KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Syn Andy'ego Smitha był skazany na żużel. Teraz spróbuje sił w lidze polskiej

Jack Smith podpisał kontrakt z Wolfe Wittstock i ma szansę na debiut w lidze polskiej. - Od najmłodszych lat chciałem być żużlowcem - powiedział syn Andy'ego Smitha, który już jako dziecko jeździł z ojcem na zawody.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Jack Smith WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Jack Smith
Dla Jacka Smitha, 2021 rok będzie okazją do pierwszych startów w lidze polskiej. Brytyjczyk dużo sobie obiecuje po tym, jak podpisał kontrakt z Wolfe Wittstock. - Liczę na to, że pojadę w jak największej liczbie spotkań. Moim celem jest zdobywanie dużej liczby punktów i rozwój - powiedział Brytyjczyk.

W Wielkiej Brytanii tory są krótsze niż w Europie kontynentalnej. Dla Smitha nie jest to jednak problem. - Zawsze jeździłem na różnych torach, również tych większych. Osobiście preferuję jazdę właśnie na dłuższych torach. Ścigałem się dla Glasgow Tigers, Belle Vue Aces czy Sheffield Tigers i tam były tory liczące ponad 300 metrów, co mi odpowiadało - ocenił zawodnik w rozmowie z WP SportoweFakty.

Pandemia koronawirusa była problemem dla wszystkich. Mocno odczuli to brytyjscy żużlowcy. - Musiałem w 2020 roku zająć się biznesem, gdyż w Anglii sezon nie wystartował przez pandemię - przyznał syn Andy'ego Smitha, który korzysta ze swojej sytuacji rodzinnej. - Jestem po prostu zadowolony z tego, z jakiej startowałem pozycji. To, że mój tata jeździł na żużlu mocno mi pomaga - przyznał Jack Smith.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

Żużlowiec już w młodym wieku jeździł ze swoim ojcem na zawody. - Pamiętam doskonale moje podróże żużlowe. Jeździłem i patrzyłem jak jeździ mój tata zarówno w Wielkiej Brytanii, jak również na Grand Prix czy w Polsce. W waszym kraju byłem wielokrotnie, właśnie patrząc jak jeździ tata oraz na wakacjach. Sam też jeździłem w zawodach w Zielonej Górze i w ubiegłym roku w Opolu. Ponadto trenowałem w Toruniu, Lesznie i Gdańsku - opisał sytuację zawodnik Wolfe Wittstock.

Jack Smith czuje, że był skazany na żużel. Robi to, co kocha. - Zawsze, od najmłodszych lat chciałem być żużlowcem. Ten sport sprawia mi olbrzymią radość i liczę na to, że osiągnę sukces - przyznał zawodnik, który zdradził co robi obecnie jego ojciec Andy. - Mój tata obecnie prowadzi żużlowy biznes. Sprzedaje części do motocykla żużlowego - wyjaśnił.

Czytaj także: 
Żyto mówi o małym hicie w Unii 
Lidsey potwierdza swój potencjał

Czy Jack Smith będzie podstawowym zawodnikiem Wolfe Wittstock?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×