Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Włókniarz - Motor: Przedpełski wyrasta na lidera. Może brać więcej odpowiedzialności [TAKTYKA]

Logiczne roszady po obu stronach i rosnąca forma Przedpełskiego pozwala na nadanie mu większej roli - taka konkluzja płynie z analizy taktycznej niedzielnego meczu Eltrox Włókniarza Częstochowa z Motorem Lublin, którą przeprowadził Jacek Frątczak.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Paweł Przedpełski przed Leonem Madsenem WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski przed Leonem Madsenem

Analizę taktyczną meczu Eltrox Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin przeprowadził dla nas Jacek Frątczak, były menedżer Get Well Toruń i Falubazu Zielona Góra. Początek spotkania zaplanowano na 16:30.

**

Składy:

Eltrox Włókniarz: 9. Jason Doyle, 10. Paweł Przedpełski, 11. Fredrik Lindgren, 12. Rune Holta, 13. Leon Madsen, 14. Mateusz Świdnicki, 15. Jakub Miśkowiak

Motor Lublin: 1. Jakub Jamróg, 2. Grigorij Łaguta, 3. Matej Zagar, 4. Jarosław Hampel, 5. Mikkel Michelsen, 6. Wiktor Lampart, 7. Wiktor Trofimow jr

W zestawieniu gości w oczy rzuca się Grigorij Łaguta z drugim numerem. Nie jestem tym zabiegiem zaskoczony, dlatego że nowa tabela biegowa wprowadza większą rotację i można stosować strategię "uniku". Niektóre drużyny pierwszy wyścig na wyjazdach traktują pod tytułem: "nie ma co się spinać". Zawsze można coś ugrać, co pokazał tydzień temu we Wrocławiu Falubaz mając w pierwszym biegu Lindbaecka z Jensenem, a później w trzecim zyskał desygnując liderów w postaci Vaculika z Dudkiem. Ta strategia może więc przynosić efekty.

Motor mógł zaryzykować i wystawić do 1. biegu Grigorija Łagutę, ale szanse na to, że wygra z Jasonem Doyle'em i Fredrikiem Lindgrenem są pół na pół. Za to zdecydowanie jego szanse rosną w biegu numer 3. Czasami warto zrobić krok do tyłu, aby później wykonać dwa w przód. 

Jest jeszcze jedna ważna sprawa, na którą należy zwrócić uwagę, a mianowicie bieg numer 12. Stara maksyma głosi, że układając skład czyta się program od końca. Rzeczywiście tak jest, bo trzy ostatnie biegi przed nominowanymi są kluczowe. Ponadto lepszy junior jest wystawiany pod numery 6/15, zaś ten słabszy z 7/14. Dlatego zauważmy, jaką mamy sytuację w 12. wyścigu w przypadku gości. Jest tam "siódemka", więc pojawia się silna potrzeba do zbilansowania tej pary. 

Wobec tego rola "dwójki" jest kluczowa, bo unika konfrontacji z liderami gospodarzy w pierwszym biegu, "przykrywa" młodzieżowca w 12. wyścigu oraz przeciwnika z numerem 13 w trzeciej odsłonie. To są trzy cele dla numeru 2, więc ustawienie tam zawodnika więcej niż średniego jest jak najbardziej uzasadnione.

Tak samo jak desygnowanie Jakuba Jamroga, a nie Pawła Miesiąca. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz. Zeszłoroczne wyniki nie mają żadnego znaczenia. Biorąc pod uwagę specyfikę toru w Częstochowie, gdzie start nie decyduje o kolejności na mecie, Paweł Miesiąc rzeczywiście mógłby być skuteczny, jednak podejrzewam, że jest jakiś algorytm w zarządzaniu lubelską drużyną. Jakub pojechał ostatnio dobre zawody i nie ma powodów, aby go odstawiać.

Na dwie roszady w "gospodarskiej wersji" składu zdecydował się Marek Cieślak. Jedna z nich to zamienienie Pawła Przedpełskiego z Rune Holtą. Oceniając na dziś formę zawodników, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że Paweł Przedpełski jest lepszy od Rune Holty, a nawet aspiruje do roli jednego z liderów. W 4. biegu ze strony Lublina pojedzie silna para, czyli Jarosław Hampel i Wiktor Lampart, dlatego ta rotacja musiała nastąpić. 

Poza tym bardzo ciekawie układa się wyścig numer 13. W nim Paweł pojedzie z wewnętrznego pola, a partnerować mu będzie Leon Madsen, zaś ich rywalami będą Mikkel Michelsen i Matej Zagar. Przedpełski ma dobre starty i zwłaszcza ruszając z wewnętrznego pola w tej obsadzie jest w stanie wespół z Leonem pokonać parę lubelską. Obecnie można oczekiwać od Pawła Przedpełskiego wzięcia większej odpowiedzialności w kluczowych momentach, szczególnie w 4. biegu.

Przesunięcie Holty pod numer 12, a Pawła pod 10 sprawia bardzo fajny ofensywny układ w biegu 11. Wówczas Rune także będzie ruszać z wewnętrznego pola, stworzy parę z Doyle'em, a po przeciwnej stronie pojadą Hampel i Jamróg. Wszystko się bilansuje.

Zresztą mając taki wachlarz możliwości jaki posiada Marek Cieślak, to prowadzenie takiej ekipy jest czystą przyjemnością. Powtarzalnie jadą trzej liderzy, do ich poziomu dorównuje Paweł Przedpełski, "swoje" robi Rune Holta oraz juniorzy. Wszystkie zmiany, które przeprowadził trener, są absolutnie logiczne i wynikają z aktualnej formy zawodników.

Czytaj również:
- Starcie samozwańczych króli
- Przedpełski: Nie podpalamy się, zachowuję chłodną głowę. Pojawią się też gorsze mecze

ZOBACZ WIDEO Dudek: Jakbym miał 100 tysięcy dolarów, dałbym Anderssonowi, żeby wrócił



Czy twoim zdaniem Włókniarz pokona Motor?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
    Jeżeli tak łaskawie wspominacie, że Motor ostatni raz wygrał z Czestochową ... 28 lat temu, to napiszcie też, że właśnie Motor Lublin zdobył na żużlu tytuł wice-mistrza Polski,
    Czytaj całość
    wygrywając z najlepszymi żużlowcami Polski. Motor był też pierwszym w Polsce klubem, który zatrudnił obcokrajowca , słynnego Hansa Nielsena, otwierając innym klubom transakcje obcokrajowców.
    • Diego Rivera Zgłoś komentarz
      Wczoraj swoim "taktycznym upadkiem" niemalze dal zwyciestwo swojej druzynie. I niech przestanie opowiadac bzdury ze to to nie bylo celowe.
      • Rafał Kostrzewski Zgłoś komentarz
        wczorajszym zachowaniem pokazał, że tak się lider nie zachowuje
        • Alex_FJ Zgłoś komentarz
          Lider z prawdziwego zdarzenia :D PaWałek prawie wygrał mecz Włókniarzowi ;]
          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
            Aby Pawłowi dopisało szczęście. Jak za wiele nie pokarze na torze to pretensji mieć za bardzo być nie powinno, koledzy powinni na własnym torze zapunktować.
            • Kacper.UL. Zgłoś komentarz
              O qwa.Jeszcze z jeden,dwa takich występów Pawełka i zmuszony będą napisać,iż Hybryda ma kogo się obawiać.To się porobiło:)
              • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
                Odnoszę wrażenie że, niektórzy nie zdążyli jeszcze zamontować LIMITERÓW OBROTÓW....
                • smierctyfusomtorun Zgłoś komentarz
                  pawelek gawelek , byl jest i bedzie zwyklym cieniasem , moze u was zostac na wieki ,,,, i bardzo prosze wescie sobie tez miedzinskiego ,,, to najwiekszy sierota i wypadkowicz 37 razy bu hahahah
                  Czytaj całość
                  bu hahahah no i pasywny jezdziec po prostu juz sie boi,,,,
                  • VisoR Zgłoś komentarz
                    Ja tam liczę, że okazanie takiego zaufania Pawłowi tylko podbuduję go psychicznie zamiast rozbestwić. W naszym zespole jego kariera poszła inaczej niż w Toruniu. U nas nie szedł z góry
                    Czytaj całość
                    w dół, tylko z samego dna idzie coraz wyżej. Wierzę wiec, że Paweł wnioski wyciągnął ze swojej przeszłości, wie że to jak działa obecnie mu pomaga i to tylko poprawi jego pewność siebie na torze.
                    • real_M Zgłoś komentarz
                      jak zaczniecie głaskać Pawełka tak jak my w Toruniu to on wam jeszcze nie raz różki pokaże
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×