KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kamil Brzozowski kapitanem tylko w parku maszyn. Kanclerz: Spodziewałem się po Kamilu więcej

Na pewno Kamil Brzozowski nie może zaliczyć tego sezonu do udanych. - Liczyłem na niego w meczach u siebie. Oprócz meczu z Gdańskiem i z Gnieznem Kamil jednak zawiódł - formę zawodnika ocenił Jerzy Kanclerz.

Patryk Głowacki
Patryk Głowacki
Kamil Brzozowski WP SportoweFakty / Emila Hamerska-Lengas. / Na zdjęciu: Kamil Brzozowski.
Kamil Brzozowski był jednym z głównych autorów awansu Abramczyk Polonii Bydgoszcz do eWinner 1. Ligi. Zawodnik nie tylko świetnie radził sobie na torze, ale także dobrze wywiązywał się z roli kapitana zespołu.

Wielu liczyło zatem, iż w 2020 roku Brzozowski utrzyma osiągnięty rok wcześniej poziom, będąc jednym z filarów beniaminka. Sezon zweryfikował jednak założenia, gdyż żużlowiec spisuje się dużo poniżej oczekiwań. Negatywnie o postawie gorzowianina wypowiedział się także Jerzy Kanclerz.

- Spodziewałem się po Kamilu więcej. Bardzo liczyłem na niego w meczach u siebie, gdzie zawodnik miał zdobywać więcej punktów. Oprócz meczów z Gdańskiem i z Gnieznem Kamil jednak zawiódł - stwierdził menedżer Polonii.

ZOBACZ WIDEO Unia nie zdenerwowała Smektały aneksem. Będzie rozmawiał o nowym kontrakcie

Takie słowa nie są rzucane na wiatr. Statystyki mówią, iż 33-latek ma średnią biegopunktową na poziomie 1,4. W meczach domowych nieznacznie przekracza ona 1,5 punktu na spotkanie, natomiast w pojedynkach wyjazdowych gorzowianin notuje jedynie nieco ponad 1,1 punktu na bieg.

We wszystkich statystykach żużlowiec jest najgorszym klasyfikowanym seniorem Polonii. Czarę goryczy może przelać fakt, iż wyższą średnią na torze w Bydgoszczy ma nawet junior - Tomasz Orwat. Mimo podanych liczb Brzozowski ma wsparcie od Kanclerza, który zamierza pomóc zawodnikowi wyjść z kryzysu.

- Nadal na niego liczymy. Nie odstawię też kapitana i zawodnika z problemami na resztę sezonu, gdyż jest to błędem. Żużlowcowi w trudnym momencie trzeba pomóc. Kamil ma po prostu problemy i szuka czegoś, co go odbuduje - stwierdził menadżer.

Jednocześnie prezes Polonii zaznaczył, że 33-latek nie wystąpi we wszystkich spotkaniach. - W jakimś meczu Kamil jednak odpocznie - powiedział Kanclerz. Być może żużlowiec otrzyma przerwę w niedzielnych derbach, gdyż nie znalazł się on w awizowanym składzie na mecz.

Czytaj także: Żużel. Grand Prix. Mikkel Michelsen zastąpił Martina Smolinskiego. Bartosz Smektała pierwszy rezerwowym cyklu!

Czytaj także: Żużel. Bez Hamulców 2.0: Wielkie plany transferowe Motoru. Będzie potęga na ścianie wschodniej? [FELIETON]

Czy Kamil Brzozowski powinien jechać w kolejnych spotkaniach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (28)
  • Big Lebowski Zgłoś komentarz
    Nie będzie kibiców i nie będzie sponsorów. Pytanie, czy Tomek Gollob brał w tym udział, czy był marionetką w rękach Kanclerza? Jaki udział miał w tym Z.Boniek? Czy prezydent Miasta
    Czytaj całość
    został w to wkręcony? Czy może zrobił trybunę na tzw-aną "sztukę".? Pzdr!
    • Maciula87 Zgłoś komentarz
      Nie będzie spokoju w Polonii, dopóki Kanclerz nie zacznie zatrudniać fachowców w klubie... żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał, nie chodzi mi o żuzlowców:) Tak jak Big napisał kiedyś
      Czytaj całość
      wielkie oburzenie a teraz Kanclerz też dba o swoich... Hipokryzja level hard... Masz niby Juras siano na Hampela to wydaj to na konkretnego trenera... Dla przykładu Dobrucki:) Nie zrobisz tego bo wiele stołków w klubie będzie niepotrzebne i wyjdzie gówxx na wierzch... Dramat
      • trz1971 Zgłoś komentarz
        Prawda jest taka że Kanclerz zawalił z transferami. Tacy zawodnicy jak Ivacić czy Brzozowski to typowo 2 ligowcy. Brzoza nawet się zbytnio z awansu nie cieszył. Obecni zawodnicy nie znają
        Czytaj całość
        kompletnie torów 1 ligowych. Dopiero się z nimi zapoznawają. Kanclerz jest znawcą historii żużla ale nie specjalistą. Liczył na doświadczenie T. Golloba ale Tomasz nigdy nie miał daru do przekazywania wiedzy. Zmarzlik po prostu go potpatrywał bardzo uważnie. W Bydgoszczy znów powróciła moda na żużel, wrócili sponsorzy i kibice a co zrobił Kanclerz z rodziną??? Nie wzmocnił zespołu i prawdopodobnie na 90% Polonia spadnie znów do amatorskiej 2 ligi. Normalnie kur...a brawo!!!
        • Jazz4 Zgłoś komentarz
          Dopóki dobrze się działo nikomu nie przeszkadzało że w klubie pracują synowie prezesa. Rok temu pojawiały się czasem jakieś żartobliwe komentarze a teraz nagle wszyscy są obużeni.
          Czytaj całość
          Dlaczego rok temu nikt nie reagował na nepotyzm Kanclerza. Jak ktoś zatrudnia w panstwowej/miejskiej spółce własne dziecko to jest afera a my mieliśmy już w ubiegłym roku taką sytuację do potęgi i nic. To jest jak choroba. Rok temu pierwsze objawy zlekceważone, teraz nieleczona choroba rozłożyła klubowy organizm który jeszcze można wyleczyć. Bo jak nie to za rok lub dwa...
          • Big Lebowski Zgłoś komentarz
            J.Kanclerz spodziewał się więcej? Ciekawe na jakiej podstawie? Klub pozyskał wielu darczyńców w tym tego tytularnego. Polonia odbiła się od finansowego dna, lecz żużlowcy dostali na
            Czytaj całość
            przygotowanie do sezonu stawki 2-go ligowe. Nikt z rywali tak mało nie zainwestował w swój skład co Polonia. Pytanie zatem, na co liczył J.Kanclerz? Chyba na to, że Lokomotiv przystąpi do rozgrywek z głową podłożoną pod topór. Nie trafiona teoria. Łotysze zaiwaniają aż miło i chwała Im za to. Tak właśnie wygląda idea sportu. Wyżej, dalej, szybciej, mocniej. Mimo przeciwności losu. Rozumiem, że kontuzja Bellego porozrzucała puzzle po stole, ale montując skład trzeba umieć przewidzieć jak szachista parę ruchów na przód. Tego zabrakło. A czego nie zabrakło? W 2013 r. J.Kanclerz głośno i z rozmachem rozstał się z klubem. Powodem były defraudacje ówczesnego prezesa Deresińskiego. Ten hochsztapler rodem z Leszna otoczył się swoimi przydupasami z W.Dankiewiczem na czele. Tym samym miejsca przy korycie zabrakło dla pana Jurka. Dziś po kilku latach znowu mamy do czynienia z kolejną falą nepotyzmu i działania na szkodę klubu. Tym razem J.Kanclerzowi nie przeszkadza, że obstawił Polonię kilku osobową rodziną. Przyznam, że jest to dla mnie swego rodzaju kuriozum. Czy panowie Rusiecki, Grzyb, Murawski czy Świącik, a nawet może i Mrozek zatrudniają na wysokich pensjach w swoich klubach członków rodziny? Wątpię, chyba że nastąpiła taka nowo moda? Sądzę jednak, że profesjonaliści zatrudniają ludzi wg ich kompetencji, a nie stricte koneksji rodzinnych. Takim sposobem dobrze w klubie być nie może. Finanse przeznaczone na ten sezon w sporej mierze miały zostać przeznaczone na przyszły, bo przecież w obecnym Polonia spokojnie się utrzyma, a może i zawalczy o play-off(!). Taktyczne prowadzenie drużyny to totalny chaos. Aż trudno uwierzyć, że można robić takie błędy. A może są one robione celowo? J.Kanclerz chciał zaoszczędzić. Innymi słowy "żydził" jak przysłowiowa kutwa. W jakim celu? Przeżyliśmy Wojciechowskiego, Deringa, Deresińskiego, Gramzę którzy w majestacie prawa okradali klub. Dziś osoba, która odcinała się od takich sposobów zagrabiania pieniędzy robi to samo. Pytanie czy przyjaciel T.Gollob wkręcony jest w tryby tej maszynerii, czy może wykorzystywany jak marionetka? Jaką rolę w tej całej szopce odgrywał Z.Boniek? Czy prezydent Miasta gra też do tej samej bramki jak kiedyś z Gramzą, czy nieświadomie zainwestował w finansowanie klubu i przebudowę stadionu? Współczuję wszystkim kibicom, jeszcze bardziej sponsorom. Po chudych latach wydawało się, że J.Kanclerz to osoba wiarygodna. Bardzo wielu z nas Mu zaufało. Okazało się, że znowu wracamy nie tylko do trzeciego poziomu rozgrywek, ale i do wcześniej przerabianych metod dojenia klubowych kas. Pionierem był w Bydgoszczy niejaki Osuch, który wydrylował z pieniędzy klub z ulicy Gdańskiej. Co prawda sportowo są jeszcze jakieś szanse, ale są one iluzoryczno-matematyczne. Innymi słowy J.Kanclerz ma takie szanse jak Hitler w kwietniu 1945 roku. Pytań jest wiele, a będzie pewnie jeszcze więcej. Odpowiedzi na nie nie znam. Najgorsze w tym wszystkim nie jest to, że spadniemy z ligi, tylko to że znowu stracimy zaufanie. My kibice i sponsorzy do ludzi, którzy w imię budowania klubowej potęgi, budują swoje rodzinne imperia. To bardzo smutne ale klub rozwalany od wewnątrz nie ma racji bytu. Pzdr!
            • yhym1920 Zgłoś komentarz
              Ivacic powinien zostać kapitanem....
              • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
                Brzozowski to drugoligowiec I nic powyżej...
                • Danonek Zgłoś komentarz
                  Brzozowski to taki dziwny zawodnik, który jak jeździ w 2 lidze to jest liderem, a na 1 ligę jest już za słaby. Problemem jego jest zbyt mało jazdy na innych torach moim zdaniem.
                  • Niuniek 1986 Zgłoś komentarz
                    Panie Kanclerz szczerze Pan zbudował CH.. nie skład na 1 lige.Najpierw proszę zacząć od zarządzania klubem. Zmianach w czasie meczu gdzie na najmocniejszego zawodnika gości daje Pan
                    Czytaj całość
                    najsłabszego ze swojego składu i oczekujecie wyniku.Nastepnie Cała drużyna jedzie CH.. wielki.Sciaga Pan Troya i myśli Pan że zrobi on wam 10.14 pkt a to zwykła osraj noga jak połowa Pana skladu.
                    • szakal44 Zgłoś komentarz
                      Jak to mówią, wyżej uja nie podskoczysz. I liga to za wysokie progi na brzozę.
                      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
                        Oprócz Bellego i Lyagera zawodzą wszyscy. Miała być drużyna walczaków i nieobliczalna, a tak nie jest. Jak taki Berge ma się rozwijać mając pół amatorski team. Ivacić i Brzózka
                        Czytaj całość
                        nie nadają się na 1 ligę, bo są za słabi. Trzeba zrobić wszystko,aby pozostać w tej I lidze,chociaż będzie szalenie ciężko.
                        • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                          Po awansie do I ligi , który niewątpliwie był sukcesem bydgoskiej drużyny , wokół zespołu kręciło się wielu sportowych celebrytów. W momencie gdy drużynie się nie układa ,
                          Czytaj całość
                          celebrytów gdzieś wcięło. Ja niezmiennie życzę drużynie sąsiadów , utrzymania i w perspektywie w miarę szybkiego powrotu do e-ligi !
                          • PosluchajMnieUwaznie Zgłoś komentarz
                            Brzozowski to zawodnik, który jeździ tylko dla podtrzymania swojego zadowalającego poziomu życia, a nie żeby się rozwijać. Gołym okiem widać, że jemu po prostu się nie chce. Jeździ
                            Czytaj całość
                            tylko w Polsce, kilkanaście zawodów w roku, trafił na dobrego wiernego sponsora no i starczy mu. I ma świadomość, że nadaje się tylko na drugą ligę. Co do Ivacica no to inna historia, przecież na niego już nie da się patrzeć. Na początek musiałby zająć się na dobre jazdą, a nie uganianiem się za 18letnią klubową fotografką, którą zainteresowanie ze strony żużlowca jara niesamowicie. Ivacic jeździ, bo jest tani i naiwny. Szkoda że Berge który ma o wiele większą szansę na punkty, siedzi na ławie
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×