Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Nieszczęścia chodzą parami. Silniki od tego samego tunera głównym powodem problemów Fricke'a i Bewley'a?

Daniel Bewley i Max Fricke od początku sezonu jadą do tyłu. Są dramatycznie wolni, a ich fatalna dyspozycja ma znaczący wpływ na wyniki Betard Sparty Wrocław. Niewykluczone, że problem tkwi w silnikach od Joachima Kugelmanna, których obaj używają.
Kamil Hynek
Kamil Hynek
Dominik Kubera, Max Fricke WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Dominik Kubera, Max Fricke.

Betard Sparta przegrała z kretesem dwa mecze z rzędu. Po obiecującej wygranej na inaugurację z Motorem Lublin przyszła brutalna, wyjazdowa weryfikacja ze strony obecnie najmocniejszych zespołów w PGE Ekstralidze - Fogo Unii Leszno i Eltrox Włókniarza Częstochowa.

Wicemistrzowie Polski nie zdobyli w tych potyczkach nawet czterdziestu punktów, a największa fala krytyki spadła na głowy Daniela Bewley'a i Maxa Fricke'a.

Całkiem słusznie, bo bilans mają zatrważający. Brytyjczyk i Australijczyk nie dołożyli do dorobku drużyny we wspomnianych zawodach choćby oczka! Od początku sezonu prezentują się tragicznie. Sprzęt nie jedzie, na tle rywali wyglądają, jak zderzenie motorynki ze ścigaczem.

ZOBACZ WIDEO Madsen woził Przedpełskiego po płotach. Niektórzy nie są stworzeni do jazdy parą ze sobą

Cierpliwość działaczy do debiutującego w tym roku w PGE Ekstralidze - Bewley'a i byłego mistrza świata juniorów - Fricke'a poniekąd już się wyczerpała. Za klubowymi drzwiami podjęto w ubiegłym tygodniu radykalne kroki i sięgnięto po pierwszego bata w postaci gościa - Chrisa Holdera, nominalnie na umowie w eWinner Apatorze Toruń.

Źródło słabej dyspozycji obcokrajowców przez chwilę próbowano zdiagnozować w poniedziałkowym magazynie żużlowym na antenie Eleven. Króciutka burza mózgów zakończyła się delikatnym wskazaniem na wolne silniki wychodzące spod ręki Joachima Kugelmanna. Traf chciał, że Bewley i Fricke zaufali przed sezonem niemieckiemu inżynierowi i teraz razem pikują w dół.

Jeszcze niedawno Kugelmann pukał do światowej czołówki tunerów. Kreowano go na następcę zamykającego w zeszłym roku warsztat Jana Anderssona i zaczęto stawiać może nie w jednym rzędzie z Ryszardem Kowalskim i Flemmingiem Graversenem, ale w roli tego skromnie depczącego po piętach już na pewno.

Mechanik wyciągnął na chwilę z kryzysu jednego z najbardziej zaufanych klientów Szweda - Patryka Dudka. Panowie znakomicie weszli w 2019 rok, kilku uznanych zawodników też zaczęło dobijać się do jego warsztatu.

Nagle nastąpiło załamanie. Tuner wpadł w dołek, a reprezentant Polski zaczął szukać szczęścia gdzie indziej. Na horyzoncie pojawił się też Ashley Holloway. Jedną z jednostek od Kugelmanna Dudek sprzedał m.in. Kamilowi Nowackiemu, który świetnie bronił się przed atakami Szymona Woźniaka w meczu w Rybniku.

W przypadku Sparty nie ma już czasu na kolejne eksperymenty. Rozgrywki pędzą, jak szalone. We Wrocławiu doskonale zdają sobie sprawę, że bez punktów drugiej linii play-off za moment bezpowrotnie odjedzie.

Znając prezesa Andrzeja Rusko, stanie na rzęsach i poruszy niebo żeby tylko poderwać z kolan swoich zawodników. Kwestia, czy i kiedy mu się to uda. Póki co z takimi dwoma potężnymi dziurami w składzie nie ma czego szukać w pierwszej czwórce.

CZYTAJ TAKŻE: Krajobraz po blamażu w Stali. Muszą sięgnąć po Kułakowa?
CZYTAJ TAKŻE: Dwie osoby wyrzucone ze stadionu Włókniarza. Złamały reżim

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Bydgoszczy. Oglądaj w Eurosporcie!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • cop Zgłoś komentarz
    Druga linia od paru lat lipa, ale byli dobrzy juniorzy, teraz walka z Rybnikiem, Stalą o utrzymanie. Mamy najsłabszych cudzoziemców. Pan tatuaź juź dawno powinien odejść bo rozmienia się
    Czytaj całość
    na drobne.
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      Przegrane dwa mecze z rzędu ale ,Pytanie z kim Lesznem i w Częstochowie ,Można było się tego spodziewać,Leszno ma silny skład. Lwy na własnym torze też nie są chłopcami do bicia,
      • darek2087 Zgłoś komentarz
        Przereklamowana zagraniczni zawodnicy podobno są lepsi od Polaków. Karma wróciła kopnęli jamroga bo zagraniczne to "lepsze" Smiech na sali
        • mentikk Zgłoś komentarz
          Sprzęt sprzętem, ale też trafili na dwa najtrudniejsze wyjazdy sezonu z rzędu. Bewley to przeszacowany zawodnik względem możliwości (na dzień dzisiejszy), ale Fricke powinien zdobywać
          Czytaj całość
          jakieś punkty. Te 6-8 pkt to realne wyniki jak na tego zawodnika. Z Myszami pewnie Dan zostanie zastąpiony Holderem, ale dobrze by było, aby Bewley pojechał pod 16 i dostał mimo wszystko kilka biegów, żeby nie było tak, że na potencjalnie słabszym rywalu zostanie odsunięty za beznadziejną jazdę z najmocniejszymi rywalami na wyjeździe. Niemniej ELiga dla niego to jeszcze nie ten etap. Gdyby Sparta miała rezerwę to mógłby się pokusić o wypożyczenie do I czy II ligi, żeby się dalej rozjeżdżać. Ten sezon będzie dla niego bardzo trudny. A Fricke jak się nie ogarnie, to może iść po sezonie w odstawkę, a w jego miejsce przyjść Lambert (chociaż to pewnie będzie gorące nazwisko i sporo klubów może o niego walczyć).
          • avaterys. Zgłoś komentarz
            Tak to jest jak się odchodzi z klubu w którym było wszystko fajnie.. karma wraca
            • MolonLabe Zgłoś komentarz
              W Sparcie jest zbyt duże ciśnienie na wynik tych zawodników. Za ich słabą formę obwiniałbym raczej pana Rusko i Śledzia. Nie widziałem, aby Fricke był dramatycznie wolny. To raczej
              Czytaj całość
              kwestia braku luzu i pewności siebie. Bewley powinien dostać więcej wsparcia, a nie ciśnienia, bo skoro wyrwaliśmy go z ROW-u, to bądźmy konsekwentni. Zobaczcie na filozofię drużyny z Leszna. Tam, gdy mecz jest rozstrzygnięty, jadą najsłabsi i juniorzy. Mija sezon i Lidsey robi 9 pkt z Lublinem, Kurtz świetnie się prezentuje, Kubera lata jak szalony, Smektała pewnym punktem drużyny. Baron jest dla mnie mistrzem motywacji. Zawodnikom potrzeba gwarancji startów. Niech mi nikt nie mówi, że Fricke nie potrafi jeździć, bo jednak jakoś został tym mistrzem świata juniorów. Zresztą nawet w GP pokazał, że potrafi, tylko że wtedy Sparta musiała nim jechać, więc był w gazie. W tym sezonie ma odjechanych 8 biegów, gdzie nawet Szlauderbach ma 9. Milik odszedł ze Sparty i mając pewne miejsce w drużynie z Rybnika szybko wrócił do gry. Można przegrać i to nawet wysoko, ważne żeby coś z tego wynieść. Największym błędem byłoby wystawienie Holdera na słabszych przeciwników, bo to szansa na odbudowanie i dalszą owocną jazdę chłopaków, których nam dzisiaj brakuje.
              • surge Zgłoś komentarz
                Fricke ma problem sprzętowy, a Bewley sprzętowy i mentalny. Chłopak jedzie bojaźliwie i asekuracyjnie, a to większy problem niż brak szybkiego motocykla.
                • Radiusz Ostafiński Zgłoś komentarz
                  Może i chłopaki nie jadą to fakt, ale unikalbym określenia że nieszczęścia chodzą parami bo od razu każdy myśli o panu Hynku i Ostanie...
                  • Sparta4 Zgłoś komentarz
                    W Lesznie i Częstochowie przegra każdy pech chciał że te mecze mieliśmy teraz jeden po drugim, jedziemy dalej
                    • EstadioOlimpico Zgłoś komentarz
                      Silniki silnikami ale nie ma co wszystkiego na to zwalać. Od 3 lat widać, że Frickey to 1 ligowy zawodnik z przebłyskiem a Bewley to jeszcze uczniak na poziomie Wiktorii Garbowskiej. Rusko
                      Czytaj całość
                      stracił nosa do zawodników, za to imają się go coraz głupsze pokrętne pomysły.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×