KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Miedziński został, bo potrafi lobbować? Były menedżer od początku wiedział, co zrobi Apator

Tobiasz Musielak był w zeszłym roku najlepszym polskim seniorem eWinner 1. Ligi. Wywalczył z Apatorem awans do elity, podpisał nowy kontrakt, ale nie dostał szansy w ani jednym meczu. Takie rozwiązanie nie jest zaskoczeniem dla Jacka Gajewskiego.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Adrian Miedziński WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko. / Na zdjęciu: Adrian Miedziński.

Były menedżer klubu z Torunia od początku podejrzewał, że Tobiasz Musielak nie będzie mieć lekko w Toruniu. Nie pomylił się. Wychowanek Unii Leszno został wypożyczony do Cellfast Wilków Krosno, bo eWinner Apator postanowił, że będzie konsekwentnie stawiać na Adriana Miedzińskiego.

- O zaskoczeniu nie ma mowy. Nie w przypadku kogoś, kto trochę zna realia - mówi nam Jacek Gajewski. - Mam własną wiedzę, doświadczenia i znam ludzi, którzy są lub byli blisko tego klubu. Po rozmowach z nimi wiedziałem, że Miedziński zostanie w Toruniu, a Musielak odejdzie - przyznaje nasz ekspert.

Były menedżer klubu z Torunia uważa, że o odejściu Musielaka nie zdecydowały tylko kwestie sportowe. - Adrian jest wychowankiem, który ma określone relacje z ludźmi decyzyjnymi w tym środowisku. Po wielu latach współpracy wiem również, co robi, kiedy jego pozycja w klubie staje się zagrożona lub traci wyścigi z meczu. Jest w stanie wtedy wiele zrobić, żeby postawić na swoim. Bardzo dobrze lobbuje na swoją korzyść - przekonuje Gajewski.

Ekspert uważa, że torunianie powinni zastanowić się teraz nad pozyskaniem polskiego seniora w charakterze gościa. - Apator ugasił jeden problem, czyli trudne relacje w zespole, ale trzeba pamiętać, że powstał drugi, bo odszedł polski senior i nie ma zabezpieczenie w przypadku wydarzeń losowych. Myślę, że warto nad tym tematem się jeszcze pochylić i zabezpieczyć. W pierwszej lidze są jednak ciągle jakieś opcje - podsumowuje ekspert.

Zobacz także:
Tarasienko opowiada o swojej przemianie
Wilki Krosno mocniejsze

ZOBACZ WIDEO Leon Madsen i jazda parą. Jest za szybki dla kolegów, a może problem leży gdzie indziej?

Czy wypożyczenie Tobiasza Musielaka to dobra decyzja eWinner Apatora Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
    No i co z tego?A,poza tym jeśli chcecie wzbudzić sensację z tym no klikaniem to popracujcie jeszcze nad innym tytułem bo ten to w ogóle nie ma mocy.Jałowy taki.Miedziak jaki jest
    Czytaj całość
    taki   jest i każdy go widzi ale być może stosuje jeszcze mobbing z wykorzystywaniem i to byłoby już coś.Nawet jeśli okazałoby się,że jednak nie stosuje to jak to wyglądałoby w tytule i jak to brzmi.Kto wie czy w Dzienniku nie byłby na tapecie i głównym gościem Faktów po Faktach u dziennikarza który wciąż tropi tropy afery parówkowej.A,że teraz używa swoich wpływów czyli stosuje koneksję to ja nie widzę w tym nic nadzwyczajnego.W życiu,w akwarium Miedziak sobie mówi, trzeba być rybą z gatunku pielęgnica a nie marnym i nic nie znaczącym gubikiem z którego wszyscy się śmieją i którego wszyscy popychają a w życiu ludzkim wyglądem przypominającym Nocnika i Murka forumowego błazna.A,turyście z plecakiem w którym był gotowy kontrakt aby raczył podpisać Kenkok to ewidentnie nie po drodze jemu z Miedziakiem.Ciekaw jestem po której kolejce turysta nie zostawi złudzeń Apatorowi i wypowie się na temat oddania Tofeeka.
    • Rychubyd Zgłoś komentarz
      Prawda jest taka, że Toruń po dwóch meczach nabrał przekonania, że się utrzyma, a więc nie potrzebuje Musielaka, który też mega gwiazdą w E-lidze by nie był, ale na pewno jest dużo
      Czytaj całość
      lepszy od Miedziaka. Toruń po wysokim zwycięstwie nad ZG stwierdził, że chwyci bonus i lepszy bilans, a że ZG wygrała gładko z GKM, to w Toruniu stwierdzili, że GKM jest jeszcze słabszy i spadek im nie grozi. Wynik z ZG byłby też zdecydowanie inny, gdyby nie fatalny błąd Zagara. Myślę jednak, że w Toruniu się przeliczyli. W zeszłym roku Pawełek czy Lambert oraz Holdery na samym początku byli gwiazdami rozgrywek, a po kilku kolejkach wyraźnie przygaśli. Wynik we Wrocławiu jest tylko pozornie dobry. Wrocław na 3 liderów, a przy gorszej formie czy niespasowaniu Czugunowa trudno było oczekiwać pogromu, bo stosując rezerwy taktyczne i zdobywając punkty na Czugunowie, Bewleyu i juniorach można osiągnąć porażkę w granicach -12. Liderzy WTS też szukali, stąd wpadka Janowskiego. Uważam, że decyzja Torunia jest zła, ale to tylko ciekawiej dla walki o utrzymanie.
      • sonko Zgłoś komentarz
        Gajeś jeszcze czuje goryczkę po zwlonieniu i prawie przy każdej okazji przysrywa Toruniowi.Za to pismaki mają okazję do rozpetania hejterskiej nagonki na Miedziaka. Żałuję, że oddali
        Czytaj całość
        Tobiaszabez sprawdzenia go w elidze,ale pisanie takich paszkwili moze się nieprzyjemnie skończyć.
        • Kuba Kubek Zgłoś komentarz
          Widać Pan Gajewski, nie jest fanem Miedziaka, to już druga wypowiedź w krotkim czasie (pierwsza podczas relacji tv, z meczu Apatora)
          • peyo Zgłoś komentarz
            Panie Gajewski zejdź z Miedziaka jakbym miał wybierać też bym wybrał jego. Tobiasz dał nam awans ale lepiej żeby zarabiał kasę. Ma pan jakiś uraz ale tak naprawdę w żużlu nic pan
            Czytaj całość
            nie dokonał po prostu cytuje klasyka do sportu się pan nie nadaje
            • Toruniak47 Zgłoś komentarz
              No ja to bym dał Tobiaszowi wykazać się.
              • Alibaba Zgłoś komentarz
                No to teraz, po tych słowach "ekszperta" od budowy II łuków, Musielakowi nie zostaje nic innego, jak tylko osiągnąć średnią co najmniej 2,9 w I lidze.
                • speed_koleina Zgłoś komentarz
                  Gajewski do niedawna ulubieniec Torunian poddawany krytyce, czy to opcja zwrotna na "Jacków" w Toruniu?
                  • toronto1 Zgłoś komentarz
                    Oj,boli Gajewskiego pewna część ciała...
                    • JARASS Zgłoś komentarz
                      @ żużelman Tak ,gościem w ekipie toruńskiej jest Kułakov. Widzę tu spory wysyp "tyfusów doradców" ,czy tylko mi się tak wydaje? A swoją drogą,wzięcie człowieczka z
                      Czytaj całość
                      plecakiem do rozmowy o Adrianie ,uważam za spory nietakt.
                      • żużelman Zgłoś komentarz
                        Podobno problem z gościem został rozwiązany.Ma nim być Kułakow z Wybrzeża.
                        • ZKS Stal Rzeszów. Zgłoś komentarz
                          Pomódlmy się, aby Adrian objechał cało i zdrowo ten sezon, jak i jego przeciwnicy.
                          • Sartael Zgłoś komentarz
                            Chyba miało być Potrafi lądować, a nie lobbować ;-) Trzeba przyznać że zawsze "spada na cztery łapy" w przeciwieństwie do swoich rywali z toru.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×