Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Grand Prix. Zmarzlik niczym Gollob. Wyszarpał zwycięstwo na kresce! [RELACJA]

Bartosz Zmarzlik wygrał 3. rundę Grand Prix 2020 w Gorzowie. Na torze, na którym się wychował, nie miał sobie równych. Zwycięstwo wyszarpał po niesamowitej walce w finale z Jasonem Doyle'm. Trzeci był Fredrik Lindgren. Janowski odpadł w półfinale.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Obrońca mistrzowskiego tytułu, Bartosz Zmarzlik na swoim domowym torze wygrał serię zasadniczą z 14 punktami. Polak wręcz fruwał w Gorzowie, a jedynym jego pogromcą w 19. wyścigu okazał się Tai Woffinden. Zmarzlik startował wówczas z kiepskiego pola C i po raz pierwszy tego wieczora przegrał wyjście spod taśmy. Na dystansie dwoił się i się i troił, by wyprzedzić Brytyjczyka, ale minimalnie przegrał.

Wygrywając serię zasadniczą, Zmarzlik zapewnił sobie pierwszeństwo wyboru pola startowego, co było niebagatelną sprawą w decydującej fazie zawodów. Mistrz świata z krawężnika wygrał piekielnie mocno obsadzony pierwszy półfinał, w którym odpadli Tai Woffinden i Maciej Janowski, a do najważniejszego wyścigu dnia wjechał Jason Doyle.

W drugim półfinale błysnął z trzeciego pola startowego Leon Madsen. Trzeci z rzędu finał zanotował Szwed, Fredrik Lindgren, który może nie błyszczał jakoś szczególnie, ale awansował do decydującego biegu. Odpadł natomiast Martin Vaculik, który przez cały wieczór wydawał się jednym z kandydatów do końcowego triumfu.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Brak złotego medalu w IMP nie uwiera Zmarzlika. Dopóki będzie jeździł, będzie walczył o tytuł

W finale zgodnie z przewidywaniami Polak ponownie postawił na kask czerwony i start z krawężnika. Tym razem jednak przegrał wyjście spod taśmy i dał się założyć Jasonowi Doylowi. Szybko jednak po wewnętrznej wyprzedził Australijczyka. Ten jednak nie zamierzał odpuszczać. Rozpędzał się i na czwartym okrążeniu przez moment wyprzedził Polaka. Ten na ostatnim wirażu pojechał bardzo szeroko i niesamowitą akcją, którą można porównać do szarży Tomasza Golloba z 1999 roku z Wrocławia, wydarł zwycięstwo w Grand Prix w Gorzowie. Trzeci był Fredrik Lindgren, a czwarty finiszował Leon Madsen. Zmarzlik wielki triumf święcił na oczach swojego mentora, Tomasza Golloba, indywidualnego mistrza świata z 2010 roku.

Trzecia runda cykl SGP w Gorzowie rozpoczęła się od potężnego karambolu w pierwszym wirażu jadącego z dziką kartą, Andersa Thomsena z Patrykiem Dudkiem. Motocykl Polaka wyleciał nawet przez bandę. Pierwotnie wydawało się, że żużlowcom nic groźniejszego się nie stało i mogli kontynuować zawody. W powtórce poobijany Dudek uczcił zwycięstwem swój jubileuszowy 200. wyścig w Grand Prix. W drugim wyścigu widać było jednak, że nie czuje się najlepiej, a przed trzecią startów okazało się, że Polak wycofał się z dalszej rywalizacji z powodu urazu nogi. To mocno komplikuje sytuację byłego wicemistrza świata w walce o pozostanie w cyklu SGP na sezon 2021.

Oczy kibiców i ekspertów skierowane były w stronę żużlowców, którzy podczas wrocławskiej Grand Prix używali tureckich opon Anlas, które przed turniejem w Gorzowie zostały zakazane. W pierwszych dwóch rundach cyklu SGP triumfowali odpowiednio Artiom Łaguta i Maciej Janowski, którzy używali wspomnianych opon. Po szczegółowych badaniach zleconych przez FIM okazało się, że wykonane są one ze zbyt miękkiej mieszanki niż innych producentów.

Rosjanin Artiom Łaguta, który w tym sezonie jeździ fenomenalnie, zawody w Gorzowie rozpoczął sensacyjnie od dwóch zer. Złośliwi momentalnie mieli pożywkę do komentowania, że 30-latkowi handicap nad rywalami dawały jednak wspomniane wcześniej opony Anlas. W kolejnych startach był dwa razy drugi i na koniec serii zasadniczej wygrał, wykorzystując atut wewnętrznego pola. O szybkości, którą imponował w Grand Prix we Wrocławiu, mógł jednak tylko pomarzyć. Z siedmioma punktami zajął dziewiąte miejsce i nie awansował do półfinałów, tracąc sporo w klasyfikacji generalnej.

Również lider klasyfikacji generalne po dwóch turniejach Maciej Janowski w Gorzowie nie błyszczał. W pierwszym starcie nieco szczęśliwie przywiózł do mety dwa punkty, a w kolejnym wyścigu przyjechał na końcu stawki, co ostatnio zdarzało mu się wyjątkowo rzadko zarówno w Grand Prix jak i PGE Ekstralidze. Podobnie było w czwartej serii, kiedy ścigał się z idolem gospodarzy, Bartoszem Zmarzlikiem. Awans do półfinałów indywidualny mistrz Polski zapewnił sobie dopiero w ostatnim swoim wyścigu.

Gorzowska publiczność ekscytowała się nie tylko występem lidera Moje Bermudy Stali Bartosza Zmarzlika, ale także juniorów miejscowej drużyny, którzy otrzymali szansę startu w elitarnym cyklu po tym, jak z turnieju wycofał się Patryk Dudek. Rafał Karczmarz w wyścigu 11. nie wytrzymał i dotknął taśmy. W jego miejsce pojechał Wiktor Jasiński, który sensacyjnie przywiózł za plecami Maxa Fricke. W 15. biegu z kolei Karczmarz przyjechał przed Mikkelem Michelsenem, a nawet miał ochotę dobrać się do szybkiego w tym dniu Fredrika Lindgrena.

Kolejne słabe zawody w Grand Prix odjechał Emil Sajfutdinow. Najskuteczniejszy żużlowiec PGE Ekstraligi w Gorzowie zdobył tylko sześć punktów i zajął dziesiąte miejsce. Jeden z faworytów do tytułu indywidualnego mistrza świata przed startem cyklu, obecnie już praktycznie nie liczy się w walce nie tylko o złoto, ale nawet podium klasyfikacji generalnej.

Wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 20 (3,3,3,3,2,3,3) - 20 pkt
2. Jason Doyle (Australia) - 12 (0,2,1,3,2,2,2) - 18
3. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 14 (2,3,3,2,1,2,1) - 16
4. Leon Madsen (Dania) - 12 (2,3,0,1,3,3,0) - 14
5. Martin Vaculik (Słowacja) - 13 (3,2,2,3,2,1) - 12
6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 12 (1,2,3,2,3,1) - 11
7. Maciej Janowski (Polska) - 8 (2,0,3,0,3,0) - 10
8. Matej Zagar (Słowenia) - 8 (2,2,2,2,0,0) - 9
9. Artiom Łaguta (Rosja) - 7 (0,0,2,2,3) - 8
10. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 6 (0,1,1,3,1) - 7
11. Niels Kristian Iversen (Dania) - 6 (1,1,2,1,1) - 6
12. Mikkel Michelsen (Dania) - 5 (3,0,0,0,2) - 5
13. Max Fricke (Australia) - 4 (1,3,0,0,0) - 4
14. Anders Thomsen (Dania) - 4 (1,1,1,1,0) - 3
15. Patryk Dudek (Polska) - 3 (3,0,-,-,-) - 2
16. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 2 (0,1,0,0,1) - 1
17. Wiktor Jasiński (Polska) - 1 (1,0) - 0
18. Rafał Karczmarz (Polska) - 1 (t,1) - 0

Bieg po biegu:
1. Dudek, Zagar, Thomsen, Sajfutdinow
2. Vaculik, Janowski, Iversen, Doyle
3. Michelsen, Madsen, Woffinden, Łaguta
4. Zmarzlik, Lindgren, Fricke, Lindbaeck
5. Zmarzlik, Doyle, Thomsen, Łaguta
6. Fricke, Zagar, Iversen, Michelsen
7. Madsen, Vaculik, Lindbaeck, Dudek
8. Lindgren, Woffinden, Sajfutdinow, Janowski
9. Lindgren, Iversen, Thomsen, Madsen
10. Woffinden, Zagar, Doyle, Lindbaeck
11. Janowski, Łaguta, Jasiński (Karczmarz - t), Fricke
12. Zmarzlik, Vaculik, Sajfutdinow, Michelsen
13. Vaculik, Woffinden, Thomsen, Fricke
14. Zmarzlik, Zagar, Madsen, Janowski
15. Doyle, Lindgren, Karczmarz, Michelsen
16. Sajfutdinow, Łaguta, Iversen, Lindbaeck
17. Janowski, Michelsen, Lindbaeck, Thomsen
18. Łaguta, Vaculik, Lindgren, Zagar
19. Woffinden, Zmarzlik, Iversen, Jasiński
20. Madsen, Doyle, Sajfutdinow, Fricke

Półfinały:

21. Zmarzlik, Doyle, Woffinden, Janowski
22. Madsen, Lindgren, Vaculik, Zagar

Finał:

23. Zmarzlik, Doyle, Lindgren, Madsen

Sędzia: Jesper Steentoft (Dania)

Zobacz także: FIM popełniła szereg błędów w sprawie Anlasa
Zobacz także: FIM i BSI komentują skandal z oponami. Anlas może jeszcze wrócić?

Czy Bartosz Zmarzlik obroni tytuł indywidualnego mistrza świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (85):
  • ZXV Zgłoś komentarz
    zbnaowany:Przeciez od dawna wiadomo,że Leszno to patola na trybunach i na forach(oczywiscie sa tez normalni)....Klub jest w porzadku ludzie w nim pracujacy,zawodnicy(oprócz Pawlickiego,który
    Czytaj całość
    wydaje sie byc mega kozakiem a nim nie jest).Praca z młodzieza wzorowa.Zarzadzanie wzorowe..Tylko,żeby kibice dopasowali sie do tego...
    • ZXV Zgłoś komentarz
      sullifan:Po co ty wyjezdzasz z Pawlickim.Przeciez każdy doskonale wie,że Zmarzlik to jest Mistrz Swiata,najlepszy na świeie zawodnik.Ma wszystkie medale w GP.W lidze Polskiej dominuje juz od
      Czytaj całość
      paru sezonów.Ciagnie kadre.Przeciez to jest aktualny najlepszy polski sportowiec..a Pawlicki to kto to jest? Lokalny matador co nawet u siebie w drużynie nie jest liderem...To tak jakbyś porównywał passata do Ferrari XD. Tu juz nawet kibice Leszna wiedzą,że Zmarzlik go deklasuje...Zmarzlika to mozna porównywać z Woffindenem,Gollobem,Adamsem(juz jest lepszy) a nie z jakims zawodnikiem co nawet w GP nie jest.Ba nawet w czołowej 10 ekstraligii nie jest XDDDD
      • Pan Jot Zgłoś komentarz
        Jak on się wybronił przed tym Doylem i się jeszcze zdołał założyć razem z nim.... 99 procent zawodników by wymiękło tam i odbiło by szerzej lub hamulec ręczny i po zawodach.
        • staal.G Zgłoś komentarz
          Dziękujemy Stali Gorzów za bilety po 150 PLN. Grand prix w Gorzowie przy pustych trybunach. Dla kogo są te gorzowskie turnieje??? bo na pewno nie dla gorzowian, dwa turnieje dla 3 osobowej
          Czytaj całość
          rodziny 900 PLN.??? To idotyzm czy skandal???
          • Bogusław Kosowski Zgłoś komentarz
            Doyle gdyby nie puścił kredy to nie było by naszego mistrza.Dobry prognostyk przed meczem z Unią.
            • Masło Budyń jak marzenie Zgłoś komentarz
              Bardziej tego toru nie mogli pod Zmarzlika zrobić, start i jedna ścieżka kompromitacja i to mają być Mistrzostwa Świata ?
              • MarekGorzów Zgłoś komentarz
                Fantastyczny triumf Bartka. Uwielbiam oglądać go na torze. Wielka klasa, to jest kosmos co ten chłopak wyczynia w GP. Z taką formą zapewni Staleczce medal!
                • Mariusz Mariusz Zgłoś komentarz
                  Przed GP 2020... mówiłem że tylko Emil może zagrozić Zmarzlikowi w obronie tytułu.. pomyłka.. okazuje się że nikt nie może mu zagrozić... tylko opony...
                  • sibi-gw Zgłoś komentarz
                    Zawody byly super.
                    • zbanowany Zgłoś komentarz
                      @Szumiący rok temu we Wrocławiu było super ściganie i super tor. W tym roku było nieźle, ale i tak tegoroczny tor się nie umywał do tamtego sprzed roku. A co do finału w Lesznie to
                      Czytaj całość
                      byłem na nim i widziałem jakie cyrki odwalali na Zimnego. Pierwsze pole - polewaczka waliła wodę w krawężnik, 4 pole -pod Bandę. Jak głośno wyrażałem z tego powodu swoje niezadowolenie to "kibice" z Leszna kazali mi wypi...lać i o mały włos nie dostałem oklepu. Końcówkę obejrzałem już na stojąco z korony stadionu i na wszelki wypadek schowałem szalik Stali. Nawet Cieślak to zauważył , bo jak oglądałem potem powtórkę w TV to mówił w przerwie że zawsze Bartek startuje na wodzie. Więc gdzieś ma żale że tor zrobiony w Gorzowie pod Bartka.
                      • sullifan Zgłoś komentarz
                        Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości kto jest lepszy na linii Zmarzlik-pawlicki? Kiedyś pamiętam rolnicy mocno bili pianę.
                        • Szumiacy Zgłoś komentarz
                          Zawody były super ??? Chyba oglądałeś zawody z ostatnich dwóch lat które były we Wrocławiu ( GP ) lub finał z Leszna.
                          • Conors Zgłoś komentarz
                            Ktoś poniżej napisał ze „zawody były super” ale jaja chyba kolega oglądał powtórkę GP albo coś niego. Tak nudnych zawodów bez mijanek i jazda gęsiego dawno nie widziałem. To
                            Czytaj całość
                            było nieporozumienie....
                            Zobacz więcej komentarzy (72)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×