wystarczająca ilość zawodników na dwie ligi. Wg mnie wówczas ten żużel nie był mniej ciekawy a zawodnika można było spotkać i porozmawiać na co dzień. Teraz kibic zna zawodnika tylko z toru, bo zawodnik jest "gościem".
                    • imjellome Zgłoś komentarz
                      Oby to nie przeszlo bo to zabije żużel m.in. w Szwecji, Danii, Niemczech
                      • simon68 Zgłoś komentarz
                        W PZM rosnie grupa zwolennikow opcji....Darek konkretnie kto ??? Kuluar sie nie liczy :}}}
                        • Piter Kaniołka Zgłoś komentarz
                          Takie coś raczej nie przejdzie
                          • ADASOS Zgłoś komentarz
                            Ok. Pomysł dobry- jak komunizm sam w sobie. Tylko jak zwiększyć u nas ilośc meczy i drużyn w EL przy mniejszym dopływie zawodników z zagranicy ? Będą w Polsce Australijczycy,
                            Czytaj całość
                            Rosjanie i pojedyncze jednostki z krajów bez ligi krajowej. Uzbiera się z 10-15 zawodników. Niech PZM-ot nie liczy że UK, Szwecja czy Dania wydadzą zgodę na jazdę ich zawodników kosztem ich lig . Czy komuś się w głowach powywracało ? Kto u nas rządzi tym speedwayem ?....................................................... Jeżeli już to start w lidze krajowej + 1 zagraniczna oraz centralnie w FIM-ie wymusić przepis,że w tych 4 ligach , w drużynie może występować 2 zaw. zagranicznych . Wówczas jest szansa na uporządkowanie światowego żużla.
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×