Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Wadim Tarasienko wyjaśnia, skąd wzięła się jego zwyżka formy oraz dlaczego zamieszkał w Bydgoszczy

Wadim Tarasienko od kilku lat uznawany był za spory talent, jednak znakomite mecze często przeplatał gorszymi występami. Przed ostatnim sezonem dokonał kilku znaczących zmian, a to w końcu pozwoliło mu na ustabilizowanie formy na wysokim poziomie.
Mateusz Kmiecik
Mateusz Kmiecik
Wadim Tarasienko WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Wadim Tarasienko

- Poprzedni sezon był naprawdę fajny w moim wykonaniu pod względem punktowym. Też to nie do końca moja zasługa, bo to jeszcze zasługa mojego teamu, który doprowadzał moje motory do ładu. To wszystko się łączyło i chodziło po prostu tak, jak chciałem - przyznał w rozmowie w ramach cyklu PoloniaLive, który organizuje Stowarzyszenie Pomagamy Polonii.

- Wykonuję ciężką pracę, pracuję na sukces, żeby osiągać jak najlepsze wyniki. Nie będę zdradzał wszystkich szczegółów, ale po prostu zmieniłem trenera personalnego i w tym roku także pracuję z tym trenerem. Co do motorów, to wprowadziliśmy korekty, tak żeby lepiej mi się siedziało i lepiej pracowało ciałem - dodał.

Wadim Tarasienko w tym roku będzie bronił barw Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Wybór tego klubu wydaję się być nieprzypadkowy. Zawodnik związał swoją przyszłość z samym miastem już kilka lat temu. - Zadzwonił do mnie z propozycją teraźniejszy mój menadżer, czy nie chcę współpracować i mieć bazę w Bydgoszczy. Kocham ten sport i jak nadarzyła się sytuacja, że mogłem tu realizować swoje marzenie, to chętnie się zgodziłem - wyznał 26-latek. 

ZOBACZ WIDEO Tomasz Bajerski gościem "Żużlowej Rozmowy". Obejrzyj cały odcinek!

Nie był to jednak jedyny powód takiego wyboru. Mocny wpływ na decyzję miała także lokalizacja samego miasta oraz fakt, że w tym miejscu mieszkał również Artiom Łaguta. - Tak się złożyło, że tutaj był także mój wujek Artem, to pomyślałem, że będzie to fajna lokalizacja, by mieć tu i rodzinę, i bazę, bo Bydgoszcz powiedzmy, jest pośrodku i nigdzie nie jest zbytnio daleko - powiedział Drużynowy mistrz Europy juniorów z 2011 roku.

Rosjanin wydaje się być osobą bardzo rodzinną, chcącą połączyć ją z żużlem. Od ponad roku jest w związku małżeńskim, a swoją partnerkę poznał właśnie w mieście leżącym nad Brdą. Świetnie się razem dogadują, rozumiejąc swoje potrzeby nawzajem. Do tego już niedługo na świat ma przyjść ich dziecko.

Moim marzeniem zawsze było, by był i żużel i by mieć rodzinę. To na obecną chwilę super mi się wszystko układa. Mam wyrozumiałych ludzi wokół siebie, żona też mnie bardzo rozumie, ale ja też nie pozostaję dłużny i daję jej wszystko, czego ona pragnie. Niedługo urodzi nam się mała córeczka, mamy termin na kwiecień, więc z niecierpliwością czekamy - zakończył były zawodnik klubów z Gniezna czy Krosna.

Czytaj także:
Żużel. Jerzy Mordel wspomina swoją karierę. "Mam żal do niektórych ludzi"
Żużel. Nicolai Klindt z marzeniami o startach w Grand Prix. Wkrótce chce tam awansować

Czy Wadim Tarasienko będzie liderem Abramczyk Polonii Bydgoszcz

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×